arnoszta
20.01.09, 14:48
Fajne jest życie, lubię żyć. Tylko czemu jest takie cholernie
krótkie?

Jeśli ma się coś przed sobą, w sensie, że czeka się na jakieś
wydarzenie, okazję, to czas dłuży się cholernie. Jak już mamy
to "cos" za sobą, to nasuwa sie pytanie: Kiedy ten czas minął? Jak
to możliwe, ze mam już tyle lat?
Pamiętam jak moja Ś.P.Mamusia mówiła, że ta osoba w lustrze, to nie
ona. Że coraz gorzej się czuje, i to i owo w organizmie odmawia
posłuszeństwa. A przecież Ona jest ciągle sobą, to czemu wygląda
inaczej?!
Taka refleksja mnie naszła z okazji urordzin

Nie, nie moich-moje
były w grudniu. Jutro Mój Najukochanszy na świecie Mąż konczy 50
lat. Mój Tato zmarł w wieku 54 lat i pamiętam jak mówiono, że młody
chłop jeszce był. Myślałam wtedy" Jaki młody, przecież po
pięćdziesiątce?! Oczywiście, że płakałam, że było mi smutno i żal
był ogromny

((
Teraz mam męża w podobnym wieku i ciesze się, że jest, i uważam, że
jest młody

Zresztą... ja jestem tylko 5 lat młodsza od Niego i
uważam się za młodą kobietę

W każdym razie nie za starą

No to zmykam smażyć, gotować i torta piec. Cześć i czołem Forum!