"Grzechem pierworodnym"

13.05.09, 14:02
wszystkich teorii o powstaniu wszechświata jest założenie, że przed wielkim
wybuchem coś było. A to jakiś chaos, promieniowanie, skupiska energii,
różnie wymyślają, lecz nie wyjaśniają, skąd to coś się wzięło?
Aby teoria o powstaniu wszechświata miała sens, należy wyjść od zera!
czyli na początku było nic
    • ziolo.zielone Re: "Grzechem pierworodnym" 13.05.09, 14:27
      A "nic" mogło spowodować powstanie czegokolwiek?
      Czy cokolwiek bierze się z "niczego"?
      Za mało jeszcze wiemy i nie ma pewności czy kiedykolwiek dowiemy się
      więcej. Każda z teorii na ten temat jest w tej chwili tylko teorią.
    • sagittarius954 Re: "Grzechem pierworodnym" 13.05.09, 14:39
      Jakoś trudno Ci ulokować w swoim umyśle że cośbyło od zawsze.
      Rzeczy materialne mają swój początek i koniec . Czy możemy przykładać tą samą
      miarę do rzeczy niematerialnych i dlatego do tej pory mało poznanych przez
      człowieka , twór materialny.
      Stąd ta tajemnica , mrówka nie zastanawia się co było przed nią i co będzie po
      niej. Iloczyn jakiejś liczby możesz budować z nieskończenie wielu liczb.
      Zatem założenie, że zero było początkiem wydaje się błędne . Bo co było przed
      zerem . Przecież musiało coś być . