tropem_misia1
26.02.09, 17:26
LIST PSA
Nie dałeś mi czasu,
abym mógł pokochać Cię bardziej.
Nie dałeś mi czasu,
abym zdążył wypięknieć.
Nie zagoiły się jeszcze
moje stare rany
- a już zadałeś mi nowe.
Nie zaczęło się jeszcze
nasze wspólne życie
- a położyłeś mu kres...
Czy nie byłem dostatecznie
cierpliwy,
łagodny,
posłuszny?
Czy moja sierść nie była
dostatecznie miękka
dla Twej dłoni?
A może - nieopatrznie odwróciłem wzrok?
Patrzę na Ciebie teraz
z Tęczowego Mostu.
Wiesz - zanim wszechświat pękł na pół
zdążyło pęknąć moje serce.
Worek to strefa ziemi,
ostatni obraz,
ciemność, i nic więcej.
To nie tak miało być,
kiedy szukałem u Was ratunku.
NIE TAK.
"ciało Ozziego i zawieźli Go na sekcję do AR we Wrocławiu...
Na wyniki czekaliśmy do dziś...
I stało się, wyniki dotarły: Ozzy został z premedytacją zabity, został zabity wskutek uderzeń tępym narzędziem, miał złamane większość kości, ale miał też wolę życia...
Wiadomo, że zanim odszedł cierpiał kilka godzin, wielce prawdopodobne jest, że został zakopany jeszcze za żywota ...."
"że wszędzie było pełno krwi????"