Nie cierpię gdy bliscy cierpią ....

02.08.08, 20:55
Nire mogę patrzeć na cierpienie innych. Po przyjezdzie z wczasów
moja żona nie umie przyjsć do ładu ,ze swoim kregosłupem (jest już
po dwoch operacjach ). Juz dwa tygodnie cierpi i nic nie pomaga.
Strasznie jest gdy człowiek nie moze pomóc innym.....
    • blue_monique Re: Nie cierpię gdy bliscy cierpią .... 02.08.08, 23:54
      A ja nie mogę znieść cierpienia moich dzieci... Jak mój starszy synek płakał po
      operacji wycięcia migdałków, to płakałam razem z nim... nie mogłam się
      powstrzymać, łzy same mi ciekły po policzkach...
    • rena-ta49 Re: Nie cierpię gdy bliscy cierpią .... 03.08.08, 10:03
      Trochę już na cierpienie bliskich w swoim życiu popatrzyłam , ta bezsilność, w
      ulżeniu cierpiącemu jest okropna właściwie to cierpimy razem z chorym ,my
      psychicznie chory fizyczniesad
    • inka-1 Z ludzkim cierpieniem nie mozna sie .. 03.08.08, 10:31
      pogodzic ,a cierpienie bliskiej osoby boli w dwójnasób .Jak wiesz moja praca
      polega na ,,pomaganiu takim roznie cierpiacym"i najczesciej czuje ze nic nie
      moge..jeztem bezradna,
      Wspolczuje Tobie i Twojej zonienapewno nie jest to latwe dzielic zycie z osoba
      ktora cierpi.
      wymaga to wiele cierpliwosci i taktu-zrozumienia...Trzymaj sie Zak,mam nadzieje
      ze zmieni sie cos na lepsze-trzeba miec nadzieje
      • ewelinkowska a ja niecierpie gdy... 03.08.08, 12:10
        inni plakali nade mna jak bylam ciezko chora...nie moglam na nich patrzec, bo
        wcale mi to nie pomagalo, a wrecz przeciwnie!

        Uwazam, ze jezeli ktos cierpi to trzeba tej osobie dawac wsparcie, sile a nie
        plakac i uzalac sie nad nia! Dodawanie otuchy, wielkie zasoby milosci sprawiaja
        ze osobie cierpiacej jest o wiele lzej...
        • zak-1 Re: a ja niecierpie gdy... 03.08.08, 14:40
          Ewa masz rację z tym płaczem , napewno to nie pomaga .najgorsze jest
          to ,ze na poprawe (stala nie ma co liczyć ) Marzyłby się pięrscien
          Arabeli !!! Ale wtedy ,można by spraw pozalatwiać .
        • samantha.1 Re: a ja niecierpie gdy... 03.08.08, 16:28
          Zgadza się nie należy okazywać litości, a wspierać wszelkimi siłami
          to chociaż w części daje choremu otuchę
    • samantha.1 Re: Nie cierpię gdy bliscy cierpią .... 03.08.08, 16:26
      Współczuję , to naprawdę przykre dla najbliższychsad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja