tadeusz_ski.51
01.09.08, 17:15
Niedawno opowiadał mi znajomy informatyk, facet przed 30-tką, że jak jeszcze
miał świeżo po studiach (kilka lat temu) dobre kontakty z tymi, którzy jeszcze
studiowali, poznał gdzieś dziewczynę z ekonomika, która szukała właśnie
dobrego informatyka. Szło o to, że gdzieś zapoznała jakiegoś faceta, no i
nafaszerował ją czymś tam (dragi czy tabletka), w każdym razie poekscesował
się z nią seksualnie, co gorsza, umieścił z tego kilka filmików na necie!
Facet się zmył a ona kombinowała, czy może dałoby rade jakoś to zlikwidować?
Koleś nie dał rady tego zawirować, ani wyciągnąć tych filmików ze stronki i
podobno wiszą tam do dzisiaj. Jakie i gdzie nie wiem, nie mówił, nie pytałem.
Dyskusja była o głupim zachowaniu dziewczyn, naiwności wielkiej. Tak też bywa,
samo życie.