tadeusz_ski.51 06.04.09, 08:27 to zaraz odruchowo spoglądam na siodełko. A konkretnie na jej spodenki w kroczu. Bo już parę razy zdarzyło mi się zobaczyć, że tam właśnie są mokre. Nie sądzę aby to był efekt wysiłku? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tropem_misia1 Tak,to ogromny i wstydliwy problem wielu 06.04.09, 08:31 kobiet,mężczyzn zresztą też. sie to nazywa :nietrzymanie moczu chiba. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Purytanizm to ukrywanie 06.04.09, 08:36 ogólnie znanych faktów ze sfery intymnej, po pozorem fałszywej skromności, dobrego wychowania itp. drobnomieszczańskiej obyczajowości. Odpowiedz Link
ziolo.zielone Re: Purytanizm to ukrywanie 06.04.09, 15:03 Ja nie jestem purystką. Ty jesteś obleśny tak jak pisała niejaka Lemoniada Cytrynowa. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Nie pijam tego typu napojów 06.04.09, 15:27 ziolo.zielone napisała: > Ja nie jestem purystką. --------- Skoro tak twierdzisz? Niech Ci będzie ziolo.zielone napisała: > ... Ty jesteś obleśny tak jak pisała niejaka > Lemoniada Cytrynowa. ------- Lemoniada cytrynowa to czysta chemia, nie ma nic wspólnego z cytryną. Podobnie jak opinie takiego nicka, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Powiem więcej, 06.04.09, 08:33 razu jednego, będąc na grzybach w lesie, widziałem jak kobieta jadąca na rowerze autentycznie "wywalczyła" orgazm! Boooosheee, jaka zmieniona była na twarzy a rower jechał "po pijanemu", tak że omal nie wywróciła się na tej drodze! Fakt autentyczny, bez krzty ściemy, las w okolicach Jelcza-Laskowic, kobieta osobiście mi znana, haaahahaaaaa... Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: Powiem więcej, 06.04.09, 08:41 Tadziu jak zwykle wszystko interpretujesz tak by wyszło na twoje,są prostsze i przyjemniejsze sposoby uzyskania orgazmu a nie męczenie się na rowerze. Rower służy do innych rzeczy, jak jesteś nie douczony to sięgnij do WIKI Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 A do jakiej WIKI? 06.04.09, 08:52 Nie znam. To skrót od imienia Wiesława? Krokodylka, no owszem, jest wiele sposobów, ale w sytuacji gdy kobieta jest na wycieczce rowerowej i nie ma innych możliwości a tu się chce, to każdy sposób jest dobry, nie? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: A do jakiej WIKI? 06.04.09, 13:03 tadeusz_ski.51 napisał: > Nie znam. To skrót od imienia Wiesława? > Krokodylka, no owszem, jest wiele sposobów, ale w sytuacji gdy kobieta jest na > wycieczce rowerowej i nie ma innych możliwości a tu się chce, to każdy sposób > jest dobry, nie? Nie znasz Wikipedii? pl.wikipedia.org/wiki/Rower Ty to masz kontakty chyba z samymi zboczonymi ludzikami zgadzam się z krokodylka orgazm można w o wiele przyjemniejszych sytuacjach osiągać ,a jak się komuś wszystko nawet rower z orgazmem kojarzy o już chyba zboczenie ,albo jakaś seksomania? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Na siostrę żony 06.04.09, 13:08 Wiktorię mówili Wiki, więc się pytam. Z Wikipedii korzystam ale nie znam całej, jeśli ktoś zna, mogę tylko pogratulować wiedzy i doradzić start w jakimś teleturnieju. Napewno go wygra! Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: A do jakiej WIKI? 06.04.09, 13:11 rena-ta49 napisała: > ...a jak się komuś wszystko nawet rower z orgazmem kojarzy o już chyba > zboczenie ,albo jakaś seksomania? ----- Ty też rowerzystka? