darima_ka
28.06.08, 19:30
Oficjalne zawiadomienie Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej złożył dziesięć lat
temu: "Relacje między Janem S. a Brygidą S. mogą nie być zwykłymi relacjami
między ojcem a córką". - Wtedy sprawa stała się urzędowo jawna - mówi sąsiad
Jana S., który rozróżnia dwie kategorie jawności. W ramach jawności ludowej
wieś W. wiedziała wszystko od dawna. A w zasadzie od 1986 r., kiedy Brygida
urodziła swą pierwszą córkę Justynkę.
Nikt nic nie robił przez 10-lat aby sytuację patologiczną zakończyć!
fakty.interia.pl/prasa/polityka/news/polski-fritzl-nie-ma-piwnicy,1134181