tadeusz_ski.51
09.08.08, 10:49
Uważam, że lubimy, bo nie ma żadnych racjonalnych przesłanek dla większości
uzależnień. No bo jaki może być powód do tego aby palić papierosy, pić
alkohol, grać w karty, zakładać się w wyścigach... O ile narkotyki można
wytłumaczyć chęcią przeżycia nowych wrażeń no a jak się w to wdepnie, to
wiadomo, organizm sie domaga, to nie bardzo można przyjąć, że "organizm domaga
się" np. hazardu? Więc tu muszą istnieć jakieś inne przyczyny?
Dlaczego piszę, że "lubimy"? Ponieważ swego czasu bardzo dużo piłem,
przestałem bez żadnej kuracji i od 16-tu lat jestem prawie abstynentem.
Prawie, bo nie unikam całkowicie alkoholu, czemu nie, w małych ilościach przy
wyjątkowych okazjach?
Inny przykład, dosyć niedawno byłem (chyba) uzależniony od gier komputerowych.
Ponad 2 lata grałem namiętnie, nawet po nocach... "przeszło mi samo"? Nie
powiem, teraz też zagram sobie, ale tylko wtedy, gdy nic innego nie robię.