tadeusz_ski.51 13.06.08, 17:29 zdarzyło się Wam coś dziwnego? Niespodziewanego, złego lub dobrego. Czy wiążecie to z przesądem o pechu w takim dniu? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kassa10 Re: A czy w piątek trzynastego 13.06.08, 17:31 tak, urodziłam się) to tradycja w drugim pokoleniu... Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Jak to w drugim pokoleniu??? 13.06.08, 18:11 kassa10 napisała: > tak, urodziłam się) > to tradycja w drugim pokoleniu... --------- Po mamie czy tacie?? A jak z tym szczęściem?? Masz czy nie masz??? Odpowiedz Link
kassa10 Re: Jak to w drugim pokoleniu??? 13.06.08, 20:13 po mamie, chyba jak w życiu raz mam raz nie mam Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Czyli, dla Ciebie to bez znaczenia, 14.06.08, 07:52 że urodziłaś się 13-tego? Znaczy się, nie zwalasz Swoich niepowodzeń na ten dzień urodzin? Odpowiedz Link
mona817 Re: A czy w piątek trzynastego 24.06.08, 21:25 Spóxniłam się do pracy, dostałam naganę i to 2 razy, potem wszystko po koleji sie sypało. Jedno spóźnienie pociągnęło za sobą kolejne... Wieczorem padałam na nos i byłam nieznośna. Nie jestem przesądna. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: A czy w piątek trzynastego 26.06.08, 09:30 mona817 napisała: > Spóźniłam się do pracy, dostałam naganę i to 2 razy, potem wszystko > po koleji sie sypało. Jedno spóźnienie pociągnęło za sobą kolejne... > Wieczorem padałam na nos i byłam nieznośna. Nie jestem przesądna. ---------- Otóż to! Bo nie pomyślałaś o mnie! Gdybyś pomyślała, uśmiechnęła się w myślach, przypomniała tego wąsa, to i nastawienie zmieniło by się radykalnie. DD Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 A czy przynajmniej wyciągniesz wnioski? 28.06.08, 13:39 mona817 napisała: > Sama jestem sobie winna... -------- Konstruktywne oczywiście Odpowiedz Link
samantha.1 Re: A czy w piątek trzynastego 25.06.08, 18:44 Nie wierzę w przesądy,dla mnie 13-ty raczej szczęśliwy jest dzień Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: A czy w piątek trzynastego 26.06.08, 09:31 samantha.1 napisała: > Nie wierzę w przesądy,dla mnie 13-ty raczej szczęśliwy jest dzień ---------- Dla mnie też, wtedy zdałem prawo jazdy (za drugim podejściem) Odpowiedz Link