Ależ zmęczona jestem :(

14.07.08, 21:10
Nie żadną pracą a gośćmi, którzy mnie zaszczycili swoją wizytą ,
uffff, nie mam już na nic siły, chyba nie pozostaje mi nic innego jak
udać się na spoczynek.
Też Wam się zdarza że mimo miłej wizyty czujecie zadowolenie że już poszli?,
czy może ja staję się samotnikiem?
    • inka-1 Re: Ależ zmęczona jestem :( 14.07.08, 21:22
      Kazda nawet najmilsza wizyta staje sie dla mnie ,,jeszcze milsza jak
      juz jest po..."..to chyba starosc..hi..hi..
      Nawet na spotkania w wiekszym gronie nie mam juz ochoty...wyjazd na
      wspolnae wakacje itd.chyba lubie bardzo wlasnymi drogami...
      • inka-1 Re: Ależ zmęczona jestem :( 15.07.08, 10:05
        Od dziesieciu dni mam dwie osoby dodatkowe w domu..(mam nadzieje ze
        jednak juz niedlugo pojada bom troszke juz zmeczona..)no i finansowo
        tez nadwyrezona...lubie kontakty towarzyskie ale w pewnyh granicach..
        a juz jezdzic do bliskich i zwalac sie im na glowe sama nie lubie..
        • tadeusz_ski.51 Dlatego lubią Ciebie :) 15.07.08, 12:40
          inka-1 napisała:
          > a juz jezdzic do bliskich i zwalac sie im na glowe sama nie lubie..
          ----------
          Tacy jak Ty są najlepsi, bo do nich można pojechać, a oni do nas i tak nie
          przyjadą, więc mamy darmowe wczasy z wyżerką i opieką, haha
        • darima_ka Re: Ależ zmęczona jestem :( 15.07.08, 19:55
          Ineczko , czy ja dobrze zrozumiałam , na tyle dni
          ktoś do Ciebie się "zwalił" i na twój koszt "wczasuje" ?
          bez zaproszenia? wrrr, chyba bym nie wyrobiła;PP
          • inka-1 Wrrrry..dobrze to.. 15.07.08, 21:28
            zrozumialas..wrrrryyyy..ja tak mam conajmniej 3 razy w
            roku..koszmar..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja