rena-ta49
17.05.18, 06:52
Do Motławy i Zatoki Gdańskiej zrzucanych jest 2300 m3/h żywego gówna. W rzece pojawiają się śnięte ryby, a przechodnie sygnalizują okrutny smród.
Gdzie ekolodzy i zieloni że nie protestują w Gdańsku w związku z wylewaniem do Motławy nie oczyszczonych ścieków. Dlaczego nie oskarżają Adamowicza o zatruwanie środowiska, rzeki i Bałtyku.Kto w 92 roku sprzedał wodociągi i kanalizację w Gdańsku Francuzom?