rena-ta49
09.01.19, 11:35
Mnie nie oburzają ludzie którzy dobrze zarabiają w jednej z podstawowych instytucji państwa która świetnie działa! Oburza mnie mnie zmasowany atak na tak ważną instytucje jaką jest NBP i jeszcze do tego wredne komentarze o kobietach.
Siatka płac w NBP to nie jest decyzja A.Glapińskiego. To decyzja z czasów M.Belki. Prof.Glapiński to zastał.
Przeciętne wynagrodzenie brutto na stanowisku dyrektora w NBP:
- 2014 r. - 38 098 zł.
- 2015 r. - 37 110 zł.
- 2016 r. - 37 381 zł.
- 2017 r. - 37 069 zł.
- 2018 r. - 36 308 zł.
Konferencja prasowa Ewa Raczko @nbppl
Jeszcze w 2016 Der Fakt pisał:
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/ile-zarabia-prezes-nbp/t323d9r
i tak to było w NBP za Belki:
www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/nbp-po%C5%BCyczy%C5%82-sk-bankowi-p%C3%B3%C5%82-miliarda-na-%E2%80%9Elewe-papiery%E2%80%9D-%E2%80%9Efakt%E2%80%9D-czy-belka-wiedzia%C5%82-co-podpisuje/ar-AApRh3D?li=AAaGjkQ&%253Bocid=UP97DHP