ziolo.zielone 15.03.09, 09:56 On już nie gwiżdże, on wyje. Jakby go przypalali. Boli go? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ziolo.zielone Re: Czajnik. 15.03.09, 10:14 Może mu gwizdek urwać? Bo trochę mnie wkurza! Odpowiedz Link
darima_ka Re: Czajnik. 15.03.09, 10:17 Można spróbować ,ale czy to coś da? Para pójdzie z dzioba mocno Odpowiedz Link
tropem_misia1 Para w 15.03.09, 10:20 gwizdek. To ma swój urok. Niech śpiewa. Dawno nie słyszałam Na bezprzewodowe ,elektryczne przeszłam. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Para w 15.03.09, 10:48 to rozdrażnienie wiosenne-nie pozwala na właściwy odbiór dźwięków))) zamknij oczy ,wsłuchaj się Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: Para w 15.03.09, 10:55 Nie muszę zamykać oczu, wystarczy zdjąć okulary Mam nadwrażliwe uszy i słuch muzyczny. Lubię ładny śpiew, ale ten cholerny czajnik nie potrafi śpiewać na przeponie-głos prosto z gardła mnie drażni Żeby on chociaż chrypkę miał. Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: Czajnik. 15.03.09, 10:21 Ale byłby niemy. Mógłby się spokojnie spalić, a ja miałabym pretekst do kupienia nowego, bez gwizdka. Uszy mam nadwrażliwe To boli go tego czajnika czy nie? Odpowiedz Link
darima_ka Re: Czajnik. 15.03.09, 10:58 Nie boli spal , noooo co najwyżej Straz Pozarna przyjedzie na syrenie a ten dźwięk może być dokuczliwszy Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: Czajnik. 15.03.09, 11:02 A moje uszy??? To ja już wolę kominiarzy, przynajmniej "szczęście" przynoszą jeśli ma się przy sobie guzik. Na razie mnie mogę dzida spalić, dopiero co kupiłam i prawie 6 dych kosztował. Pasował mi wizualnie do zlewozmywaka Odpowiedz Link
darima_ka Re: Czajnik. 15.03.09, 11:04 Hahaha , coś za coś pięknie wygląda a wstrętnie gwiżdże Odpowiedz Link