W DER ONET list w/s nauczycieli

14.04.19, 06:56
Na początku jedna uwaga. Publikowane przez Onet listy nie są podpisane. Nie wiem czy to decyzja redakcji czy prośba piszących. Ja nie zamierzam pozostawać anonimowym. Nazywam się Karol Winiarski. Jestem nauczycielem historii, wiedzy o społeczeństwie oraz edukacji prawnej w IV LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Stanisława Staszica w Sosnowcu. Przez 20 lat byłem w Sosnowcu radnym. W ostatnich wyborach kandydowałem na prezydenta miasta stojąc na czele niezależnego komitetu.

W moim programie jedno z najważniejszych miejsc zajmowały sprawy edukacji. Przegrałem z kretesem. Wygrał urzędujący prezydent, którego główną obietnicą było wybudowanie nowego kompleksu sportowego za kilkaset milionów złotych. Piszę o tym, żeby pokazać jakie są preferencje mieszkańców - jak przypuszczam - nie tylko Sosnowca. A także dlatego, żeby podkreślić, że nie jestem już w żaden sposób zaangażowany politycznie i nie zamierzam do polityki wracać.

Jestem jednym z nielicznym nauczycieli w naszej szkole, który nie strajkuje. Uczestniczyłem w egzaminach gimnazjalnych, dwa razy byłem z moimi uczniami na turniejach debat oksfordzkich, jadę też do Oświęcimia w ramach miejskiego programu realizowanego przez kilka sosnowieckich szkół, prowadzę zajęcia dla maturzystów, pytam tych uczniów klas trzecich, którzy jeszcze chcą poprawić swoją końcową ocenę. Czuję narastający ostracyzm. Jak widać mój sposób rozumienia etosu zawodu nauczyciela jest trochę inny.
Pisząc o proteście, nie sposób nie wspomnieć o pieniądzach. Pracuję w jednej szkole. Po tzw. uśrednieniu etatu (pracujący w szkołach średnich wiedzą o co chodzi), mam niewiele ponad 18 godzin tygodniowo (ostatnio doszły mi dwie godziny nauczania indywidualnego). Nie mam wychowawstwa. Podobnie było również w roku ubiegłym. Moje całkowite wynagrodzenie w szkole w 2018 roku wyniosło prawie 63 tys. zł brutto czyli około 5 tys. zł miesięcznie. Swoją drogą nie wiem dlaczego żaden z wypowiadających się nauczycieli nie pokazuje swoich rocznych zarobków, które przecież w najbardziej wiarygodny sposób obrazują ich sytuację materialną. Czytając listy moich strajkujących kolegów i koleżanek zgadzam się z większością zawartych tam twierdzeń i opinii. Rzeczywiście rozrost biurokracji w ostatnich latach zabija sens nauczania. Rzeczywiście nikt nam najczęściej nie płaci za zajęcia dodatkowe, a kwestia opieki w czasie wielodniowych wycieczek od lat nie jest uregulowana w prawie i nikogo, a zwłaszcza związków zawodowych, kompletnie to nie obchodzi. Rzeczywiście nowa siatka godzin w liceach i podstawa programowa przedmiotów humanistycznych cofa nas o kilkadziesiąt lat. To wszystko prawda. Tylko co to ma wspólnego z jedynym postulatem strajkowym czyli zwiększeniem wynagrodzenia zasadniczego? Czy podniesienie pensji, wszystkim po tyle samo (kwotowo czy procentowo) zmniejszy biurokrację, ureguluje kwestię zapłaty za opiekę nad uczniami w czasie wycieczek, doprowadzi do zmiany podstawy programowej? Wręcz przeciwnie. Podniesienie płac zakończy wszelką dyskusję. Nie ma bowiem zorganizowanej i wpływowej organizacji nauczycielskiej, która by te sprawy podnosiła, a związki zawodowe po prostu nie są tym zainteresowane. Liderzy związkowi od lat nie pracują w zawodzie i nie mają najczęściej pojęcia o tym, co się dzieje w szkołach. Świadczy o tym chociażby wypowiedzieć wiceszefa ZNP, który protestował przeciwko udziałowi nauczycieli z innych szkół w komisjach egzaminacyjnych. Tymczasem jest tak od kilkunastu lat.

Nic w tym kierunku nie zrobią politycy szczebla krajowego, którzy dobrze wiedzą, że każda proponowana zmiana wywoła gwałtowny opór znacznej części nauczycieli (zwłaszcza tych starszych), gorliwie wspieranych przez związki zawodowe. Samorządy obciążone dodatkowymi kosztami będą szukały oszczędności jeszcze bardziej ograniczając ilość płatnych godzin pozalekcyjnych, likwidując nauczanie w grupach, czy po prostu odsuwając w czasie najpotrzebniejsze nawet remonty szkół i przedszkoli. Czy o to Wam chodzi?
Zasadniczym problemem systemu płacowego w szkolnictwie jest brak motywacji do lepszej pracy. Wysokość pensji zależy od stopnia awansu zawodowego, długości zatrudnienia (dodatek stażowy), pełnionej funkcji (wychowawstwo), a przede wszystkim od ilości godzin lekcyjnych. Ilości, a nie od jakości nauczania, zaangażowania nauczyciela i uzyskiwanych efektów. Dodatek motywacyjny, który wynosi zwykle kilka procent wynagrodzenia nie motywuje do niczego. Podobnie jak niewiele wyższe nagrody dyrektora przyznawane raz w roku.
Sukces strajkujących, który zresztą jest więcej niż wątpliwy, zakonserwuje obecny system oświatowy. Na dodatek za kilka lat problem powróci, ponieważ o żadnych podwyżkach w przyszłości w postulatach strajkowych nie ma mowy. To oznacza, że dwa, trzy lata znowu się okaże, że realna wartość wynagrodzeń spada tak jak to było od 2012 roku. Jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby powiązanie pensji zasadniczej z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Wtedy płace nauczycielskie rosłyby wraz z rozwojem polskiej gospodarki. Ale takiego postulatu związki nie zgłaszają. Dlaczego? Ponieważ przestałyby być potrzebne i zapewne dość szybko straciłyby znaczną część swoich członków. A wtedy funkcjonariusze związkowi musieliby wrócić do szkoły. Koszmar. Dla nich. I przypuszczam także dla uczniów.

Autorytet nauczyciela nie ma wiele wspólnego z wysokością pensji. Jeden z piszących wskazywał na ogromną rolę polskiej inteligencji w przeszłości. Mam nadzieję, że to czas przeszły dokonany, ponieważ taką rolę ludzie wykształceni Polacy odgrywali w najtrudniejszych dla Polski i Polaków czasach – zaborów, okupacji, komunizmu. Ale nawet wtedy ci, którzy nieśli "kaganek oświaty" nie pytali się, ile za to dostaną. Autorytet nauczyciela buduje się codzienną pracą i postawą. Buduje się go latami, a można zniszczyć nawet jednym posunięciem. Do takich należy decyzja o niewystawianiu tegorocznym maturzystom ocen końcowych i odmowa udziału w konferencjach klasyfikacyjnych.awet jeżeli dla kogoś sprawy finansowe są najważniejsze, to nie ma moralnego prawa wykorzystywać do walki o swoje materialne interesy uczniów, przed którymi być może najważniejszy egzamin w ich życiu. I dlatego apeluję do wszystkich moich kolegów i koleżanek aby tego nie robili. Szkoła jest przede wszystkim dla uczniów. Oni są najważniejsi. Oni czekają na Waszą decyzję. Nie narażajcie ich na dodatkowy niepotrzebny stres. Wystawcie im oceny końcowe i zatwierdźcie klasyfikację klas maturalnych. Zróbcie do dla nich.

Karol Winiarski
P.S.

I jeszcze jedna uwaga na koniec. Furorę w sieci robią piosenki wyśmiewające obietnice dopłat dla producentów zwierząt hodowlanych. Chciałbym wszystkich zwrócić uwagę, że to są dopłaty dla rolników, a nie dla świń czy krów. Jeżeli wymagamy szacunku do swojego zawodu, to okazujmy go też innym.
wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-sukces-strajkujacych-zakonserwuje-system/952kb6j?utm_source=t.co_viasg_wiadomosci&utm_medium=social&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
    • rena-ta49 Czytać,bo zaraz może usuną 14.04.19, 07:03
      Jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby powiązanie pensji zasadniczej z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Wtedy płace nauczycielskie rosłyby wraz z rozwojem polskiej gospodarki. Ale takiego postulatu związki nie zgłaszają. Dlaczego? Ponieważ przestałyby być potrzebne i zapewne dość szybko straciłyby znaczną część swoich członków. A wtedy funkcjonariusze związkowi musieliby wrócić do szkoły. Koszmar. Dla nich. I przypuszczam także dla uczniów.

      Premier proponuje "Okrągły Stół",ale Broniarz takiej propozycji nie przymie,bo nie chodzi o naprawę szkolnictwa,ale chodzi o jego stołek!!
      • rena-ta49 Szacunek dla P Kurator! 14.04.19, 07:43
        https://pbs.twimg.com/media/D4FtwyQWwAAYRz8.jpg
        twitter.com/Br_Nowak/status/1117294875827896321
        • czarek_sz Re: Szacunek dla P Kurator! 14.04.19, 09:09
          Cała nadzieja w tym że takich nauczycieli jest więcej i że ich głos w końcu przebije się do świadomości tych nauczycieli którzy ślepo podporządkowali się komuniście Broniarzowi.
          • rena-ta49 Re: Szacunek dla P Kurator! 14.04.19, 10:40
            czarek_sz napisał:

            > Cała nadzieja w tym że takich nauczycieli jest więcej i że ich głos w końcu prz
            > ebije się do świadomości tych nauczycieli którzy ślepo podporządkowali się kom
            > uniście Broniarzowi.


            W założeniu strajkujących mieli oni być męczennikami za sprawę ale ich chamstwo,ścieżki zdrowia dla niestrajkujących nauczycieli spowodowały, że to właśnie ci którzy młodzieży nie opuścili na egzaminach stali się wzorem poświęcenia i przyzwoitości.
          • rena-ta49 Gdzie jest niedorzecznik? 14.04.19, 18:10
            Dlaczego RPO nie staje w obronie nauczycieli, którzy nie przystąpili do strajku w szkołach które strajkują. Dlaczego nie interweniuje RPO, gdy nauczyciele którzy chcą pracować są szykanowani, obrażani i piętnowani przez przedstawicieli strajkujacego ZNP?
    • al-szamanka Re: W DER ONET list w/s nauczycieli 14.04.19, 13:30

      Facet napisał dokładnie to, co i ja myślę.
      Podejrzewam, że tego samego zdania są wszyscy inteligentni, myślący obywatele.
      "Chciałbym wszystkich zwrócić uwagę, że to są dopłaty dla rolników, a nie dla świń czy krów"
      Ale nauczyciele tego nie rozumieją, co wskazuje, jak niski jest ich poziom umysłowy - tacy ludzie nie powinni uczyć.
      • rena-ta49 Re: W DER ONET list w/s nauczycieli 14.04.19, 18:12
        al-szamanka napisała:

        >
        > Facet napisał dokładnie to, co i ja myślę.
        > Podejrzewam, że tego samego zdania są wszyscy inteligentni, myślący obywatele.
        > "Chciałbym wszystkich zwrócić uwagę, że to są dopłaty dla rolników, a nie dl
        > a świń czy krów"

        > Ale nauczyciele tego nie rozumieją, co wskazuje, jak niski jest ich poziom umys
        > łowy - tacy ludzie nie powinni uczyć.


        Jeśli nauczyciele mają w innych dziedzinach taką wiedzę jak w sprawie finansowania programów dla krów i świń i taką umiejętność weryfikowania danych jak w związku z tymi programami, to szkoły można zamknąć na stałe.
        twitter.com/St_Janecki/status/1116987255699202049

        100% w punkt!!
        • al-szamanka Re: W DER ONET list w/s nauczycieli 14.04.19, 20:18

          Do tego publikują tę swoją głupotę i obnoszą się z nią tak, jakby się w ten sposób pozytywnie samookreślali.
Pełna wersja