Sprawiac komus swiadomie bol..

09.02.08, 20:31
czy zdarzylo sie Wam ranic kogos z pelna premedytacja i moze wbrew
sobie ale..jednak
    • samantha.1 Re: Sprawiac komus swiadomie bol.. 09.02.08, 20:39
      Tak sama mocno zraniona jestem w stanie komuś świadomie
      z premedytacją sprawić ból!
    • tadeusz_ski.51 Inka, co Ty nas tak ciągle wypytujesz? 09.02.08, 21:17
      Jak chcesz wiedzieć czy mi się zdarzyło, to najpierw powiedz czy Ty takie
      zachowanie kiedyś praktykowałaś i z jakich powodów. big_grinDD
      • inka-1 Re: Dzis z pelna premedytacja kogos ranilam... 09.02.08, 21:33
        dla dobra tej osoby...co nie znaczy ze mi z tym dobrze...
        • rena-ta49 Re: Dzis z pelna premedytacja kogos ranilam... 10.02.08, 10:27
          inka-1 napisała:

          > dla dobra tej osoby...co nie znaczy ze mi z tym dobrze...

          Czy dobry skutek odniesie, nie masz gwarancji...
          a Twój komfort psychiczny?

          • puzzle33 Re: Dzis z pelna premedytacja kogos ranilam... 10.02.08, 10:36
            rena-ta49 napisała:

            > inka-1 napisała:
            >
            > > dla dobra tej osoby...co nie znaczy ze mi z tym dobrze...
            >
            > Czy dobry skutek odniesie, nie masz gwarancji...
            > a Twój komfort psychiczny?
            Z perspektywy moich doświadczeń twierdzę, że dawanie komuś nauczki
            wbrew swoim psychicznym uwarunkowaniom nie ma sensu. W ramach
            wybijania się na asertywność staram się o nawiązanie poprawnej
            komunikacji. Jeśli się nie powiedzie, trudno. Bywa.smile
      • inka-1 Re: Inka, co Ty nas tak ciągle wypytujesz? 09.02.08, 21:35
        pytam dla podtrzymania rozmowy..poznania z kim przebywam
        itd...ogolnie jestem ciekawa swiata i ludzi..
    • darima_ka Re: Sprawiac komus swiadomie bol.. 10.02.08, 09:29
      Zapewne czasem kogoś ranimy , ktoś rani nas , ,
      ale rzadko robię to świadomie.
      "Nie rób tego co tobie nie miłe" pamiętam o tym ....
    • puzzle33 Re: Sprawiac komus swiadomie bol.. 10.02.08, 09:38
      Dawno dawno temu podjęłam parę takich zadań w nadziei, że ktoś
      zrozumie poprzez uczestnictwo w podobnej sytuacji do tej, w której
      mnie postawił, moje uczucia. Jakby to nie było śmieszne, szukałam
      tym sposobem porozumienia, dobijałam się do głosu. Nie przyniosło to
      niczego poza uczuciem niesmaku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja