Dosyć dawno doszedłem do wniosku,

13.03.09, 09:12
że śledzenie czyichś wypowiedzi jest stratą czasu. Nie interesuje mnie kto, co
i gdzie pisze, jeśli to mnie nie dotyczy. Wyznaję zasadę, że każdy ma prawo do
swobody a śledzenie postów pisanych do innych gremiów, to coś jakby
podglądanie? Na domiar złego, w początkowej fazie mojego forumowania, gdy
jeszcze śledziłem czasem kogoś, to najczęściej kończyło się to wyciąganiem
fatalnie nietrafnych wniosków? Autentycznie i bez ściemy. Nie znając motywów
czyjegoś pisania na innym forum, do innych ludzi, odbieramy te wypowiedzi w
sposób subiektywny, ukierunkowany. Stąd rodzą się nietrafne wnioski i fałszywe
oceny. Dlatego zaniechałem tego działania, uznając, że jest bardziej szkodliwe
niż pomocne w poznaniu osobowości danego człowieka.
    • ziolo.zielone Re: Dosyć dawno doszedłem do wniosku, 13.03.09, 09:30
      To bardzo dobrze, że doszedłeś to tego słusznego wniosku, ale to wcale nie było
      tak dawnowink
      • tadeusz_ski.51 Dawno, dawno, 13.03.09, 09:36
        ze trzy lata temu, co jak na mój 5-cio letni staż forumowy stanowi większość.
        Owszem, posiadałem i posiadam różne info o ludziach z forów, ale nie z
        podczytywania ich postów.
        • zak-1 Re: Dawno, dawno, 13.03.09, 11:51
          Ja jestem za leniwy i brak mi czasu na sledzenie innych forów i
          forumowiczow ...siedze tylko na 2-3 a na naszym najwięcej ...co nie
          znaczy ze duzowink))
          • tadeusz_ski.51 Tak, takie śledzenia są 13.03.09, 12:42
            bez sensu, nawet zamazują prawdziwe oblicze osoby śledzonej.
          • rena-ta49 Re: Dawno, dawno, 13.03.09, 12:52
            Czy czytanie niektórych forów można nazwać śledzeniem nie jestem do końca
            przekonana , mam kilka forów , które czasem w miarę wolnego czasu czytam ale nie
            jest to śledzenie moim zdaniem czasem coś tam napiszę ale rzadko .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja