Traktatyyyyyyyyyy o dziurkachhhhhhhhhhhhhh

04.04.09, 23:24
h
h
h

część pierwsza:

"Rzucasz się na nią gwałtownie. Nic z tego! Znów się wymyka! Doganiasz, zaciskasz palce na wyzywających, śliskich krągłościach, unieruchamiasz... Tak, za chwilę będzie Twoja... Nie, nadal walczy, broni się, kaleczy Ci kciuki, drapie przeguby... Klniesz ,ale nie rezygnujesz. Ona musi zrozumieć, że nie ma szans. Po rozpaczliwej szarpaninie przygniatasz ją ciężarem ciała i sięgasz po nóż. Na jego widok kapituluje, leży potulna i gotowa na wszystko. Jest Twoja. Przez chwilę napawasz się zwycięstwem, a potem rżniesz, rżniesz, rzniesz... Możesz być z siebie dumny.
Otwarcie puszki ruskich szprotek zajęło Ci tylko dwadzieścia minut! Smacznego"
    • tropem_misia1 część druga: 04.04.09, 23:25
      "Jest duża, podłużna i bardzo delikatna. Wyczuj palcem najwrażliwszy punkt, po czym ostrożnie spenetruj wejście. Powoli, bez pośpiechu, choć tak bardzo chciałbyś już dostać się do środka... Sięgnij paznokciem jak najdalej, jak najgłębiej! Gdy poczujesz opór, przerwij na chwilę. Daj odpocząć materii, której dotykasz. Już wiesz, od czego zacząć... Wyprostuj palce i jednym ruchem rozerwij kleistą przeszkodę. Trudno, musisz być brutalny. Użyj siły! Pokonaj opór! Serce wali Ci jak oszalałe, masz miękkie nogi, trzęsą Ci się ręce... Dajesz upust swej furii. Brawo!
      Rozerwałeś kopertę z rachunkiem za telefon!"
      • tropem_misia1 Dla tych co pamietają co to. 04.04.09, 23:26
        "Oto ona. Czeka. Prowokuje do działania. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Zegnij ciało w pałąk i ugnij kolana. Obejmij ją mocno z obu stron. Podwiń nogi i wsuń się w wolną przestrzeń pod nią. Przylgnij do niej udami. Nie rozluźniając uścisku, wykonaj kilka płynnych, posuwistych ruchów. Wepchnij się głębiej. Teraz przytul ją mocno do piersi. Przesuń się nieco w prawo. I jeszcze trochę. Dobrze! Naprzyj całym ciałem. Masz ją na wprost - zimną, nieustępliwą... Nie przejmuj się! Jesteś panem sytuacji. Jeszcze tylko kilka intensywnych ruchów i... możesz sobie pogratulować!
        Udało Ci się usiąść za kierownicą małego Fiata!"
        • rena-ta49 Re: Dla tych co pamietają co to. 05.04.09, 08:39
          Bo maluch dla maluchów jest smile
        • darima_ka Re: Dla tych co pamietają co to. 05.04.09, 10:56
          big_grin big_grin
      • tropem_misia1 dla bojacych się widoku krwi 04.04.09, 23:27
        Niby zwyczajna szpara, a nie możesz się od niej oderwać. Wsuwasz palec. Mieści
        się prawie cały. No tak, teraz nie da się go wyciągnąć z powrotem. Trzeba
        poślinić. Gmerasz palcem w lewo, w prawo... Wreszcie wyszedł. Oglądasz go z
        irytacją. Wokół paznokcia widać trochę krwi. To przyspiesza podjęcie decyzji.
        Boazeria nie ma prawa się rozsychać! Jutro zadzwonisz do stolarza.
        • tropem_misia1 tylko dla dorosłych 04.04.09, 23:28
          To twój pierwszy raz. Kiedy leżysz, twoje mięsnie naprężają się. Starasz się
          odwlec ten moment szukając jakiejś wymówki, ale on nie zwraca na to uwagi i
          zbliża się do Ciebie. Pyta się, czy się boisz, a Ty dzielnie potrząsasz swoją
          głową usiłując pokazać mu, że nie czujesz strachu. On ma więcej doświadczenia
          tak więc i tym razem jego palec trafił we właściwe miejsce. Dotyka Cię
          delikatnie a Ty drżysz - On jest delikatny, tak jak obiecał. Patrzy głęboko w
          Twoje oczy i mówi, abyś Mu zaufała - On robił to wiele razy. On uśmiecha się,
          podczas gdy Ty otwierasz się jeszcze bardziej dla niego. Zaczynasz błagać go, by
          się pośpieszył, ale on jest powolny, jakby starał się zadać Ci niewielki ból. On
          sięga coraz głębiej, naciska coraz mocniej... On patrzy na Ciebie i pyta, czy
          bardzo boli. Twoje oczy napłynęły łzami, ale bohatersko kiwasz głową prosząc,
          aby kontynuował... On sięga głębiej, potem wynurza się, ale Ty jesteś zbyt
          otępiała by czuć Go w sobie. Po kilku chwilach czujesz coś twardego,
          przylegającego do Ciebie i drążącego jeszcze bardziej... I koniec. Jesteś
          zadowolona, że masz to za sobą. On uśmiecha się do Ciebie tak, jakbyś była jego
          najbardziej upartym, ale jednocześnie najbardziej przyjemnym doświadczeniem.
          Uśmiechasz się i dziękujesz swojemu dentyście. W końcu był to Twój pierwszy raz,
          kiedy dentysta zakładał Ci wypełnienie....
          • rena-ta49 Re: tylko dla dorosłych 05.04.09, 08:40
            To trauma za każdym razem smile smile
          • darima_ka Re: tylko dla dorosłych 05.04.09, 10:58
            Eeee, ja tam z dentystą-sadystą jestem za "panbrat" big_grin big_grin
            • ziolo.zielone Re: tylko dla dorosłych 05.04.09, 11:04
              Ja też ale tylko dlatego, że chodzę prywatnie. Taka prywata bolisad ale mniej niż
              różne zabiegi po chamsku i na żywcasmile
              • tropem_misia1 Re: tylko dla dorosłych 05.04.09, 11:07
                ziolo.zielone napisała:

                > Ja też ale tylko dlatego, że chodzę prywatnie. Taka prywata bolisad ale mniej ni
                > ż
                > różne zabiegi po chamsku i na żywcasmile

                Boli bo bije po kieszeni big_grin
                • ziolo.zielone Re: tylko dla dorosłych 05.04.09, 11:09
                  Po kieszeni bije a głowa boli... buuuu! ;D
      • rena-ta49 Re: część druga: 05.04.09, 08:39
        Uffff, to ból smile
      • darima_ka Re: część druga: 05.04.09, 10:55
        Buuu, bolesne tongue_out
    • rena-ta49 Re: Traktatyyyyyyyyyy o dziurkachhhhhhhhhhhhhh 05.04.09, 08:38
      Hahaha, prawdziwe nooo smile
    • rena-ta49 Re: Traktatyyyyyyyyyy o dziurkachhhhhhhhhhhhhh 05.04.09, 09:13
      Sa jeszcze dziurki od klucza smile smile
      • tropem_misia1 Re: Traktatyyyyyyyyyy o dziurkachhhhhhhhhhhhhh 05.04.09, 10:53
        i dla takich no...guziczków
    • darima_ka Re: Traktatyyyyyyyyyy o dziurkachhhhhhhhhhhhhh 05.04.09, 10:55
      Hahaha ,zajefajne big_grin
    • tadeusz_ski.51 Gdybym ten wątek ja założył 05.04.09, 21:30
      to nic w tym nie byłoby dziwnego, ale że Tropcia o dziurkach??
      https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
      • tropem_misia1 zaraz ,zaraz,a co to ma do rzeczy? 05.04.09, 21:33
        Znam się na rzeczy!

        Szproty żarłam,do dentysty chadzam,a i maluchem jeździłam.
        Ktoś tu doszukuje sie piątego dna.
        • darima_ka Re: zaraz ,zaraz,a co to ma do rzeczy? 05.04.09, 21:44
          Nawet wiadomo kto .... big_grin
        • tadeusz_ski.51 Re: zaraz ,zaraz,a co to ma do rzeczy? 06.04.09, 12:36
          A to, że Ty taką dziurkę posiadasz i o niej wątek zakładasz.
          Tak się domyślam...
      • darima_ka Re: Gdybym ten wątek ja założył 05.04.09, 21:43
        Coż w tym dziwnego, dziurki , to dziurki mysie np. big_grin
        • tadeusz_ski.51 W nosie też, ale wiadomo 06.04.09, 12:39
          że chodzi o tą jedną dziurkę kobiecą, do której zatyczkę posiadają faceci.
          • rena-ta49 Re: W nosie też, ale wiadomo 06.04.09, 12:55
            Ale ta zatyczka nie zawsze dopasowana jest
            https://emoty.blox.pl/resource/laughing2.gif
            • tadeusz_ski.51 Wiadomo, 06.04.09, 14:21
              jak się zbyt często zatyka ta dziurkę różnego rodzaju korkami, to ta dziurka
              staje się nieforemna, jakaś taka rozdziawiona, jakby czekała na następny korek?
Pełna wersja