Alkohol smutku nie ukoi

02.03.08, 08:38
przykre wspomnienia, których chcemy się pozbyć, będą się utrzymywały dłużej
po spożyciu alkoholu, choćby w momencie picia powodował on stan chwilowej
euforii - konkludują naukowcy.

www.rp.pl/artykul/99946.html
Często topimy swoje smutki ?
    • inka-1 Re: Alkohol smutku nie ukoi 02.03.08, 08:58
      Widac dlategp wieku ,,upija sie na smutno"...to bledne kolo,picie by
      zapomniec (to popadanie w coraz wieksze problemy...)
      Naszczescie ja pocieszam sie slodyczami i sluchajac muzyki..
    • darima_ka Re: Alkohol smutku nie ukoi 02.03.08, 09:56
      Nigdy w alkoholu nie szukam ucieczki od problemów,
      przecież one wrócą i tak !!!
    • jarty Re: Alkohol smutku nie ukoi 02.03.08, 12:01
      moje doświadczenia z alkoholem dokładnie to potwierdzają wink
      więc od jakiegoś czasu nie sięgam po alkohol, nauczyłem się
      ciekawszych, moim zdaniem, form relaksacji, uzyskiwania pewności
      siebie i korzystania z życia
      • azmb opowiem Wam coś... 02.03.08, 14:47
        Spotkałam młodego mężczyznę na imprezie, kiedy martwiłam się, jak
        wrócę, obiecał mnie odwieźć. Ucieszłyam się,ale c ały czas
        dyskretnie obserwowałam, czy nie pije, aż wreszcie zapytałam go
        wprost. Bez specjanego skrepowania opowiedział mi swoją historię.
        Historię alkoholika, który zerwał z nałogiem w pełni świadomie,
        korzystając z ruchu AA i wszelkiej formalnej pomocy. Pokazał mi
        list, jaki w ramach terapii napisał. List do wódki. Powiem Wam, do
        dziś jestem pod wrażeniem. Powalającym. Mam nadzieję, ze jeżeli ten
        mężczyzna przeczyta mój wpis, to nie obrazi się na mnie i na moją
        niedyskrecję, bo robię to dla innych. Może ktoś pijący zgłosi się
        na terapię dzięki temu? Chociaż- nie jestem aż tak naiwna...
        balla
        • legwan4 Re: opowiem Wam coś... 02.03.08, 16:54
          Alkohol nie jest lekarstwem na smutki,ale niektórzy jeszcze niewiedząsad( Czas
          imprez trunkowych mam za sobą....
          • kurczak48 Re: opowiem Wam coś... 02.03.08, 22:37
            Nie upijam sie i nie szukam w tym zapomnienia , ale mam znajomych , o ktorych
            bym nawet nie pomyslal , a dowiedzialem sie ,jak moja bardzo bliska znajoma
            zaprosila mnie na zabawe , bylem zszokowany kto tam jest ,to jest tak jak sie
            spotyka ludzi na ulicy , wszyscy zdrowi , ale trzeba zajsc do szpitala , zeby
            zobaczyc chorych , nigdy bym nie chcial tego doswiadczyc








