Trochę się boję i martwię:(

16.03.09, 20:26
Jutro zawożę sunię na sterylizację. przez kilka dni będzie osłabiona i
obolała, dzisiaj musiałam już michę schować, a właśnie ma super apetyt ta moja
anorektyczna suka.
Dzisiaj miała 3 długaśne spacery, bo pewnie przez kilka dni nie da rady
chodzić tak daleko i brykać.
Tłumaczę sobie, że to nic takiego i że będzie dobrze, a jednak się martwię. I
noc mam z głowy.
    • darima_ka Re: Trochę się boję i martwię:( 16.03.09, 20:33
      Ja poczekam na relację ,bo mi wciąż odwagi brak to zrobić sad
      • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 16.03.09, 20:42
        Mi też i dlatego boję. Dałam się przekonać, poczekam do jutra.
        A myślałam, ze masz psa, a nie sukę? U samców to jest mniej inwazyjny zabieg.
        • darima_ka Re: Trochę się boję i martwię:( 16.03.09, 20:43
          Psa mam o kastrację mi chodzi ale też mi go szkoda
          • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 16.03.09, 20:47
            Pewnie, że szkoda. Poddałam kastracji kilka kocurów-dochodziły do siebie po
            kilku godzinach od podania narkozy-wariowały jak zawszesmile Tylko kilka szwów do
            zagojenia.
            U samiczek trzeba otwierać cały brzuch, większa rana i większe obrażenia
            wewnętrznesad
    • krokodyl_13 Re: Trochę się boję i martwię:( 16.03.09, 22:18
      Ja swoja wysterylizowałam i gratuluję decyzji. Nie jest to łatwa
      decyzja, ale przeszłam 6 weterynarzy i przekopałam cały internet.
      Zniosła to ciężko ja też ale moja znajoma tego nie zrobiła -
      ropomacicze - ledwo ją uratowała. Dużo się w sumie psy oszczędza
      chorób i zagrożeń ale jest to wbrew naturze i zawsze jest ryzyko
      operacji. Trzymam kciuki.
      • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 06:16
        No właśnie,o częste u niewysterylizowanych bokserek ropomacicze chodzi. Znam
        kilka osób, które w ten sposób straciły psy. U tych suczek ciąże urojone są
        prawie normą. Moja też miała ten problem i potrzebna była pomoc weta, bo
        chorowała z nadmiaru pokarmu w sutkach.
        My też długo zastanawialiśmy się nad tym krokiem, pytaliśmy kilku weterynarzy,
        przekopałam internet.
        Decyzję podjęliśmy wspólnie z mężem i naprawdę fajnym weterynarzem.

        A teraz biedny pies domaga się michy, bo wczoraj już obiadu nie dostała, a tu
        ścisła dieta.
    • europa.1 Re: Trochę się boję i martwię:( 16.03.09, 22:41
      Nigdy bym tego nie zrobiła mojej suni. Ani poprzedniej, ani żadnej innej. Ale to
      sprawa właściciela. Zdrowia suni życzęsmile
      • krokodyl_13 Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 08:36
        Oczywiście że tak, ale moja po pierwszej cieczce w czasie której
        myślałam że ja skręci, miałam pseudo ciążę z mlekotokiem, wijąc
        gniazdo zjadła mi obicie drzwi wejściowych, szukanie młodych,
        znoszenie zabawek i ten wzrok. Róznie psy reagują. Wysterylizowałam ją jak miała 1,5 roku. Od tej pory żadnych chorób, 10 letni pies jest
        dalej wesoły i lubi się bawić jak szczeniak. Jej rówieśnice miały
        mniej szczęścia, albo włóczą się smętnie noga za nogą. Zioło napisała
        że ma bokserkę one często mają nowotwory piersi i ropomacicze, jeśli
        nie zakładasz potomstwa przedłużasz jej życie. Często ludzie chcieli
        by sterylizować starsze suki ale często jest za późno taka operacją
        jest bardzo obciążająca i ryzyko powikłań jest zbyt duże.
        • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 08:44
          Moja ma 22 miesiące, w końcu się zdecydowaliśmy.
          Nigdy nie zamierzaliśmy dopuścić do tego, żeby miała szczenięta. Ja nawet
          chętnie odchowałabym młode i oddała za darmo, ale musiałabym bardzo dobrze znać
          przyszłych właścicieli. Nie potrafiłabym sprzedać psiaka komuś, o kim niewiele
          wiem, nawet za duże pieniądze.
          I cieszę się z podjętej decyzji. Kurczę... jesteśmy umówieni na 11-nastą,
          denerwuję się.
      • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 09:08
        europa.1 napisała:

