Kazik, nareszcie jesteś!

27.03.09, 19:57
Tu Cię widzę!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=93337226&a=93338265 -
27.03.09, 19:54
    • tadeusz_ski.51 Re: Kazik, nareszcie jesteś! 27.03.09, 19:59
      Gdzieś Ty był, jak Cię nie było? W Ameryce??
      Jak ten Jaśku z "Samych swoich"?
    • zak-1 Re: Kazik, nareszcie jesteś! 27.03.09, 19:59
      Walczyłem o awans , lecz przegrałem a trochę kasy i nerwów mnie to
      kosztowało ....no i zmarnowanego czasu .
      • tadeusz_ski.51 Re: Kazik, nareszcie jesteś! 27.03.09, 20:05
        Nie poddawaj się. Przygotuj strategię, zbieraj sojuszników, zaprzyjaźniaj się z
        szefostwem szefa, nie z szefem bezpośrednim. W stosunku do tego bezpośredniego,
        udawaj lojalność i rzetelność, zdobądź jego zaufanie. Jak coś wykręci i Ci powie
        (np. przy kielichu), to go podkablujesz i zajmiesz jego miejsce. Kazik, uczciwie
        nic nie osiągniesz, musisz grać wg reguł które obecnie obowiązują.
        • zak-1 Re: Kazik, nareszcie jesteś! 27.03.09, 20:10
          Niestety kadencja jest na 4 lata i tyle musiałbym czekać . A
          stosowałem to wszystko o czym pisałeś -jednak on prócz tego miał i
          poparcie dyrekcji . A na to nic już nie mozna było poradzić - bo
          ludzie się bali mu przeciwstawić , własnie z tego powodu ...kłady ,
          układy , układy ......to się przede wszystko w Polsce liczy .
          • tadeusz_ski.51 Jeszcze jest metoda 27.03.09, 21:26
            siania zamętu wśród przełożonych. Żeby jeden przez drugiego czuł się zagrożony.
            Podszepnąć coś jednemu, podszepnąć drugiemu i czekać aż się między sobą będą
            wycinać i eliminować. Mieć opinię znającego sytuację, nich sie zwierzają, proszą
            o radę. Manipulować nimi, aby osiągnąć swój cel.
            • darima_ka Re: Jeszcze jest metoda 27.03.09, 21:31
              Namawiasz do rzeczy nieuczciwych, aj wiem że dzisiaj się liczą układy ,ale nie
              każdego na takie zagrywki nieczyste stać .
          • darima_ka Re: Kazik, nareszcie jesteś! 27.03.09, 21:33
            Wnioskuję że kandydowałeś na działacza związkowego?
            to już wiem dlaczego nie wygrałeś wyborów , to intratna funkcja tzw "dupochron"
            dla niektórych
            • zak-1 Re: Kazik, nareszcie jesteś! 27.03.09, 21:51
              To nie istotne na jaką funkcję kandydowałem , ale układy są pomocne
              wszędzie .
              Moja żona jest zadowolona z tego ze się wygrałem , dłuzej pozyję -bo
              mam słabą wątrobę -a tam potrzeba wątroby rekinasmile))
    • rena-ta49 Re: Kazik, nareszcie jesteś! 29.03.09, 09:09
      Tadzio , to ma doooobry wzrok smile smile
Pełna wersja