            • rena-ta49 Re: opowiem Wam coś... 05.03.08, 21:41
              Chyba każdy zna , lub ma w pobliżu takich ludzi,
              to straszna chorobasad(
          • tadeusz_ski.51 Ojjjjjjj, moje szase na 03.03.08, 08:03
            skuteczne wyrwanie Legwanki wyraźnie zmalały!
            legwan4 napisała:
            > Czas imprez trunkowych mam za sobą....
            ---------
            A miałem w planie upić... big_grinDD
            • legwan4 Re: Ojjjjjjj, moje szase na 04.03.08, 22:32
              Imprezowało się i najlepsze impry na Mazurach.Ech,odjazdowo i niebanalnie;P Tam
              trudno było się upić.Ale to przeszłośćwink
        • tadeusz_ski.51 Re: opowiem Wam coś... 03.03.08, 08:00
          azmb napisała:
          > ... Mam nadzieję, ze jeżeli ten
          > mężczyzna przeczyta mój wpis, to nie obrazi się na mnie i na moją
          > niedyskrecję, bo robię to dla innych. Może ktoś pijący zgłosi się
          > na terapię dzięki temu? Chociaż- nie jestem aż tak naiwna...
          ----------
          A w którym miejscu jesteś niedyskretna? Nie wydaje się możliwa identyfikacja tej
          osoby na podstawie tego postu?
          ....
          Każdy z piszących ma nadzieję, że jego wypowiedź ktoś przeczyta i niewielką, ale
          jednak, że ktoś skorzysta z rad i doświadczeń. Inaczej jaki sens miałoby pisanie
          na forach o poważnych dylematach i problemach życiowych?
    • iguana1978 Re: Alkohol smutku nie ukoi 03.03.08, 08:46
      naukowiec wcale mi tego mówic nie musi hehe
      po dużej dawce alkoholu wystraczy, że coś pójdzie nie po mojej myśli
      i ryczę jak głupia tongue_outPPP
      • rotman69 Re: Alkohol smutku nie ukoi 03.03.08, 09:12
        czyli upijasz sie na smutno
        • iguana1978 Re: Alkohol smutku nie ukoi 03.03.08, 09:54
          no niestety
        • iguana1978 Re: Alkohol smutku nie ukoi 03.03.08, 09:54
          do pewnej dawki alkoholu na wesoło a potem już na smutno tongue_out
          • kurczak48 Re: Alkohol smutku nie ukoi 03.03.08, 15:54
            musisz pic tylko ta pewna dawke smile
            • darima_ka Re: Alkohol smutku nie ukoi 03.03.08, 16:18
              Ja natomiast jestem bardzo wesoła po alkoholu zabawy dla mnie
              nigdy dosć, nie upijam się prawie wcale ,a jeśli już to na wesołobig_grinDD
              • inka-1 Nigdy nie bylam wstawiona...kurcze ciekawe 03.03.08, 16:22
                jak to jest..hi..hi
                • rena-ta49 Re: Nigdy nie bylam wstawiona...kurcze ciekawe 03.03.08, 19:19
                  Eee, upijać się nie upijam , ale wstawiona czasem bywałam ,
                  od kilku lat unikam z powodu alergii na alkohol!!!
                  • kurczak48 Re: Nigdy nie bylam wstawiona...kurcze ciekawe 04.03.08, 17:49
                    To przez ta alergie masz lepiej , czy gorzej wink
                    • rena-ta49 Re: Nigdy nie bylam wstawiona...kurcze ciekawe 05.03.08, 21:19
                      Chyba gorzej miewam, zwłaszcza kiedy
                      chciało by sie trochę pofolgować to następnego
                      dnia objawy przypominają "przeholowano"
    • samantha.1 Re: Alkohol smutku nie ukoi 04.03.08, 18:00
      Alkohol pijam często w małych ilościach,
      nie dla "zabicia" smutków , ale dla lepszego nastroju,
      może to byc lampka wina, czy piwo z sokiem ,jakis drink ,
      albo koniaczek;PP
      • kurczak48 Re: Alkohol smutku nie ukoi 04.03.08, 21:25
        Ja nie unikam , kiedy trzeba , to trzeba , ale na to jeszcze czas trzeba miec ,
        jezeli jest np. gril , to bez czegos mocniejszego lub piwka sie nie da smile)))
        • samantha.1 Re: Alkohol smutku nie ukoi 04.03.08, 21:28
          Noooo jasne lubisz grilować ?
          ja też i piwko ;DDD
    • samantha.1 Już nawet trochę brakuje 04.03.08, 21:36
      tego grilowania, ,ale jak wiosna "wybuchnie "
      temp. letnimi to zaraz ogródki się zapełniąsmile)
      • kurczak48 Re: Już nawet trochę brakuje 05.03.08, 01:26
        Lubie grila bardzo ,nie powiem , ze jestem Maklowiczem , ale jeszcze nikt nie
        narzekal , nie wiem , moze to tylko z grzeczmosci ? sam musze sobie na to
        odpowiedziedziec wink
        • rena-ta49 Re: Już nawet trochę brakuje 05.03.08, 19:46
          Przecież nie każdy z nas Makłowiczem jest ,
          i nie jest to takie ważne , ważna atmosfera
          przy tym grilowaniu , i towarzystwo miłesmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja