ziolo.zielone
24.04.09, 17:25
Oczywiście z jakiem i z makaronem, bo jakby inaczej? Nie lubię, nie
jadam ale ugotowałam. Tylko dla jednej osoby ugotowałam, dla męża,
bo nikt inny w domu tego nie jada. Teraz będzie jadł tę zupę przez
tydzeń! To się nazywa zemsta gotującej kobiety i niech Mu brzuch
urośnie po tej zupie; będę miała pretekst do zrzędzenia, bo chwilowo
innego nie mam