        > Nigdy bym tego nie zrobiła mojej suni. Ani poprzedniej, ani żadnej innej. Ale t
        > o
        > sprawa właściciela. Zdrowia suni życzęsmile

        Ja nigdy nie zrobiłabym wielu rzeczy, które ty robisz po zastanowieniu lub nie.
        I co z tego?

        "Nie dziwi nic"
        EOT
    • tadeusz_ski.51 Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 10:23
      Już załatwione?
      • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 15:40
        Od kilku godzin jesteśmy w domu, Diana odpoczywa. Leży dość spokojnie, chyba
        znieczulenie przestaje działać i ją bolisad Jednak wygląda na to, że wszystko
        będzie dobrze. Oczywiście potrzeba czasu, aby całkowicie doszła do siebie.
        • krokodyl_13 Re: Trochę się boję i martwię:( 18.03.09, 22:45
          Minęła doba wszystko w porządku jest?????
          • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 19.03.09, 07:01
            Wygląda na to, że wszystko w porządku. Wczoraj po południu już zachowywała się
            prawie jak zawsze-apetyt miała niezły, szukała zaczepki u kotów i nas zachęcała
            do zabawysmile oczywiście wszystko w mniejszych ilościach i nie tak żywiołowo, ale
            to nic dziwnego. Hurra! Mój pies wracabig_grin
    • rena-ta49 Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 13:28
      Ojej , biedna sunia , nawet nie będzie miała nigdy już okazji być matką?
      i jeszcze dodatkowo cierpieć będzie ,ale lepsze pewnie to niż kłopoty .
      • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 15:38
        Ano niesad Ale nie będzie czuła takiej potrzeby więc nie powinna być z tego
        powodu nieszczęśliwa. No i mam nadzieję, że zaoszczędzi jej to wielu kłopotów
        zdrowotnych.
        • darima_ka Re: Trochę się boję i martwię:( 17.03.09, 16:19
          Też mi się wydaje ,że jednak to lepsze , bo czyż zwierzak sie nie meczy kiedy
          nie pozwalamy mu zaspokoić tego czego instynkt się domaga?
          • tadeusz_ski.51 Bo zwierzę też człowiek! 17.03.09, 19:30
            ... taki trochę człowiek.... hmmmmmmmm....
            • darima_ka Re: Bo zwierzę też człowiek! 17.03.09, 19:45
              Pies jest Prawdziwym Przyjacielem człowieka big_grin
    • afrodyta_11 Re: Trochę się boję i martwię:( 19.03.09, 09:46
      poglaszcz i ucaluj odemnie sunie wink
      • tadeusz_ski.51 No pięknie Afrodyta! 19.03.09, 11:45
        afrodyta_11 napisała:
        > poglaszcz i ucaluj odemnie sunie wink
        ------
        Za takie dobre serce to ja Ciebie chętnie pogłaszczę i ucałuję!
        A tu na dobry początek https://emoty.blox.pl/resource/buziak.gif
        • afrodyta_11 Re: No pięknie Afrodyta! 19.03.09, 13:53
          tadeusz_ski.51 napisał:

          > afrodyta_11 napisała:
          > > poglaszcz i ucaluj odemnie sunie wink
          > ------
          > Za takie dobre serce to ja Ciebie chętnie pogłaszczę i ucałuję!
          > A tu na dobry początek emoty.blox.pl/resource/buziak.gif" border="0" alt="emoty.blox.pl/resource/buziak.gif">


          ehehhe nono Tadziu zaskoczona jestem czyzby nadchodzaca wiosna tak
          wplywala na ciebie :p

          p.s miekie serce(czasem) ale dupa twarda big_grin

          • ziolo.zielone Re: No pięknie Afrodyta! 19.03.09, 14:33
            Twarda dupa to podstawa, miękkie serce to nieczęsto spotykana cnota! big_grinbig_grinbig_grin
            • afrodyta_11 Re: No pięknie Afrodyta! 19.03.09, 14:42
              ziolo.zielone napisała:

