ryszq
06.02.09, 14:50
... kiedyś nie mogłem się zimy doczekać i chciałem by jak najdłużej trwała. Pamietam taką zimę , że z Pilska zjeżdżałem na nartach aż do samego Korbielowa w dniu 8-go marca i dla mnie wtedy kończyła się zima. Na Hali Miziowej można było szusować jeszcze do kwietnia ,a na samym Pilsku i nawet w górnej częsci Hali Miziowej nawet w maju. I nie było wtedy naśnieżania, ani też wyciągów orczykowych tylko linowe-zwane "wyrwijrączką" Teraz chyba klimat się jakby ocieplił - mam takie wrażenie, że już zimy nie te co drzewiej bywały za to mamy w lecie, szczególnie chyba w lipcu tornada - no może nie aż takie jak w Ameryce, ale przedtem przecież takie zjawisko dawniej nie występowało. Przynajmniej ja nie pamiętam. Wyglądam wiosny jak kania dżżu.