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Uderz w stół 06.04.09, 13:21 Doooopa wołowa, jesteś żadne nożyce się nie odzywają Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Nie potrafisz zripostować 06.04.09, 13:23 więc wyzywasz? Kiepska metoda. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Nie potrafisz zripostować 06.04.09, 13:28 Po prostu nie widzę celu w polemizowaniu , bo Ty i tak wszystko sprowadzasz do orgazmy zaraz z orgazmem zaczniesz kojarzyć być może zwykłą trzepaczkę. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Nie potrafisz zripostować 06.04.09, 13:29 tadeusz_ski.51 napisał: > więc wyzywasz? Kiepska metoda. Człowieku wyżywać mam się na kim nie muszę na Tobie Odpowiedz Link
33qq Re: A do jakiej WIKI? 11.04.09, 23:35 Gościu, ty jednak jesteś zbokiem, albo impotentem zaspokajającym fantazje. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Ooooo, mister Kukuła do nas zawitał? 13.04.09, 20:05 Hahaha, podczytuje... widocznie go to interesuje? Kukuła, odzwyczaj się wreszcie od tematów "tabu", to naleciałość z poprzedniej epoki! Wyluzuj człowiek i zdecyduj się na jednoznaczne określenie, ponieważ zbok nie może być impotentem i odwrotnie. No chyba że bierzesz przykład z logiki Wałęsy, typu "jestem za a nawet przeciw"? Odpowiedz Link
mis.io Re: Powiem więcej, 13.04.09, 09:25 tadeusz_ski.51 napisał: > razu jednego, będąc na grzybach w lesie, widziałem jak kobieta jadąca na rowerz > e > autentycznie "wywalczyła" orgazm! Boooosheee, jaka zmieniona była na twarzy a > rower jechał "po pijanemu", tak że omal nie wywróciła się na tej drodze! Fakt > autentyczny, bez krzty ściemy, las w okolicach Jelcza-Laskowic, kobieta > osobiście mi znana, haaahahaaaaa... Tadziu nawet nie przyznawałbym się do tego że kobieta w mojej obecności musiała się spełnić na rowerze. Po prostu nie uchodzi i wstyd żeś się nie sprawił jako mężczyzna . Odpowiedz Link
singielka-1 Re: Powiem więcej, 13.04.09, 09:43 Przyznać się do własnej niemocy , to żaden wstyd Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No i proszę! 06.04.09, 08:38 Niby nikogo tu nie ma, a jak się poruszy jakiś temat drażliwy, kontrowersyjny, to się okazuje że są! Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: Hihihi, ale nuuumer 06.04.09, 09:48 Temat nie jest Tadziu kontrowersyjny, tylko ogórkowy a do lata jeszcze daleko. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: Hihihi, ale nuuumer 06.04.09, 12:27 Wątpliwe, bo rowerem nie jeździ się na ogórki. Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: Hihihi, ale nuuumer 06.04.09, 14:04 Chyba nie miałeś nigdy rowerka co, rowerem rożne rzeczy się wozi np Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: Hihihi, ale nuuumer 06.04.09, 14:06 A w te sakwy spoko wejdzie 30 kg ogórków Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Hihihi, ale nuuumer 06.04.09, 14:07 Za dziecka Tadziowi rowerka nie kupili , nie nauczyli do czego służyć ma Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Nie musieli kupować 06.04.09, 14:09 bo za moich czasów dziecięco-młodzieńczych nie kradło się samochodów tylko rowery. Więc kto kradł to miał i nie musiał kupować! Hahahaha... Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: Gdy widzę kobietę na rowerze, 13.04.09, 19:56 cuski napisał: > Grunt to wygodne siodelko ---- Tak jest! W starych poniemieckich rowerach, szczególnie "damskich" były takie wygodne siodełka, z tyłu szerokie a z przodu wąskie z wyokrąglonym czubkiem uniesionym do góry, dostosowali do budowy anatomicznej kobiet. A w męskich nie przewidzieli takiego wgłębienia na "klejnoty"? Hmmmm... może te siodełka projektowały kobiety?? Odpowiedz Link
cuski Re: Gdy widzę kobietę na rowerze, 14.04.09, 03:17 Kobietom to nawet siodelek nie trzeba, od biedy to i na samej rurce popedaluja Odpowiedz Link
niepewna77 Re: Gdy widzę kobietę na rowerze, 11.04.09, 20:02 Każdy ma swój sposób osiągania zadowolenia, niektórym menom wystarcza byle dziura po sęku w płocie , jeszcze inny leci na wszystko co na drzewo nie ucieka, tak ze różne są gusty, guściki Odpowiedz Link
ryszq Re: Gdy widzę kobietę na rowerze, 11.04.09, 22:09 www.youtube.com/watch?v=XKtMqPhCkPU Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Dobre, ale udawane 13.04.09, 20:12 dla potrzeb filmiku, moim zdaniem. W mieście raczej niemożliwe... chyba że na specjalnych trasach rowerowych mało uczęszczanych? Odpowiedz Link
singielka-1 Re: Gdy widzę kobietę na rowerze, 12.04.09, 19:57 Ja kiedy widzę kobietę na rowerze , to wiem , że dba ona o swoją kondycję,ze prowadzi aktywny tryb życia, a czy ma orgazm wcale mnie nie interesuje to zbyt osobista sprawa , dlaczego ludzie buciorami koniecznie chcą wchodzić w czyjeś życie? Odpowiedz Link
zak-1 Re: Gdy widzę kobietę na rowerze, 12.04.09, 20:15 Bo są tylko ludzmi ....i myslą , ze świat bez tego byłby nudny. A poza tym to ciekawe ...czy mają te orgazmy czy nie ? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 To chyba niezbyt sympatyczny 13.04.09, 20:19 widok, gdy kobieta jedzie na rowerze z mokrą plamą w kroku? Zsikała się? Raczej nie, bo plama niewielka i "bezkrwawa". Wątek jest po to, aby uzmysłowić rowerzystkom, że takie rzeczy bywają widoczne. Więc może lepiej przed jazdą rowerem zaspokoić się seksualnie i ew. założyć podpaskę? Odpowiedz Link
metalin Re: To chyba niezbyt sympatyczny 14.04.09, 07:34 Równie dobrze można powiedzieć, że w tym samym celu kobiety chodzą w spodniach....chyba taki tok rozumowania to lekkie (delikatnie rzecz nazywając) przegięcie umysłowe...... ....a może liczenie na 'łatwiznę; jak się już niczego nie może, hę? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Metalinka, proszę nie insynuaować 14.04.09, 08:35 metalin napisała: > ....a może liczenie na 'łatwiznę; jak się już niczego nie może, hę? ------- Insynuowanie jest znacznie prostsze niż sprawdzenie jak się sprawy mają faktycznie, ale ma to do siebie, że łatwo wydać nietrafną opinię. Odpowiedz Link
metalin Re: Metalinka, proszę nie insynuaować 14.04.09, 08:40 Tadeuszu, Twoja teoria, takoż oparta na insynuacji i jakby się kupy nie trzyma....czyż ja mogę być gorsza? Odpowiedz Link
krokodyl_13 Re: Metalinka, proszę nie insynuaować 14.04.09, 13:38 Nawet nie powinnaś być gorsza. Tadeusz powinien otrzymać tytuł Insynuator Wielki. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: Metalinka, proszę nie insynuaować 16.04.09, 19:13 O nie! Wyciągam jedynie wnioski na podstawie napisanych postów. Nie zawsze trafne, ale to tylko logika. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Moim zdaniem, bardzo praktyczne 16.04.09, 08:33 dla zakonnic, na przykład. Bo normalna kobieta nie będzie jeździć z gołą dupą, chyba że ubierze długą spódnicę? Odpowiedz Link
darima_ka Re: Moim zdaniem, bardzo praktyczne 16.04.09, 19:15 Spodnie Tadziu spódnica długa w pedały się wkręci Odpowiedz Link