              > Twarda dupa to podstawa, miękkie serce to nieczęsto spotykana
              cnota! big_grinbig_grinbig_grin
              ale ja mam tylko mieekie serce dla Zwierzat big_grin
              dla ludzie niekoniecznie tongue_out
              • ziolo.zielone Re: No pięknie Afrodyta! 19.03.09, 14:43
                Ja chyba teżwink
              • tadeusz_ski.51 No to ja będę 19.03.09, 15:14
                udawał osła!
                • tadeusz_ski.51 Wróć! 19.03.09, 15:15
                  tadeusz_ski.51 napisał:
                  No to ja będę
                  > udawał osła!
                  ------
                  Gdzieś tam Kazik pisał... Dobra, niech będzie barana! big_grin
                  • ziolo.zielone Re: Wróć! 19.03.09, 15:16
                    Tylko nie barana! Zapach paskudny.
                    • darima_ka Re: Wróć! 19.03.09, 18:02
                      ziolo.zielone napisała:

                      > Tylko nie barana! Zapach paskudny.

                      Capem zajeżdżać będzie big_grin big_grin
                      • ziolo.zielone Re: Wróć! 19.03.09, 20:12
                        Ale cap to kozioł! big_grin
                    • tadeusz_ski.51 Spoko Ziółko 19.03.09, 18:40
                      ziolo.zielone napisała:
                      > Tylko nie barana! Zapach paskudny.
                      ------
                      Przecież Ty nie będziesz wąchać? A skąd wiesz jakie zapachy Afrodyta akceptuje?
                      • ziolo.zielone Re: Spoko Ziółko 19.03.09, 20:13
                        W zasadzie masz rację, a ja mam zasady gdzieśtongue_out Barani zapach jest paskudny i tyletongue_out
                        • afrodyta_11 Re: Spoko Ziółko 20.03.09, 09:39
                          ziolo.zielone napisała:

                          > W zasadzie masz rację, a ja mam zasady gdzieśtongue_out Barani zapach jest
                          paskudny i tyletongue_out


                          afrodyta nie lubi baranów, a tym bardziej ich zapachu tongue_out ehehehe
                          • ziolo.zielone No widzusz Tadek?! 20.03.09, 09:55
                            afrodyta_11 napisała:

                            >
                            >
                            >
                            > afrodyta nie lubi baranów, a tym bardziej ich zapachu tongue_out ehehehe

                            Miałam rację. I co teraz, łyso Ci? tongue_out
                            Bo wiesz... wychodzi na to, że ja i Afrodyta najbardziej lubimy bokserki i nie o
                            męską bieliznę mi chodzi. Takie słodkie i śliczne psy to mogą liczyć na
                            głaskanie i całusybig_grin big_grin big_grin
                • ziolo.zielone Re: No to ja będę 19.03.09, 15:16
                  Chyba nie powinieneśwink
                • darima_ka Re: No to ja będę 19.03.09, 18:01
                  tadeusz_ski.51 napisał:

                  > udawał osła!

                  A to trzeba udawać? hahaha big_grin
        • ziolo.zielone Ależ Tadziu! 19.03.09, 14:32
          Afrodyta też ma bokserkę, a właściciele bokserów to elitarny klan! tongue_out
          Zna moją piesę z fotek, a ja znam jej piesę z fotek-tu nie ma miejsca na zazdrośćsmile
        • darima_ka Re: No pięknie Afrodyta! 19.03.09, 18:04
          Ty i zawstydzony hahaha , dobry kawał ;D big_grin
      • ziolo.zielone Re: Trochę się boję i martwię:( 19.03.09, 14:37
        Dziękujęsmile Wytłumaczyłam jej, że to od Ciebie, bo już się pogubiła w tych
        głaskach i całusach. Duże psy a takie pieszczochy, prawda?
        Pozdrowienia dla Twojej wiekowej Damy - głaski, całuski i drapanie po karku,
        tudzież za uchemsmilesmilesmile
Pełna wersja