Rok przestępny- pechowy?

28.01.08, 13:54
Czy wierzycie ,że rok przestępny może być pechowy?
Czy może to tylko zbieg okoliczności?
u mnie od początku roku wydarzyło się tyle nieprzyjemnych ,
rzeczy jak rzadko kiedy ,i tak :
zalanie mieszkania przez sąsiadów,
okaleczenie psa, dość poważne, chociaż przypadkowe,
złamana ręka u kogoś bliskiego ,
teraz znów odwiedzam w szpitalu bliską osobę,
a od 1lutego następne odwiedziny w szpitalu .
Dopiero kończy sie styczeń , boję sie myśleć co dalej!!!
    • rena-ta49 Re: Rok przestępny- pechowy? 28.01.08, 14:29
      Tak czasami bywa ,że wali nam się wszystko
      naraz na "głowę", życzę Ci żeby to się odmieniło,
      na lepszewink
      Sadzę że to po prostu zbieg okoliczności ,
      chociaż kto wie?....
    • samantha.1 Re: Rok przestępny- pechowy? 28.01.08, 20:18
      Raczej zbieg okoliczności sądzę,
      chociaż niektórzy twierdzą ,że rok przestępny dla nich
      nie jest zbyt szczęśliwy;P
      • inka-1 Re: Nieszczescia chodza parami.. 29.01.08, 09:17
        tak jakos bywa..od dawna stosuje metode pozytywnego myslenia (z
        roznym skutkiem)ale ,,jestem na odwyku bronie sie przed mysleniem ze
        13,czarny kot itd.przynosi pecha...wmawiam sobie ze musi byc ok.i
        jakos skutkuje
        Gdy dopada mnie ,,deprecha"zaczynam zajmowac sie cudzymi problemami
        i moje maleja lub przestaja istniec...
        • darima_ka Re: Nieszczescia chodza parami.. 29.01.08, 13:31
          Ja pesymistką nie jestem , aczkolwiek
          wydarzenia które dzieją się jedno po drugim ,
          trochę mnie zastanawiają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja