A tego pana

03.11.08, 16:24
https://m.onet.pl/_m/1c22249ee88f7e8fe7ef58a6d399f042,5,1.jpg zna
któraś z Pań? Kolejne ostrzeżenie przed kontaktami seksualnymi z osobami
poznanymi na necie wiadomosci.onet.pl/1855823,449,1,1,item.html
    • tadeusz_ski.51 "...mężczyzna nawiązywał kontakty przez internet, 03.11.08, 16:26
      a w jego komputerze znaleziono adresy wielu kobiet..."
      • inka-1 Tadziu czy myslisz ze my bysmy sie daly.. 03.11.08, 16:52
        zlapac takiemu draniowi....w imnieniu swoim i pan dziekuje za troske
    • darima_ka Re: A tego pana 03.11.08, 17:47
      Godna podziwu troska...big_grin
      • tadeusz_ski.51 Bez sarkazmu proszę, 04.11.08, 09:45
        bo nie jest moim celem nadzwyczajna troska o obce mi przecież kobiety? Po
        znajomości (forumowej) informuję i przypominam o zagrożeniu wiszącym nad nami
        wszystkimi jak miecz Damoklesa. Przecież tak łatwo ulec pokusie i zapomnieć o
        zagrożeniu, zwłaszcza gdy druga strona jest godna pożądania.
        Jeśli o mnie chodzi, pozoruję nonszalancję, w tej materii akurat jestem
        nadzwyczaj ostrożny i tu przydają mi się, dwie dosyć brzydkie cechy, egoizm i
        cynizm.
    • tadeusz_ski.51 Chyba, tak mi sie wydaje, 04.11.08, 09:47
      że w kwestii AIDS, nie wzięto pod uwagę pewnych sposobów myślenia, które nb. są
      promowane powszechnie. Mianowicie "korzystaj z życia, żyj intensywnie!"
      Oczywiste jest, że takie poglądy nie są obce nosicielom HIF-a. Na domiar złego w
      ich przypadku, dużą rolę odgrywa czynnik czasu. Nietrudno zgadnąć, iż niejeden
      pomyśli, że skoro ma mało czasu, to musi go spożytkować, jak najbardziej
      efektywnie! Kreowanie postaw konsumpcyjnych, dodatkowo motywuje do odrzucenia
      zasad. Nie wydaje się, aby nosiciel, bardziej przejmował się faktem zarażenia
      innych, niż zaspokojeniem własnych potrzeb seksualnych? Dla niego liczy się on,
      to on ma mało czasu, to on jest skazany... a że inni? Cóż, mówi się trudno,
      jeśli są tak lekkomyślni (jak on w przeszłości), to niech ponoszą konsekwencje!
      On je już ponosi!
      Taki schemat myślowy sam się wręcz nasuwa, stąd poglądy o samoograniczaniu się
      nosicieli, należy uznać za utopijne mrzonki.
      • t6849r Re: Chyba, tak mi sie wydaje, 04.11.08, 14:31
        Mnie natomiast zastanawia,czy kobiety też świadomie zarażają mężczyzn ?
        Bo, dlaczego mają być gorsze ? A znając lekkomyślność facetów, to przypuszczam,
        że procent zarażonych byłby większy w tym przypadku.
        • ewelinkowska Re: Chyba, tak mi sie wydaje, 04.11.08, 18:22
          ehh lekkomyslnosc ludzka nie zna granic...
        • tadeusz_ski.51 Tak t6849r, przyznaję, że zmieniłem zdanie 05.11.08, 08:32
          Dotychczas uważałem, że bardziej nieodpowiedzialne zachowania w kwestiach
          seksualnych są domeną kobiet. Na fali ostatniego wydarzenia dot. tego nosiciela
          z Krakowa, siłą rzeczy rozmawiało się z ludźmi i musiałem zweryfikować swoje
          poglądy!? Otóż, moi dwaj znajomi, faceci ok. 30-tki (rozwiedziony i kawaler)
          deklarowali, że dla nich nie jest ważne niebezpieczeństwo zarażenia, które
          uznawali za marginalne, lecz dobry seks! Że nie stosują prezerwatyw, że rwią na
          dyskotekach "laseczki" i "walą" co podleci... Szok! Normalnie szok! Debile czy
          samobójcy?? Wobec takich postaw, nie byłem w stanie przytoczyć nawet logicznych
          argumentów... nie szło pogadać! Szlag..... palanty pojebane!
    • darima_ka Re: A tego pana 04.11.08, 20:17
      Jedno mnie tylko zastanawia , co te kobiety
      w nim widziały?
      • tadeusz_ski.51 Re: A tego pana 05.11.08, 08:36
        darima_ka napisała:
        > Jedno mnie tylko zastanawia , co te kobiety
        > w nim widziały?
        ------
        Faceta. Ciut szokuje, że 15-to latka też z nim poszła do łóżka. Że też zbok
        zabrał się za małolatę?!
    • tadeusz_ski.51 Kolejna rzecz, to nieadekwatne kary. 05.11.08, 08:38
      Trzeba uwzględnić, że nosiciel jest zdeterminowany do wykorzystania czasu który
      mu pozostał. Przecież nikt nie wie, kiedy z nosiciela stanie się chorym z
      pełnymi objawami? Taki osobnik podejmuje ryzyko przekraczania prawa, bo żyje
      dniem dzisiejszym, tym bardziej, że kary za zarażenie są stosunkowo łagodne.
      Ponadto trzeba udowodnić, że miał świadomość nosicielstwa! No przecież to
      paranoja! Ktoś często doświadczający przypadkowych stosunków, nie pójdzie zrobić
      sobie testu, mimo iż prawdopodobieństwo, że już się "załapał" jest wysokie. Ale
      on nie wie(?), więc nie można go skazać za celowe zarażanie!? Ciekawe ilu jest
      takich "niewiedzących" Moim zdaniem, to co uda sie ujawnić, to wierzchołek góry
      lodowej (przy optymistycznym założeniu).
      • rena-ta49 Re: Kolejna rzecz, to nieadekwatne kary. 05.11.08, 14:14
        Za świadome zarażanie kary powinny być zaostrzone
        z tym się zgadzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja