Co też wyczynia Iwona Hartwich swojemu dziecku?

24.05.18, 21:52
Takie piękne ujęcie, z jednego z filmików pokazujących dzisiejsze zajścia w sejmie, udało mi się uchwycić. Oto czołowa aktorka „protestu niepolitycznego” próbująca powstrzymać swoje niepełnosprawne dziecko przed mówieniem.

Poniżej – panią Iwonę próbuje powstrzymać jej własny syn. Najwyraźniej miał już dość kompromitacji jej poczynaniami.

MAMA ODPUŚĆ‼ 🗣 MAMO ODPUŚĆ‼
krzyczy #niepełnosprawny syn do matki, która robi POLITYCZNĄ ROZRÓBĘ w Sejm.ie , posłuchajcie uważnie
www.watahandn.pl/co-tez-wyczynia-iwona-hartwich-swojemu-dziecku/
    • a74-7 Re: Co też wyczynia Iwona Hartwich swojemu dzieck 24.05.18, 22:13
      Z terrorystami nie rozmawia sie.
      Wystosowac odpowiednie pismo zeby towarzystwo zabieralo dupska i ten caly balagan z Sejmu,
      jeszcze doliczyc kary za brud pozostawiony, jesli nie chca placic- niech sprzataja w ramach kary.
      • rena-ta49 Re: Co też wyczynia Iwona Hartwich swojemu dzieck 25.05.18, 07:34
        https://pbs.twimg.com/media/Dd_UgmNUwAEelEN.jpg
        'Mamo, odpuść!' - woła syn Hartwich. Ta zasłania mu usta...
        Zdjęcie symbol tego protestu.
        Nie trzeba nic dodawać.

        Początkowo patrzyłam na ten protest przychylnie, bo zwrócił słusznie uwagę na kiepską sytuację osób niepełnosprawnych,po tym co zaczęły wyprawiać te panie w Sejmie uważam ,że te niepełnosprawne dzieci są wykorzystywane do walki politycznej.
        Też uważam ,że z terrorystkami nie trzeba rozmawiać!
        • rena-ta49 Ile oni naprawdę dostają z budżetu,ujawnia ministe 25.05.18, 09:58
          Teraz Ministerstwo podało kwoty, jakie co miesiąc wypływają na konta pań Hartwich, Glinki oraz pozostałych. Sumy robią wrażenie i na pewno nie można o nich powiedzieć tego, że uniemożliwiają godne życie. Tym bardziej, że osoby te jak się okazuje są w stanie pracować.

          – W sumie ze środków budżetu państwa bezpośrednie wsparcie osoby niepełnosprawnej wraz z opiekunem (bez pomocy rzeczowej wynoszącej ok. 520 zł) wynosi miesięcznie od 3047 zł (świadczenie pielęgnacyjne ze składkami, renta socjalna, zasiłek pielęgnacyjny) do ok. 3692 zł (dodatkowo świadczenia rodzinne oraz świadczenia z funduszu alimentacyjnego) – oświadczyło MRPiPS.

          Cały pakiet pomocy
          W skład kwoty tej wchodzi cały pakiet pomocowy: 1477 zł netto w ramach świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekuna, ponadto renta socjalna, która wynosi 878,12 netto, przysługująca podopiecznemu, zasiłek pielęgnacyjny wynoszący obecnie 153 złotych netto, a od przyszłego roku, po podniesieniu o 62 złotych wynieść ma 215 zł. Ponadto dochodzi 539 złotych, które są finansowane z państwowego budżetu w ramach składek na ubezpieczenia zdrowotne, rentowe oraz emerytalne.

          Oprócz tego wszystkiego, jeśli jeden z rodziców unika płacenia alimentów, niepełnosprawny bez względu na wiek, w sytuacji, gdy dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza 725 złotych może dostać świadczenie w ramach funduszu alimentacyjnego w kwocie około 500 złotych co miesiąc.

          newsweb.pl/2018/05/24/iwona-hartwich-ministerstwo/
          Czy to jest mało czy dużo oceńcie sami.
          Zal mi niepełnosprawnych,ale nie ich matek.
          To co robią w Sejmie jest znęcaniem się nad własnymi dziećmi.
          • rena-ta49 Re: Ile oni naprawdę dostają z budżetu,ujawnia mi 25.05.18, 13:38
            Dobrosz-Oracz z GW w sprawie protestujących.
            Odpowiedź krótka: nie planuję, nie sądzę że wolno mi się mieszać w wewn. sprawy Polski. To pytanie to skandal!! To jest zgromadzenie NATO, a nie pogadanka z Hartwich!
            • czarek_sz Re: Ile oni naprawdę dostają z budżetu,ujawnia mi 25.05.18, 19:04
              Miliony Polaków żyją za mniej niż minimum socjalne czyli za znacznie mniej niż mają opiekunki ze swoimi podopiecznymi. Hartwich została przez totalnych wytypowana jako dobry materiał na bojówkarę antyrządową i jak widać był to strzał w dziesiątkę. Na zdjęciach widać jak babsko własnego syna poddusza żeby nie wpieprzał się między wódkę a zakąskę.
              • rena-ta49 Re: Ile oni naprawdę dostają z budżetu,ujawnia mi 25.05.18, 20:27
                Dzisiejsze Fakty TVN zastanawiały się czy w innych parlamentach europejskich także wykręca się ręce protestującym. Drogie Fakty TVN - spieszę z pomocą. W takiej na przykład Hiszpanii protestującym obija się twarze.Zapomnieliście?
                https://pbs.twimg.com/media/DLDyCSEWAAAPJg9.jpg
                https://pbs.twimg.com/media/DLDyCSDWAAgyNra.jpg
              • rena-ta49 Re: Ile oni naprawdę dostają z budżetu,ujawnia mi 25.05.18, 20:36
                czarek_sz napisał:

                > Miliony Polaków żyją za mniej niż minimum socjalne czyli za znacznie mniej niż
                > mają opiekunki ze swoimi podopiecznymi. Hartwich została przez totalnych wytypo
                > wana jako dobry materiał na bojówkarę antyrządową i jak widać był to strzał w d
                > ziesiątkę. Na zdjęciach widać jak babsko własnego syna poddusza żeby nie wpiepr
                > zał się między wódkę a zakąskę.

                Dokładnie tak.Od początku ,kiedy porąbana Wielgusowa ich wprowadziła było wiadome ,że to jest sprawa polityczna
                • rena-ta49 Kubunio bez butów? 29.05.18, 09:51
                  Słyszeliście jak Iwona żywa gotówka mówiła ,że jej syn nie ma butów i dopiero ktoś w Sejmie kupił mu buty,czyli Iwona okrada swojego syna z pieniędzy ,które on zarabia?

                  Po wypowiedziach Iwony Hartwich, PFRON skontroluje fundację, w której pracuje jej syn
                  Po kontrowersyjnych słowach Iwony Hartwich o "uspołecznianiu" jej syna, pojawiły się spekulacje dotyczących działalności "Fundacji z Widokiem", w której pracuje Kuba. Jak się dowiedziała Wirtualna Polska, PFRON planuje tam kontrolę.
                  Protestująca w Sejmie mama Kuby przekonywała, że jej syn nie może znaleźć pracy, a do fundacji przychodzi się jedynie uspołeczniać. - Ja bym bardzo chciała, żeby Kuba pracował - mówiła. Twierdziła ponadto, że jej syn "za każdym razem słyszał, że nie ma dla niego pracy i w najbliższym czasie nie będzie".

                  Wypowiedź Iwony Hartwich wywołała szerokie dyskusje. Pojawiły się nawet zarzuty, że jej syn Kuba został zatrudniony fikcyjnie w fundacji. Prawda okazała się inna, choć pani Hartwich zdania nie zmieniła. Sprawą postanowił zająć się Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
                  Oświadczenie PFRON-u
                  "W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi informacjami w zakresie funkcjonowania Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w kontekście protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie RP, oświadczamy że środki finansowe będące w dyspozycji Funduszu, zgodnie z ustawą z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2018 poz.511 ze zm.) są wypłacane m.in. pracodawcom (w formie dofinansowania do wynagrodzeń) zatrudniającym osoby niepełnosprawne" - brzmi oświadczenie PFRON-u.

                  Kwota miesięcznego dofinansowania uzależniona jest od stopnia niepełnosprawności pracownika i wynosi:

                  1800 zł – w związku z zatrudnieniem pracownika o znacznym stopniu niepełnosprawności;
                  1125 zł – w związku z zatrudnieniem pracownika o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności;
                  450 zł – w związku z zatrudnieniem pracownika z lekkim stopniem niepełnosprawności.
                  Powyższe kwoty dofinansowania zwiększa się o 600 zł w przypadku osób niepełnosprawnych w odniesieniu do których orzeczono: chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe, całościowe zaburzenia rozwojowe, epilepsję oraz niewidomych w stopniu znacznym i umiarkowanym.

                  W chwili obecnej z wnioskami o wypłatę dofinansowania do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych do PFRON występuje miesięcznie ok 30 000 pracodawców, którzy zgłaszają średnio 262 000 pracowników niepełnosprawnych.

                  "Nie przemyślała swoich słów"
                  Według osoby, która jest blisko związana z "Fundacją z Widokiem", pani Hartwich nie przemyślała konsekwencji swoich słów. - Po co ukrywać coś, co jest przecież jawne, a informacje zawsze były na stronie fundacji i Facebooku i wiele osób widziało codziennie Kubę w pracy. Nic w tym złego, że Kuba pracuje. Osoby niepełnosprawne powinny pracować. Uspołecznianie? Jasne. Każdy w pracy się uspołecznia, pełnosprawni także - mówi Wirtualnej Polsce.
                  Dodaje, że zarząd fundacji pracuje bez żadnego wynagrodzenia, tylko z dobroci serca, i przykro słyszeć słowa nieprawdy, zwłaszcza że takie słowa mogą narazić zarówno fundację, jak i jej syna na podejrzenie, że niezgodnie z prawem otrzymuje dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

                  wiadomosci.wp.pl/po-wypowiedziach-iwony-hartwich-pfron-skontroluje-fundacje-w-ktorej-pracuje-jej-syn-6256609538758273a
                  • czarek_sz Re: Kubunio bez butów? 29.05.18, 14:34
                    Ta zadymiara swoim zachowaniem pokazała że zdrowie swojego syna ma w czterech literach a głównym celem protestu była kolejna próba obalenia rządu - kolejna nieudana . Ciamajdan 2 skończył się jak ten pierwszy a zadymiara została z palcem w d...e.
                    • rena-ta49 Apolityczna Hartwich i jej apolityczny syn 26.02.19, 09:10
                      niepełnosprawny,który okazał się być politykiem,
                      zapowiedział protest antyrządowy.
                      https://pbs.twimg.com/media/D0Q9CmCWoAEiiFB.jpg

                      "to nie jest protest polityczny"
Pełna wersja