Poczatek roku w pracy...

13.01.09, 08:49
u mnie to jakies szalenstwo..jeden wielki balagan,szukanie dotacji
itd...czasu na nic.Chce wreszcie normalnosci...
    • arnoszta Re: Poczatek roku w pracy... 13.01.09, 09:10
      Witaj Inkosmile dawno Cię tu nie było.
      Dużo sił w pracy życzę i nie daj się wykorzystywać!
      • inka-1 Oj dawno masz racje 13.01.09, 09:17
        ale styczen to jakas porażka czasowa dla mnie i szare komórki odmawiają mi
        wspolpracy..normalnie urlopu potrzebuje
        • arnoszta Re: Oj dawno masz racje 13.01.09, 09:22
          Nie ma szans na urlop w najbliższym czasie?
          Dobrze, że dziś jesteś, bo forumowicze już chcieli wszcząć
          poszukiwaniawink
          • inka-1 E tam poszukiwania,,pewnie wreszcie odpoczeli 13.01.09, 09:26
            ode mnie troche..co do urlopu to mam plan ale czy wypali ???wole nie
            zapeszac.Urozmaice sobie tylko zycie idac na zalegle spektakle do teatrubig_grinnareszcie
            • arnoszta Re: E tam poszukiwania,,pewnie wreszcie odpoczeli 13.01.09, 09:28
              Coś Ty! Wcale nie odpoczywali, tylko martwili się. A plany na urlop
              całkiem do rzeczy, obyś wreszcie dostała ten urlop.
    • rena-ta49 Re: Poczatek roku w pracy... 13.01.09, 13:47
      U mnie w pracy początek roku też pechowo się zaczął , na wstępie okazało sie ze
      używamy nie prawnie pewnego certyfikatu , co skutkuje karą kilku nastu tyś .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja