tadeusz_ski.51 18.03.09, 07:24 W jakim stopniu? Jak bardzo net jest ważny w hierarchii spraw bieżących? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ziolo.zielone Re: Czy rozdzielacie real i net? 18.03.09, 07:43 W sprawach bieżących to np. sprawy bankowe. Dla rozrywki czasem, ostatnio coraz mniej. Każdy kto ma odrobinę rozumu, będzie rozdzielał real i net. Chyba, że mowa o poczcie czy gg-to się przydaje do załatwiania prywatnych spraw realnych. Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: Każdy tak mówi 18.03.09, 08:09 Nie wiem co mówią inni, ja mówię za siebie. Może Ty wiesz jak jest w praktyce? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Mogę powiedzieć o sobie. 18.03.09, 13:33 Rozdzielam zdecydowanie net od realu. Jeśli "zakochuję" się w necie, to nie ja, realny Tadeusz, lecz tadeusz_ski.51, postać wirtualna, podobnie jak ta "miłość wirtualna". Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Czy rozdzielacie real i net? 18.03.09, 13:29 Oczywiście ,ze rozdzielam i dla mnie jest mało ważny net , liczy sie real tu oczekuje konkretów ,a net to fikcyjne nicki i ściemy ,które te nicki nam usiłują zapodać dla zabawy Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No i tu popieram Renię! 18.03.09, 13:34 Widzicie? Nie zawsze jestem Jej na przekór. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Inna rzecz, gdy ze znajomą 18.03.09, 14:46 z netu przechodzi się na real. Aaaaaaaaa, to już insza inszość, to zmiana zasadnicza! Wtedy taką znajomość traktuje się poważnie i nie ma różnicy gdzie nastąpił początek tej znajomości. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Inna rzecz, gdy ze znajomą 18.03.09, 17:14 Najlepiej jednak nie przechodzić w real,no chyba że ktoś ma taką potrzebę.Wyobrażenia jak się czyta nie pokrywają się z rzeczywistością i rozczarowanie gotowe ? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Heeeee heeeeeee 18.03.09, 18:05 darima_ka napisała: > Najlepiej jednak nie przechodzić w real... ------- To jaki sens ma forumowanie? Przechodzić, owszem, ale po dokładnym poznaniu w necie, sprawdzeniu cech charakteru i nawiązaniu kontaktow indywidualnych... no itd. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Heeeee heeeeeee 18.03.09, 19:01 To sobie zawiązuj , ja nie mam tego w planach Odpowiedz Link
samantha.1 Re: Inna rzecz, gdy ze znajomą 18.03.09, 19:41 Wiesz znajomości netowe nie mają większego znaczenia dla mnie chociażby ze względu na odległości , po co mi koleżanka, czy tez kolega z drugiego końca Polski skoro lepiej mieć kogoś takiego w pobliżu w realu. W necie każdy siebie przedstawia w nieobiektywnym świetle , to wiadomo . Odpowiedz Link
darima_ka Re: Czy rozdzielacie real i net? 18.03.09, 17:11 Każdy rozsądny człowiek oddziela net od reala , bo życie toczy sie w realu przecież a nie w necie Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Nad podziw słusznie! 18.03.09, 19:39 Zgadzam się z Darimą, bo mówi rzeczy oczywiste. Dodam tylko, że net może być wstępem do znajomości w realu, nawet do zawarcia małżeństwa. Odpowiedz Link
samantha.1 Re: Nad podziw słusznie! 19.03.09, 06:58 A znasz takich ludzi ,którzy poznali się w necie , zawarli związek małżeński i są szczęśliwi? Ja się nie spotkałam , chociaż z tego co czytam w necie zdarzaja się nieliczni szczęśliwcy Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: Nad podziw słusznie! 19.03.09, 07:03 Ja też tylko czytałam, ale sporo takich wpisów można znaleźć. Może tak też bywa? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: Nad podziw słusznie! 19.03.09, 12:12 W telewizji pokazali kilka takich par, które zawarły związek małżeński poznając się w internecie. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Nad podziw słusznie! 19.03.09, 13:15 Na kilka, lub kilkadziesiąt milionów internautów , kilka par to przyznaj jak wygrana w loterii takie trafienie na partnera w necie i w dodatku na kogoś uczciwego , bo przecież oszustów też sporo się w necie przewija Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Bo to widzisz Renia 19.03.09, 15:38 od zawierania związków ważniejsze są te "wypróbowywania". No wiesz, idziesz do marketu a tam stoi taka kuso ubrana i namawia Cię "proszę spróbować" i podsuwa kawałeczek zgniłego sera takiego starego, że aż zapleśniałego... Dałem się namówić i... brrrrrrrr... ohyda! Plułem przez pół godziny aby pozbyć się z ust smrodu tej pleśni!!!! Odpowiedz Link