rena-ta49
08.02.09, 10:34
Do północnopraskich policjantów zadzwonił 24-letni Łukasz Z. Poinformował
dyżurnego, że matka, z którą mieszka, znęca się nad nim psychicznie.
Policjanci włączyli syreny i ruszyli na Brzeską.
Gdy dotarli pod wskazany adres, zastali tam Łukasza Z., jego brata i matkę. -
Matka każe mi się myć i sprzątać. I dokładać się do czynszu. A ja tu jestem
zameldowany i mogę robić, co chcę - tłumaczył.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6246287,Bo_mama_kaze_sie_myc.html
Nooo, i takie jest podejście części obywateli do życia meldunek ma dawać prawo
do nie płacenia czynszu nawet !!!