W zasadzie powinno chyba tak być,

15.02.09, 17:07
że zapłatę otrzymuje się za dobrze wykonaną pracę, usługę, rzecz? Dlaczego
więc w niektórych zawodach ta zasada nie ma zastosowania? Adwokat otrzymuje
honorarium niezależnie od wyroku sądu, lekarz niezależnie od wyników kuracji,
nauczyciel niezależnie od poziomu wiedzy którą z jego przedmiotu posiedli
uczniowie, urzędnik niezależnie od ilości obsłużonych petentów... itd.
    • darima_ka Re: W zasadzie powinno chyba tak być, 15.02.09, 18:25
      Bo pracują na tzw. "etacie" co najwyżej premią można motywować, i to nie
      wszystkich, czy np. pielęgniarka powinna dostawać pensję od ilości iniekcji? big_grin big_grin
      • zak-1 Re: W zasadzie powinno chyba tak być, 15.02.09, 21:17
        Roznicowanie zarobków na etacie , powodowaloby odkarzenia o
        kolesiostwo i stronniczość......a tak wsio rawno .
        • samantha.1 Re: W zasadzie powinno chyba tak być, 16.02.09, 06:52
          To wcale równo nie jest,ale u nas system wynagradzania , taki
          jak emerytalny wiec o czym tu gadać!
    • tadeusz_ski.51 Operacja się udała 16.02.09, 10:24
      tylko pacjent zmarł. Teraz, gdy są plany sprywatyzowania Służby Zdrowia, czy w
      takiej sytuacji należy płacić za taką operację? Jak to uregulować, aby było
      logiczne? Bo nikt mnie nie przekona, że jest normalne, gdy płaci sie za to, że
      nie wyleczyli!!!?
      • zak-1 Re: Operacja się udała 16.02.09, 10:30
        To znaczy,ze jak cię nie wyleczą nawet prywatnie -to płacić nie
        będziesz/??? Cudów nie ma !!!! Lekarze na takie coś nie pojdą ....
        • tadeusz_ski.51 No właśnie, 16.02.09, 10:37
          zak-1 napisał:
          > To znaczy,ze jak cię nie wyleczą nawet prywatnie -to płacić nie
          > będziesz/??? Cudów nie ma !!!! Lekarze na takie coś nie pojdą ....
          --------
          A czy jest normalne aby płacić za niewyleczenie?? Albo nawet uśmiercenie?!
          Oczywiście lekarzom obecny stan pasuje, nawet jak coś spartoli, korporacja
          wybroni. Ale podobno wszystko jest "dla dobra pacjenta"? To może i tą sytuację
          należałoby zmienić?
          • rena-ta49 Re: No właśnie, 16.02.09, 13:51
            U nas w kraju stają coraz bardziej popularne wśród lekarzy ubezpieczenia od "
            błędów lekarskich", na zachodzie to normalka, i odszkodowanie dostaje pacjent z
            tego właśnie ubezpieczenia indywidualnego . Tylko nasi lekarze jeszcze są
            pazerni na kasę i szkoda im na to ubezpieczenie forsy ,a może też mieli pewność
            ze ,Izby Lekarski i sądy ich uniewinnią? To się zmienia vide wyrok w sprawie
            Edyty Terki, będzie takich wyroków coraz wiecej?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=89285351&a=89286035
      • rena-ta49 Re: Operacja się udała 16.02.09, 13:45
        tadeusz_ski.51 napisał:

        > tylko pacjent zmarł. Teraz, gdy są plany sprywatyzowania Służby Zdrowia, czy w
        > takiej sytuacji należy płacić za taką operację? Jak to uregulować, aby było
        > logiczne? Bo nikt mnie nie przekona, że jest normalne, gdy płaci sie za to, że
        > nie wyleczyli!!!?

        Tadziu nie mam recepty na uleczenie ,ale chciałabym Ci tak powiedziećsmirką
        choroby, chorzy , którzy wyleczeni nie będą nigdy , to co za ich "leczenie" a
        raczej podtrzymywanie, przedłużanie życia nie należy płacić?,wiadomo że ten
        pacjent do zdrowia juz nie wróci , to kto ma finansować utrzymywanie tego
        pacjenta przy życiu? , czy jak to widzisz?
        • tadeusz_ski.51 Na ogólną ilość pacjentów 16.02.09, 15:53
          takie przypadki są marginalne. Można by np. w miastach wojewódzkich stworzyć
          oddziały dla takich chorych, chociażby na wzór hospicjów?
          Myślę, że w momencie przyjęcia pacjenta do szpitala, szpital podejmuje
          zobowiązanie wyleczenia. Jeśli nie wyleczy, nie można mu płacić, bo za co? Za
          partactwo? Za zniszczenie zdrowia a czasem nawet życia??
          • zak-1 Re: Na ogólną ilość pacjentów 16.02.09, 15:57
            az tak tej slużby zdrowianie mozna traktoiwac ...wiadomo zawse coś
            się może nie udać ...szczegolnie jak pacjent nie chce a są i tacy.
            • tadeusz_ski.51 Jeśli pacjent nie chce, to niech 18.02.09, 16:11
              się nie leczy. Lekarz to zawód odpowiedzialny, tu nie ma miejsca dla konowałów i
              nieuków! Saper ryzykuje własnym życiem, raz się pomyli i idzie do nieba,
              dlaczego mamy być wyrozumiali dla lekarzy? Oni ryzykują naszym zyciem, ich życiu
              nic nie grozi, więc niech chociaż ryzykują własną karierą! Jak nie umie leczyć,
              wywalić z zawodu, niech idzie na drodze tłuc kamienie!
          • darima_ka Re: Na ogólną ilość pacjentów 18.02.09, 16:37
            Moim skromnym zdaniem ,wcale nie są to przypadki marginalne , i nie zgodzę się z
            Tobą . Przypadki marginalne to według mnie pomyłki lekarzy i za to owszem lekarz
            powinien odpowiedzieć osobiście , utrata uprawnień do wykonywania zawodu , i
            finansowo z własnego ubezpieczenia ,i to by sprawę partactw , pomyłek rozwiązało ?
            • tadeusz_ski.51 A nie rozwiązuje 19.02.09, 08:47
              darima_ka napisała:
              > ...pomyłki lekarzy i za to owszem lekarz
              > powinien odpowiedzieć osobiście , utrata uprawnień do wykonywania zawodu , i
              > finansowo z własnego ubezpieczenia ,i to by sprawę partactw , pomyłek rozwiązało?
              -------
              Jest prawo, są odpowiednie przepisy, ale jak widać po nielicznych przypadkach
              poszkodowanych pacjentów, trzeba pokonać "drogę przez mękę", aby uzyskać
              namiastkę zadośćuczynienia. Bo widzisz Darimko, lekarze są zrzeszeni w
              korporacjach, które dbają o to aby nie stała im się "krzywda".
              • rena-ta49 Re: A nie rozwiązuje 19.02.09, 13:27
                Tak jest na cały świecie , poszkodowany pacjent
                aby uzyskać odszkodowanie , szczególnie u nas w kraju
                musi przejsć przez "mękę" to fakt , zwłaszcza ,ze u nas
                nie jest normą ubezpieczanie się lekarzy?
                • tadeusz_ski.51 No i właśnie dlatego 19.02.09, 14:56
                  ten pomysł, że przyjęcie pacjenta do szpitala, skutkuje przyjęciem zobowiązania
                  do jego wyleczenia! Prawnie skutkuje i finał! Nie ma kręcenia i kombinowania!
                  Nie wyleczyli, nie ma zapłaty i są skutki prawne związane z odszkodowaniem.
                  Obligatoryjnie, bez odwołania!
    • darima_ka Chciałma jeszcze dodać, że szpital 18.02.09, 16:39
      To nie fabryka , gdzie za zły produkt można nie zapłacić , człowiek to
      skomplikowany organizm i w trakcie operacji może sie okazać
      że .... nic nie można już zrobić i co wtedy?
      • tadeusz_ski.51 Nie filozofuj i nie wydumuj 19.02.09, 15:01
        problemów. Do fabryki przyjmują ludzi na okres próbny, bo nie wiadomo czy się
        nada do tej pracy. Podobnie do szpitala. Przez okres badań, przyjęli na okres
        próbny, zbadali, wiedzą co dolega i albo podejmują się leczenia, albo rezygnują,
        uznając, że nie dadzą rady! Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz! Teraz
        byle konował bierze się za leczenie choroby, o której nie ma pojęcia. Takich
        "lekarzy" trzeba wyeliminować!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja