Słonica....na ulicy

17.04.09, 18:18
Tyłek niczym moja szafa trzydrzwiowa, brzuch też wcale nie mały ,na tyłku,
spodnie biodrówki bardzo niskie ,pod spodem rajstopy. Spodnie śliżgały się po tych rajstopach,w efekcie wszyscy mogli zobaczyc
przedziałek miedzy pośladkami, i czane figi kiedy ludzie nabedą lustra? hahaha big_grin big_grin
    • tropem_misia1 Re: Słonica....na ulicy 17.04.09, 19:23

      Na takie bezkrytyczne podejście lustro nie pomoże.
      Modazaślepiadokumentnie.
      • sagittarius954 Re: Słonica....na ulicy 17.04.09, 19:50
        A może moda zapupia smilezapuppiasmile
        Ale bądźmy tolerancyjni dla ludzi z....pupą smileChociaż puppa to tak z włoska big_grin
        • darima_ka Re: Słonica....na ulicy 17.04.09, 20:54
          Widzisz Sagitariusie , tu nie o tolerancję chodzi , bo gdyby ta dziewczyna nie
          zwracała mojej(i nie tylko) uwagi swoim strojem
          wierz mi że wcale bym jej nie zauważyła , ja nie zazdroszczę nikomu wagi , to co
          nosi to jego , nikt mu tego nie zabierze,ale zamiast ona tuszować figurę
          puszystą ciut , ona nią właśnie wzrok przyciągała
          i powiem nie z podziwem na nią się patrzyli ale z niesmakiem.
          Można przecież mieć nadwagę ale czy koniecznie trzeba swoje dupsko wszystkim
          pokazywać na ulicy, w autobusie?
    • samantha.1 Re: Słonica....na ulicy 18.04.09, 07:47
      Hehehe, to już mnie nie bulwersuje, to stało się coolsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja