tropem_misia1 29.03.09, 15:33 a jak już to właściwych słów używaj. Tak mnie najszło po bajki przeczytaniu. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tropem_misia1 Straszna bajka. 29.03.09, 15:33 "Był wieczór. Odległa pałacowa komnata. Książę siedział w ciszy przy bogato zdobionym biurku i pochylony nad ważnym dokumentem, skrobał w nim coś poskrzypując piórem. Tymczasem... W korytarzu za drzwiami rozległo się ciche jak trzepot ćmy westchnienie, dobyte z piersi umierającego nagłą śmiercią gwardzisty. Assassin delikatnie ułożył na podłodze ciało i teraz od celu dzieliły go już jedynie drewniane, nie zabezpieczone niczym więcej jak tylko prostym zamkiem drzwi. Otworzył je z łatwością i wślizgnął się do pokoju. Nie wiadomo - instynkt czy po prostu przeczucie kazało księciu unieść głowę i oto spojrzeli sobie w oczy: kat i ofiara. Lata spędzone na wojnach, udział w niezliczonych potyczkach i życie niemal cudem wyniesione z licznych opresji wyrobiły u księcia całkiem niezły refleks, którego nie pozbawiło go obecne dworskie życie. Zanim zabójca choćby drgnął, książę nabrał powietrza w płuca i wykrzyknął głośno, z całej siły: - STRAAAAAAAAAAAŻ !!!!!!! W chwilę później los księcia się dopełnił. Myślicie, że nie zdążyli? Że straż wkroczyła do akcji za późno? Ależ nie. Wprost przeciwnie! Już po sekundach byli w środku, ale... cóż, sami rozumiecie... Wobec ostrego, zakrzywionego miecza koc gaśniczy i sikawka są bronią stosunkowo mało skuteczną..." Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Wiesz co Tropcia? 29.03.09, 15:39 Za tą straszną bajkę pokazałbym Ci tak! ale że Cię lubię, to pokażę tak! Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Skoro Cię "najszło" 29.03.09, 17:41 oj,nie. Wiem czym to sie kończy. www.youtube.com/watch?v=Qi_TQ_cg1e8&feature=related Odpowiedz Link
tropem_misia1 Skoro Cię "najszło"-serio.. 29.03.09, 17:42 Nie znoszę krzyków. Jak sie komuś wydaje,że mnie przekrzyczy i zajmie wygrana pozycję to sie myli,bo ja cicha woda sie nie dam. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Ahaaa, to "cicha woda" 29.03.09, 18:58 tak głośno krzyczy?? tropem_misia1 napisała: > Jak sie komuś wydaje,że mnie przekrzyczy i zajmie wygrana pozycję to sie myli,bo ja cicha woda sie nie dam. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Nie wrzeszcz na daremno, 29.03.09, 15:39 A nie szlo to tak? : "Nie pożądaj żony bliźniego swego na daremno"? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Nie wrzeszcz na daremno, 29.03.09, 17:37 Na daremno to my robimy różne rzeczy Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Dokładnie! 29.03.09, 18:59 tropem_misia1 napisała: > Na daremno to my robimy różne rzeczy ------- Ja na ten przykład, pisuję na tym forum. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Mhmmm, odzewem werbalnym! 30.03.09, 08:48 tropem_misia1 napisała: > cały czas spotykasz się z odzewem. ----- A jak coś konkretniej, to dziewczyna w nogi! A ja ciągle próbuję i ciągle z takim skutkiem! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Mhmmm, odzewem werbalnym! 30.03.09, 14:04 To się skup na jednym obiekcie a nie jak ten truteń latasz Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Opierając się na mądrości narodu 30.03.09, 14:26 to nie wskazane Renia. rena-ta49 napisała: > To się skup na jednym obiekcie > a nie jak ten truteń latasz ------- Ponieważ jest takie przysłowie "kot przy jednej dziurze zdechnie" Odpowiedz Link
tropem_misia1 Jaki kot? 31.03.09, 19:22 azli Tuwim rzekł:że kobieta nie goni za mężczyzną, bo kto widział, by pułapka goniła mysz? Tam chyba na poczatku było cnotliwa Odpowiedz Link
darima_ka Re: Opierając się na mądrości narodu 31.03.09, 19:37 Jaki kot ,jak Ty truteń jesteś , stale byś bzykał Odpowiedz Link
tropem_misia1 Ja bym się nie upierała przy"stale". 31.03.09, 19:44 By nie być gołosłowną zapodaję: Truteń - samiec pszczoły miodnej. Zwykle trutnie rozwijają się z jaj niezapłodnionych i są haploidalne. Trutnie mogą się jednak również rozwijać z jaj zapłodnionych, z zygot homozygotycznych pod względem alleli płciowych i są wówczas diploidalne. Ich rozwój zarodkowy przebiega normalnie, larwy nie są mniej żywotne od larw trutni haploidalnych, ale wkrótce (ok. 6 godzin) po wykluciu się z jaj zjadane są przez pszczoły robotnice. Masa ciała trutnia wynosi ok. 260 mg, długość 15-17 mm. Trutnie pojawiają się w ulu na wiosnę i są usuwane przez robotnice na jesieni; średnio w ulu jest ich ok. 2,5 tys. Do czasu lotu godowego pozostają zupełnie bezczynne, nie pełnią żadnych funkcji społecznych. Ich jedyną funkcją jest dostarczenie królowej nasienia. Odbywa się to w czasie lotu godowego, 6-20 metrów nad ziemią (czasami podawana jest wysokość do 50 m), zwykle w pogodny wiosenny dzień. Trutnie żyją w lecie 2-3 miesiące, gdy zaczynają się chłody, są przepędzane i w krótkim czasie giną z głodu i zimna. W normalnej rodzinie pszczelej trutnie nie zimują. Odpowiedz Link