darima_ka
31.08.08, 12:50
Z innego Frorum
"Kobieta: Kiedy ma 5 lat: Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
Kiedy ma 10 lat: Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka. Kiedy ma
15 lat: Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwa siostrę przyrodnia
Kopciuszka: "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!" Kiedy ma
20 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za
niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo
wszystko wychodzi z domu. Kiedy ma 30 lat: Ogląda się w lustrze i
widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo
kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się
o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu. Kiedy ma 40 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest
przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu. Kiedy ma 50
lat: Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.
Kiedy ma 60 lat: Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi,
którzy już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i
zdobywa świat. Kiedy ma 70 lat: Patrzy na siebie i widzi mądrość,
radość i umiejętności. Wychodzi z domu i cieszy się życiem. Kiedy ma
80 lat: Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada
liliowy kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i
przyjemność ze świata. Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej
założyć taki liliowy kapelusz..."
Mam jeszcze trochę czasu na liliowy kapelusz , ale zegar tyka nieubłaganie, a
jak to z Wami jest?