inka-1
19.07.08, 22:08
o jabluszku dla Ciebie...
Siedział robaczek na drzewie i zobaczył jabłuszko.
Myśli sobie: zjem jabłuszko.
Ale po chwili myśli: Poczekam, dojrzeje, będzie lepsze.
Przyleciał ptaszek i zobaczył robaczka.
Myśli: zjem robaczka.
Ale od razu stwierdził: Poczekam, robaczek zje jabłuszko, będzie
lepszy.
Na drzewko, po cichutku wszedł kot i zobaczył ptaszka.
Myśli chytrze: zjem ptaszka.
Ale za chwilę myśli: Poczekam, ptaszek zje robaczka, będzie lepszy.
W końcu cierpliwość wszystkich została nagrodzona. Jabłko wreszcie
dojrzało i tak, jak każdy z nich pomyślał, tak zrobił. Robaczek
zjadł jabłuszko, ptaszek zjadł robaczka, a kotek zjadł ptaszka. Ale
po tym ptaszku, taki się zrobił ciężki, że spadł z gałęzi, wprost w
wielką kałużę...
Jaki z tego morał ?
Im dłuższa gra wstępna, tym bardziej wilgotne futerko
Morał drugi: Dobrego kochanka poznasz nie po tym jak zaczyna, ale
jak kończy