W domu....

20.09.08, 11:42
Stale jest co robić, nawet najlepszea organizacja nie tu
nie rozwiązuje , trzeba chociaż 2 razy w tygodniu porządnie sprzątac ,
szczególnie teraz kiedy psina mokra z pola przychodzi buuuu..
jak rozkładacie w domu obowiązki, czy ktoś w tych pracach Wam pomaga?
    • inka-1 Re: W domu....Bogowie..tu zawsze.. 20.09.08, 12:33
      i o kazdej porze jest co robic..jak chce odpoczac to dzien wolny
      rowna sie ,,wypad z domu"w przeciwnym razie zawsze ktos cos chce i
      zawsze jest praca spoleczna..
      niestety naleze do tych co wola wszystko zrobic
      wlasnorecznie ,czasem pomoga dzieci,ale przyznaje wole sama..
      nie zatrudnilabym tez nikogo do prac domowych bo musze po swojemu..
      naszczescie lub na nieszczescie dzialam zrywami i albo nic nie
      robie,albo wszystko naraz
      • darima_ka Re: W domu....Bogowie..tu zawsze.. 20.09.08, 12:55
        Wiesz coś w tym jest, jak sobie położę coś, tak musi stać , i nie wyobrażam
        sobie ,żeby ktoś to za mnie robił doskonale odnajduję się w swoim "artystycznym"
        nieładzie ,mimo że jestem dosyć systematyczna,
        to zawsze znajdę coś do roboty , czy wyprania.zZa wiele teraz nie robię bo
        przygotowuję się na początek października do wiekszego remontu, zresztą
        odkładanego , ale teraz sprawa się "rypła" i zaczynam ,czekałam tylko na
        ogrzewanie ,żeby dobrze wysychało.
        • inka-1 Remoncik -odkladany to jak u mnie... 20.09.08, 13:00
          teraz musze nieodwolalnie zlapac sie za kuchnie tylko nagle nie wiem
          w jakiej chce kolorystyce..no i mam bardzo mala kuchnie z duzym
          oknem i jak ta przestrzen zagospodarowac..fajnie i by nie bylo tak
          jak u sasiadow...bo jak patrze w okna to wszyscy wlasciwie tak
          samo...
          • rena-ta49 Re: Remoncik -odkladany to jak u mnie... 20.09.08, 14:17
            Coś o tym wiem , małą kuchnię zagospodarować to wielka sztuka
            moja tez taka "dziupla"bez stołu bo okno na całej ścianie, wkoło szafki ,no i
            jeszcze lodówkę przecież trza zmieścić w tym pomieszczeniu mogę tylko ja się
            rządzić , nikt się tam nie zmieści , dobrze że nie jestem grubańsna bo można by
            sobie boki obijaćsmile)
          • darima_ka Re: Remoncik -odkladany to jak u mnie... 21.09.08, 19:25
            Budownictwo wielkiej płyty, niestety wielkich możliwości nie daje ogranicza nas
            metraż układ mieszkania, i tylko od naszej inwencji zależy co i jak sobie
            zmienimy w miarę tych ograniczeń...
            • zak-1 Re: Remoncik -odkladany to jak u mnie... 21.09.08, 21:13
              Z drugiej strony cieszcie sie dziewczyny , ze macie małe mieszkania.
              Ja mam duży dom i ciągle tylko robota przy nim ...juz mi sie rzygać
              chce sad Trochę dzieci pomagają ,ale tak jak piszecie - lepiej zrobię
              sam .Zona włascieie tylko gotuje - bo chora ..... marzy mi sie
              mieszkanie na blokach smile
              • darima_ka Re: Remoncik -odkladany to jak u mnie... 21.09.08, 21:24
                Są tego plusy i minusy , nie musisz np. użerać się z sąsiadami głośnymi ,czy
                wieśniakami którzy worek śmieci wystawiają za drzwi zamiast iść do kontenera z tymbig_grin
                • zak-1 Re: Remoncik -odkladany to jak u mnie... 22.09.08, 08:17
                  Ja za to nie lubię remontów - a te są na okrągło .
                  • rena-ta49 Re: Remoncik -odkladany to jak u mnie... 22.09.08, 13:21
                    Dom własny to dom , nie to co mieszkanie w bloku , nie jesteś uzależniony od
                    nikogo robisz wtedy kiedy możesz , chcesz,
                    i co chcesz. A i palisz sobie w piecu też kiedy chceszsmile
                    Remontów natomiast nie lubi nikt jakie by nie były, małe , czy te wiekszesad
Pełna wersja