Bierzemy jednego napalonego Tadzia...

28.02.09, 11:55

i robimy konsylium, co z tym nabytkiem zrobić.
Określamy dane:
- napalony Tadzio podnosi temperaturę,
- wiosna idzie, to palić w piecu nie trzeba.

Wniosek:
Tadzio się przyczynia do ocieplenia klimatu.

Wytyczne konsylium do zażywania:
Nie przekraczać dziennej dawki big_grin big_grin big_grin
    • zak-1 Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 12:01
      i dlatgo u nas jest teraz 7 stopni !
      • pmisiek_kosmaty Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 12:03
        Biorąc pod uwagę, ze to luty... jakby upał wink
        • tadeusz_ski.51 Tak jest! 28.02.09, 12:12
          pmisiek_kosmaty napisała:
          > Biorąc pod uwagę, ze to luty... jakby upał wink
          -------
          Gdyby nie ja, to byłoby poniżej zera!
    • tadeusz_ski.51 Miśka, a po co zaraz konsylium? 28.02.09, 12:14
      Ty se weź Tadzia samodzielnie i używaj Misia, używaj!
      https://emoty.blox.pl/resource/mniam.gif
      • pmisiek_kosmaty Re: Miśka, a po co zaraz konsylium? 28.02.09, 12:36
        Posłuchaj:

        W pewnej wsi chodził ksiądz po kolędzie. Gospodyni się rzuciła i na
        przyjęcie ugotowała jajko. Ksiądz przybył, siadł do stołu. W progu
        się skupiła gromadka dzieci i gospodarz, bo nie byli przyzwyczajeni
        do takiej rozrzutności. Patrzyli wygłodniałym wzrokiem.
        Gospodyni chciała jakoś załagodzić, machnęła ścierką na czeredę i
        rzekła:
        - No co się gapią? Ksiądz nie wołoduch, sam całego jajka nie zje,
        dla was też zostanie.


        Ja też nie wołoduch, sama jajka jeść nie będę, podzielę
        się.
        • tadeusz_ski.51 Myślę, że Twoje stanowisko 28.02.09, 12:56
          jest wyjątkowo kompatybilne z tym, co ja myślę, ale Kazik? Nie wiem czy on
          zechce się dzielić? Jako gospodarz ma zdanie ostateczne i decyzyjne.
    • tropem_misia1 Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 12:43
      https://digart.img.digart.pl/data/img/82/50/miniaturki/2024482.jpg
      • tadeusz_ski.51 Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 12:57
        https://emoty.blox.pl/resource/blink.gif
      • tadeusz_ski.51 Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 12:58
        https://emoty.blox.pl/resource/zubaw.gif
        • tadeusz_ski.51 Co za cholerstwo?? 28.02.09, 12:59
          nie drukuje emotów?????????
          • tropem_misia1 Re: Co za cholerstwo?? 28.02.09, 13:16
            https://emoty.blox.pl/resource/zmeczony.gif
            • tadeusz_ski.51 Re: Co za cholerstwo?? 02.03.09, 15:41
              Tropcia się zmęczyła... odpocznij skarbeczku big_grin
          • krokodyl_13 Re: Co za cholerstwo?? 28.02.09, 13:17
            Bo widać jakiś nie taki chciałeś umieścić.
            • tadeusz_ski.51 A wiesz Krokodylka 02.03.09, 15:43
              Jak widzę Cię na tej miotle z rozwianymi kucykami, to mam ochotę Cię ścigać na
              jakiejś rakiecie?
      • darima_ka Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 13:48
        Ahahahttps://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
    • darima_ka W dodatku ekologicznie 28.02.09, 13:43
      pmisiek napisała <Wniosek:
      Tadzio się przyczynia do ocieplenia klimatu. >
      same pozytywy mogą z tego wynikać big_grin
    • darima_ka Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 13:53
      Miśka ,ale wpierw sprawdzić trza , czy ma temp. odpowiednią big_grin big_grin
    • ls48 Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 14:20
      Ludzie, żeby tylko po tych eksperymentach z Tadziem nie okazalo się,
      ze jest On nie napalony, ale wypalony.Byloby szkoda.
      • marywita Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 20:04
        ls48 napisała:

        > Ludzie, żeby tylko po tych eksperymentach z Tadziem nie okazalo się,
        > ze jest On nie napalony, ale wypalony.Byloby szkoda.

        --------

        pewnie, że szkoda.....

        trudno ułapić chłopa na forach , co nie is ?
        • darima_ka Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 01.03.09, 13:42
          Marywita napisała :trudno ułapić chłopa na forach , co nie is ?

          Ponieważ masz bardzo duże doświadczenie forumowe, zapewne wiesz to lepiej od LS
          i każdej z nas, w to nie wątpię .
    • marywita Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 20:02
      pmisiek_kosmaty napisała:

      >
      > i robimy konsylium, co z tym nabytkiem zrobić.
      > Określamy dane:
      > - napalony Tadzio podnosi temperaturę,
      > - wiosna idzie, to palić w piecu nie trzeba.
      >
      > Wniosek:
      > Tadzio się przyczynia do ocieplenia klimatu.
      >
      > Wytyczne konsylium do zażywania:
      > Nie przekraczać dziennej dawki big_grin big_grin big_grin
      >
      >
      ---------------------

      On nie jest "napalony".
      On lubi żarty i podpuszczanie.

      Ja się na te "napalenie" nie nabieram i Wam to serdecznie radzę.

      Ech...
      • pmisiek_kosmaty Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 20:17

        Hej! Przecież wiadomo to od dawna big_grin A tytuł wątku to przecież cytat
        z Tadzia z sąsiedniego wątku. Sam go wymyślił, ja tylko jego
        marzenie spełniłam i założyłam wątek big_grin
        • marywita Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 28.02.09, 20:32
          Może, może.. nie czytam wszystkiego.

          Życzę zdrowia Miśku.
          • darima_ka Re: Bierzemy jednego napalonego Tadzia... 01.03.09, 13:44
            marywita napisała:

            > Może, może.. nie czytam wszystkiego.
            >
            > Życzę zdrowia Miśku.

            Marywitko może jednak warto co nieco czasem poczytać
            Pozdrawiam
      • tadeusz_ski.51 Bo Ty Mery robisz na opak 02.03.09, 15:13
        marywita napisała:
        > Ja się na te "napalenie" nie nabieram i Wam to serdecznie radzę.
        -----
        Będąc z natury ostrożną i nieśmiałą, masz niską samoocenę i obawiasz się
        odrzucenia. Nie wyczuwasz sytuacji a ja Ciebie chciałem na super powaznie. Wiesz
        dlaczego Mery? Bo krewka babka jesteś, ostra, "z ikrą", takie nawet po "kwiecie
        wieku" warto wyozwyrtać... (jak mawiał mój znajomy z Górnego Śląska)
    • pmisiek_kosmaty Tadzio się nie wypali 28.02.09, 20:21

      Jak Feniks z popiołów wstanie, wystarczy iskra, wystarczy
      zakrzyknąć: "Tadziu! Kobiety w potrzebie!" big_grin
      • rena-ta49 Gdyby co ... 01.03.09, 08:28
        To ja gaśnicą dysponuję smile
        • tropem_misia1 no tak, 01.03.09, 20:14
          śniegową big_grin
          • darima_ka Re: no tak, 01.03.09, 20:48
            Albo pianowa , można by za Afrodytę wziąć big_grin
            • tropem_misia1 albo Wenus,jeno 02.03.09, 06:11
              co z rencami?
              • samantha.1 Re: albo Wenus,jeno 02.03.09, 06:50
                hehe te rence to jest problem....hmmm tak można by....
                ale z pod piany widać nie będzie, spoko smile
                • tropem_misia1 Jeden taki uparł sie ,że Wenus 02.03.09, 13:24
                  z piany sie zrodziła:

                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f2/Sandro_Botticelli_046.jpg/285px-Sandro_Botticelli_046.jpg

                  Wenus z Milo łap nie ma.

                  Niech bedzie ta piana i ręce.Tadzio sie ucieszy.
                  • tadeusz_ski.51 Nie jestem żaden Wenus 02.03.09, 15:55
                    nawet Neptun nie jestem. Ależ Wy macie wymagania! A Tadzio nie wystarczy??
                    • darima_ka Re: Nie jestem żaden Wenus 02.03.09, 16:08
                      To chyba dobrze że wymagania są odpowiednio "duże"
                      zawsze można trochę "loty obniżyć " big_grin
                      • tadeusz_ski.51 A jak bardzo? 02.03.09, 16:11
                        darima_ka napisała:
                        > To chyba dobrze że wymagania są odpowiednio "duże"
                        > zawsze można trochę "loty obniżyć " big_grin
                        -------
                        Czy to obniżenie zasięgnie Tadzia??
                        • darima_ka Re: A jak bardzo? 02.03.09, 19:36
                          A to zależy jak nisko będzie Tadzio big_grin
                          • tadeusz_ski.51 Na ziemi Darimko 03.03.09, 08:36
                            na ziemi Tadzio, w pozycji stojącej a teraz siedzącej. Trzeba się zniżyć i
                            sprowadzić Tadzia do pozycji horyzontalnej, czyli leżącej, następnie, żeby
                            Tadzio nie mógł się wymknąć, należy go przydusić, przycisnąć własnym ciałem!
      • tadeusz_ski.51 Gdzie, które??????? 02.03.09, 15:53
        pmisiek_kosmaty napisała:
        > ..."Tadziu! Kobiety w potrzebie!" big_grin
        -------
        Misia, Ty też Misiaczku?? Misia... no wiesz big_grin
        • pmisiek_kosmaty Re: Gdzie, które??????? 02.03.09, 19:29

          Wiem wink Na Ciebie można liczyć niezawodnie big_grin
          • tadeusz_ski.51 Miśka, liczenie 03.03.09, 09:01
            to podstawowe działanie w matematyce i ekonomii na przykład. To wiesz co Miska?
            Ja Ci poradzę, Ty przestań liczyć a weź się za wykorzystanie okazji! Miśka, ja
            Cię nie chcę straszyć, ale latka lecą i to nie tylko moje! Czasy kiedy byłaś
            piękna i młoda, minęły bezpowrotnie i coraz trudniej Ci będzie zdobyć tego,
            którego zechcesz. Jeszcze masz okazję, jeszcze masz szansę, ale jak będziesz się
            ociągać, to kto wie??
            • pmisiek_kosmaty Tadzia, 03.03.09, 10:54

              Pmiśki im starsze, tym lepsze wink Im bardziej mają naderwane uszko,
              tym cenniejsze i bardziej kochane.
              • tadeusz_ski.51 Ty mi tu Miśka nie ściemniaj 03.03.09, 11:08
                tylko wódź na pokuszenie, póki jeszcze chcę i mogę! Bo jak się tak będziesz
                certolić, przeciągać bajery, flirtować w nieskończoność, to ja se Miśka znajdę
                inną, albo stanę się emerytem (w sensie seksualnym). Naderwane uszko mi, nie
                przeszkadza, wszak nie ono jest obiektem męskiego pożądania. Powiem wprost, dla
                jasności! A co mi tam uszka, ważna jest cipuszka!
                • pmisiek_kosmaty Re: Ty mi tu Miśka nie ściemniaj 03.03.09, 11:25

                  I tu robisz błąd - uszko jest baaardzo czułym miejscem erogennym, u
                  kobiet szczególnie - prawdziwy sztukmistrz może kobietę doprowadzić
                  do orgazmu - samym głosem.
                  • tadeusz_ski.51 Taaaaaaa, seks przez telefon... 03.03.09, 11:33
                    pmisiek_kosmaty napisała:
                    > ...prawdziwy sztukmistrz może kobietę doprowadzić
                    > do orgazmu - samym głosem.
                    -----
                    Chyba Kaszpirowski...
                    • pmisiek_kosmaty Re: Taaaaaaa, seks przez telefon... 03.03.09, 11:36

                      O przepraszam, nie chcę powiedzieć, ze masz sklerozę, zrzucę na
                      młody wiek wink Kaszpirowski po pierwsze primo nadawał przez
                      telepatrzydło, działał wzrokiem, nie głosem (choć głos, nie powiem,
                      niczego sobie), a po drugie primo - najczęsciej znieczulał, co się
                      ma odwrotnie do orgazmu wink
                      • tadeusz_ski.51 Ale sztukmistrz 03.03.09, 11:49
                        i w tym sensie go przywołałem. Ja żaden sztukmistrz nie jestem, seks to
                        organoleptycznie ... i to jest zdrowe, naturalne i właściwe. Miśka, kontakt
                        bezpośredni! Tu tradycjonalista jestem, nawet by Cię nie wygolił, wiesz?
                        Kosmatki są fajne...
                        • pmisiek_kosmaty Re: Ale sztukmistrz 03.03.09, 11:55

                          Że Kosmaty są fajne, to żadna Hameryka wink
                          Ale trochę jednostronny jesteś - organoleptycznie... A palpacyjnie?
                          a penetracyjnie?
                          A gdzie gra wstępna???

                          A w ogóle to może od flirtu zacząć - przywołac tę piękną zapomianą
                          dziś sztukę? wink
                          • tadeusz_ski.51 A ileż można flirtować??? 03.03.09, 12:01
                            Miśka, "zmiękczam Cię tekstowo" od kilku miesięcy, a Ty uparcie się bronisz,
                            jakbym ja był Szwedem a Ty z Częstochowy...
                            • pmisiek_kosmaty Re: A ileż można flirtować??? 03.03.09, 12:11
                              No i właśnie o to chodzi!!! W tym cała zabawa smile
                              Po pierwsze primo, lepiej smakuje łapany króliczek, jak się go już
                              złapie, to się szybko przejada.
                              A po drugie primo - się nie nerwuj, jeno przykładaj, przykładaj...
                              urobek Darimie trzeba podnosić wink Forumisko w kondycji utrzymywać wink
                              A jak byś mnie zmiękczył, to co byśmy tu pisali ku uciesze? Dziubciu-
                              dupciu, misiu-pysiu? A kto by to wytrzymał? wink

                              • tadeusz_ski.51 Ty już się nie martw 03.03.09, 12:18
                                tak na zapas, bo przecież wiadomo, że byśmy się kamuflowali, przekomarzali i
                                umawiali na następny raz. Dopiero byłaby aktywność!
                                A wniosek jeden jest z tego, Miśka jest silna tylko w tekstach, bo jak
                                przychodzi co do czego...
                                • pmisiek_kosmaty Re: Ty już się nie martw 03.03.09, 12:23

                                  Ty mnie nie podpuszczaj, bo będziesz cienko piskał wink
Pełna wersja