Co by nie mówić, to jednak

29.01.09, 09:13
najlepiej rozmawia się w gronie rówieśników. Nie mówię, że słowo "rówieśnik"
oznacza tu ten sam rocznik, raczej pokolenie, czyli "odchyłka +/- 20 lat. W
moim przypadku od 38 do 78... ze starszymi paniami raczej trudno się
"dogadać"... Z młodszymi nie mam zbyt dużych problemów, jednak są one jakieś
takie "dziecinne", najczęściej wydaje im się, że młody wiek załatwia wszystko?
A nie załatwia, ponieważ, dla starszego, wymagającego mena, młody wiek kobiety
jest co prawda jej atutem, ale ważniejsze jest, czy ta młoda dama ma dobrze
poukładane w głowie, czy nie cierpi na jakieś manie, fobie lub filie? Można tu
wymienić dla przykładu manię wielkości, nimfomanię, gerontofilię, myszofobię
czy cuś podobnego... wink
    • rena-ta49 Re: Co by nie mówić, to jednak 29.01.09, 20:38
      Tadeusz napisał : <ze starszymi paniami raczej trudno się
      "dogadać".>
      A z panami starszymi można bez problemy sie dogadać?
      • zak-1 Re: Co by nie mówić, to jednak 29.01.09, 20:50
        Mnie się z kobietami gada o wiele lepiej niż z facetami.
        Z wyjątiem Tadka na forum wink
        • tadeusz_ski.51 No tak, rozumiem, 30.01.09, 12:25
          zak-1 napisał:
          > Mnie się z kobietami gada o wiele lepiej niż z facetami.
          > Z wyjątiem Tadka na forum wink
          ------
          Bo kadzę Kaziowi jak ksiądz na mszy i reklamuję Go jak Sienkiewicz Bohuna... No
          wiem, przeginam, bo Kazik to ma fantazję jak Kmicic!
          https://emoty.blox.pl/resource/upup.gif
      • tadeusz_ski.51 Re: Co by nie mówić, to jednak 30.01.09, 12:17
        Renia, ze starszymi tzn. powyżej 78 lat. No sorry, ale taka to nawet zapomina
        już po co to ma, myśli, że tylko do sikania? To jak się z taką dogadać? big_grin
        • skorpionica11 Re: Co by nie mówić, to jednak 30.01.09, 12:34
          smile ee tam kazdy niezaleznie od wieku "ma swoja manie/fobie"
          a im starszy tym chyba wiecej roznych "odchylen" np;typu zbieractwo
          (czego nie trawie u mojej babci 80letniej)
        • rena-ta49 Re: Co by nie mówić, to jednak 30.01.09, 12:51
          Stale piszesz o kobiecie ,a ja sie pytam o faceta 78-letniego , miałbyś z nim o
          czym pogadać ,a na co tenże facet ma ten swój instrument jak myślisz? , ja bym
          powiedziała ,ze dużo młodsi tylko do sikania użytkująsmile smile
        • rena-ta49 Przecież nikt Ci nie każe 30.01.09, 12:52
          Mam nadzieję o "tych " sprawach rozmawiać , to należy robić smile
    • darima_ka Re: Co by nie mówić, to jednak 31.01.09, 13:31
      Tadziu , kto nie ryzykuje ten...big_grin big_grin big_grin
    • darima_ka Re: Co by nie mówić, to jednak 31.01.09, 13:34
      A tak w ogóle, to gdzie widzisz zagrożenie fobiami , maniami?
      w zwykłej rozmowie? Noooo, chyba ,że są to "niezwykle rozmowy", to inna para
      kaloszy big_grin big_grin big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja