inka-1 03.01.09, 13:00 czy wychodzicie z zalozenia,,jesli czegos nie robilem to nie oznacza ze sie tego nie naucze robic",a moze wolicie trzymac sie tego w czym sie juz sprawdziliscie???? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tropem_misia1 No nie ,teamty s rana zapodajesz,a ja kawy nie 03.01.09, 13:05 dokończyłam,tuman jestem. Się okazuje w moim życiu,że mimo paniki,że nie podołam,nie potrafię,nie dam rady zawsze udało mi sie zrobić coś do czego zmusiło mnie życie. A to czemu? Myślę,że dobry Bóg stawiał przede mną takie schody na które (wiedział),że wejdę. Odpowiedz Link
samantha.1 Re: Lubicie zmiany..nowe wyzwania 03.01.09, 16:59 Bardzo lubię nie mówie nigdy że nie potrafię , próbuję , kombinuję ,aż się udaje , nie odpuszczam Odpowiedz Link
w50 Re: Lubicie zmiany..nowe wyzwania 03.01.09, 18:37 Ja ciągle mam nowe wyzwania już od ponad 6 lat walczę i nigdy nie mówię że nie potrafię,a walczę i walczyc będę. Odpowiedz Link
ryszq Re: Lubicie zmiany..nowe wyzwania 04.01.09, 09:16 Podziwiam ludzi walczących. Wyzwań jako takich nie mam....no może i są takie bardziej przyziemne z gatunku na przykład tych kulinarnych. Ciągle mi zaprzątają głowę. Chociaż najbliższym wyzwaniem będzie kompletny remont mieszkania na wiosnę. Pierwszy element tego wyzwania mam za sobą: drzwi z kuklokiem są wstawione i nieźle się prezentują. : Odpowiedz Link
arnoszta Re: Lubicie zmiany..nowe wyzwania 04.01.09, 10:10 Zoboczyłeś coś fajnygo bez tyn kuklok? Braku innych wyzwań szczerze zazdroszczę Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Lubicie zmiany..nowe wyzwania 04.01.09, 10:23 Tak , te wyzwania ,które Ty pokonujesz są naprawdę wyzwaniami . Chyba nikt z nas tu piszących na takim "dystansie" się nie zmagał . Podziwiam i życzę powodzenia z całego serca Odpowiedz Link
inka-1 Moze nie koniecznie lubie.. 04.01.09, 11:46 ale wciaz jestem zmuszona pokonywac nowe trudnosci zdobywac nowe umiejetnosci..czego to ja juz w zyciu nie robilam...A zawsze wydawalo mi sie ze jestem ta ,,bojaca"coz zycie potrafi nas zmusic do roznych dzialan Odpowiedz Link