rena-ta49
05.02.20, 19:25
Chodzi o słowa Gasiuk-Pihowicz, które padły z mównicy sejmowej w lipcu 2017 roku. - Ja bym chciała przypomnieć Państwu kilka faktów. Dawid Jackiewicz - były minister Skarbu w obecnym rządzie Beaty Szydło, w czasie poprzednich rządów PiS w 2006 roku brał udział w awanturze, która doprowadziła do śmierci bezdomnego człowieka. Polityk PiS wdał się z nim w szarpaninę, popchnął go, głowa tego bezdomnego człowieka roztrzaskała się o beton. A potem co zrobiła Prokuratura Ziobry? Umorzyła sprawę partyjnego kolegi, mimo, że po awanturze z nim zginął człowiek - mówiła wówczas posłanka Nowoczesnej.
Miesiąc później Jackiewicz złożył w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu pozew, gdyż uznał że wypowiedź posłanki Nowoczesnej naruszyła jego dobra osobiste. Zażądał w pozwie przeprosin oraz nawiązki - wpłaty 100 tys. zł na leczenie dzieci z chorobą nowotworową.
wiadomosci.wp.pl/kamila-gasiuk-pihowicz-przegrala-proces-musi-przeprosic-6475433078642305a?nil=