Szaro , buro , i ponuro ;-)

06.05.09, 06:07
A to jest przygnębiające sad
    • ziolo.zielone Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 06.05.09, 06:51
      Niedługo się rozpogodzi, rozsłonecznismile Głowa do góry!
      Deszcz jest teraz bardzo potrzebny, a tu tulko chmury.
      • tropem_misia1 Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 06.05.09, 08:31
        www.youtube.com/watch?v=FadFEvxvMfc&feature=related


        "chmurno,durno,nieprzyjemnie
        luźna plomba dzwoni w zębie
        a za oknem w środku maja
        dudni grad jak strusie jaja"
        • inka-1 Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 06.05.09, 10:28
          Ja od trzech dni chodze wsciekla i rozzalona wiec dzis moze byc
          tylko gorzej-przy takiej pogodzie
          • zak-1 Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 06.05.09, 12:04
            A u mnie ani kropli dotychczas ....a tak sucho ,ze
            strach ...przydalby sie deszcz .
    • darima_ka Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 06.05.09, 17:52
      Leje , a to jest bardzo potrzebne , chociaż faktycznie przygnębiające
    • ls48 Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 06.05.09, 22:47
      A już bylo tak pięknie!?....
      • ryszq Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 07.05.09, 06:04
        "Wstąpił do piekieł , po drodze mu było- a pozatym było miło". Odwiedziłem wczoraj miasto Gliwice, w którym swego czasu przerobiłem parę lat swego życia za sprawą zegarka który musiałem oddać do naprawy, bo tylko w tam znajdował się najbliższy punkt napraw gwarancyjnych a drugi najbliższy był w Czeladzi.. Skoro znalazłem się na "starych śmieciach" wpadłem też odwiedzić dawny punkt zborny - czyli pewną knajpke. No i oczywiście natknęłem się na się dawnych kumpli. Rozmowom nie było końca i z szarego burego dnia zrobił się całkiem rózowy dzionek a nawet wieczór. Krótko powiem , że skończył się dzisiaj kacem gigantem. A miałem umyć zachlapane okno w kuchni po malowaniu...I co ja widzę?- za oknem słońce wychynęło i zapowiada się naprawdę piękny dzień. Okno poczeka chyba jeszcze parę godzin. Natomiast zadowolony jestem z jednego: w kuchni osadziłem blat, ale wiecie na jakiej wysokości?- qrcze!- na wysokości metra. Fantastycznie się teraz na takim blacie pracuje , nie naginam grzbietu. Czeka mnie jeszcze zrobienie wiszącej szfki narożnej (wszystkie szafki wiszące wyrzuciłem z kuchni) i półki nad zlewozmywakiem nad ociekarką naczyń. Nareszcie coś widać z tego remontu. Czeka na mnie jeszcze remont dwóch pokojów, ale remont kuchni i przedpokóju był zasadniczą sprawą. Zwłaszcza kuchnia, bo lubię gotować - choć to niby babskie zajęcie. No ale psa nie naumiałem jeszcze gotować. I słońce się do mnie uśmiecha nawet radośnie. Czekam na otwarcie sklepiku. Potem sobie naszkicuję na kompie wiszącą szafkę i poodwiedzam slepy. Dzień relaksu po morderczych dwóch tygodniach. Teraz będzie z górki, chociaż zajmie trochę więcej czasu , ale nie będzie to harówka w kurzu i pyle.
        Dałem znać , że żyję jeszcze tongue_out
        • ziolo.zielone Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 07.05.09, 07:11
          Faktycznie za oknem słoneczniesmile
          Co prawda niczego nie malowałam i okna nie są ubabrane farbą, ale i
          tak są niezbyt czyste. Jednak myć ich nie zamierzam, w każdym razie
          nie dzisiaj.
          • rena-ta49 Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 07.05.09, 13:36
            Moje po deszczu też brudne,ale ja będe musiała dzisiaj chociaż jedno dla gości sad
      • rena-ta49 Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 07.05.09, 13:37
        Dzisiaj słonecznie , tylko kurczę po czemu tak zimno? , bo wiatr północy sad
      • darima_ka Re: Szaro , buro , i ponuro ;-) 07.05.09, 16:36
        Od jutra znów ma ciepełko powrócić big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja