tadeusz_ski.51
13.03.09, 09:12
że śledzenie czyichś wypowiedzi jest stratą czasu. Nie interesuje mnie kto, co
i gdzie pisze, jeśli to mnie nie dotyczy. Wyznaję zasadę, że każdy ma prawo do
swobody a śledzenie postów pisanych do innych gremiów, to coś jakby
podglądanie? Na domiar złego, w początkowej fazie mojego forumowania, gdy
jeszcze śledziłem czasem kogoś, to najczęściej kończyło się to wyciąganiem
fatalnie nietrafnych wniosków? Autentycznie i bez ściemy. Nie znając motywów
czyjegoś pisania na innym forum, do innych ludzi, odbieramy te wypowiedzi w
sposób subiektywny, ukierunkowany. Stąd rodzą się nietrafne wnioski i fałszywe
oceny. Dlatego zaniechałem tego działania, uznając, że jest bardziej szkodliwe
niż pomocne w poznaniu osobowości danego człowieka.