Ryzyko zawodowe

18.01.08, 17:36
Otrzymałem kiedyś taki tekst w @:

Dzwoni lekarz z gabinetu lekarskiego na komórkę do pacjenta leżącego na oddziale.
- Panie Kowalski, mam informację na temat Pana badań.
Dodatni wynik ma Pan na toxoplazmoze, tularemie, mononukleoze, HIV,
gruźlicę i wiele innych chorób zakaźnych...
Dlatego od jutra przechodzi Pan na dietę naleśnikową.

Pacjent: Ale... Panie doktorze,,, czy to mi pomoże????

Lekarz: Nie wiem czy pomoże, ale to jedyne jedzenie, które można
wsunąć pod drzwiami do Pana sali.!
    • darima_ka Re: Ryzyko zawodowe 18.01.08, 18:44
      Hihi, hi, dobrebig_grinD
      • tadeusz_ski.51 Ale tak poważnie, to trzeba przyznać, że 18.01.08, 19:51
        pracownicy Służby Zdrowia, wszyscy(!) są autentycznie zagrożeni bezpośrednim
        zarażeniem się wszelkiego rodzaju choróbstwami!! Powinni być za to godziwie
        wynagradzani!!
        • samantha.1 Re: Ale tak poważnie, to trzeba przyznać, że 18.01.08, 19:57
          Owszem pewne zagrożenie jest , ale są szczepieni,
          a górnik nie jest zagrożony w swojej pracy?
          a marynarz? pokaz mi zawód gdzie jakiegoś zagrożenia nie ma;P
          • tadeusz_ski.51 Re: Ale tak poważnie, to trzeba przyznać, że 20.01.08, 10:17
            Jest różnica, lekarz dopóki nie zbada, nie wie czego się może spodziewać.
            Zagrożenia w innych zawodach, są na ogół znane, zdefiniowane, są procedury,
            służby ratunkowe. A szczepienia mówisz? Przeciw HIF nie słyszałem??
            • darima_ka Re: Ale tak poważnie, to trzeba przyznać, że 20.01.08, 10:21
              W związku z zagrożeniem HIV, żaden lekarz Cię nie zbada ,
              bez rękawic, na resztę zakaźnych chorób są szczepieni;P
    • darima_ka Re: Ryzyko zawodowe 18.01.08, 18:45
      Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji
      fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
      - Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale
      myślę, że to wszystko przez alkohol.
      - A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet
    • rena-ta49 Nie zawsze ryzyko:)) 19.01.08, 18:29
      Przychodzi facet do lekarza-kobiety.
      - Proszę pani, ja mam taki problem, że mam erekcję 24 godziny na dobę. Co pani
      mi da?
      - Całodzienne wyżywienie, nocleg i 1500 zł miesięcznie.
      • iguana1978 Re: Nie zawsze ryzyko:)) 19.01.08, 20:45
        ja pracuje w biurze a też się ostatnio zagrożona czułam kiedy babka
        z piałymi kropkami na twarzy przyszła tongue_out

        albo... dziwny facet ględził mi nad uchem pół godziny
        nie wiedziałam czy nawiedzony czy chory? czy co jeszcze smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja