rena-ta49
09.10.17, 12:55
Skazany członek nadzwyczajnej kasty nagle zniknął
Pierwsze orzeczenie sądu ws. Janusza K. zapadło w 2014 r. – został wtedy skazany na pięć lat więzienia. Oskarżony odwołał się od wyroku i został on uchylony. Sąd nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Zakończyła się ona wyrokiem skazującym na pięć lat więzienia, ale K. odwołał się także od tego wyroku. Janusz K. konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia zarzuconych mu czynów.
K. przyjmował łapówki m.in. za wydawanie korzystnych orzeczeń. Prokuratura zarzucała mu m.in. przyjęcie za to korzyści w wysokości 100 tys. zł. Pomagał także pisać apelacje. W zamian za jedną z nich sędzia dostał wartą 300 zł rybę w galarecie i używał, przez co najmniej pięć dni, użyczonego mu samochodu osobowego.
niezalezna.pl/205409-list-gonczy-za-sedzia-z-koscierzyny-skazany-czlonek-nadzwyczajnej-kasty-nagle-zniknal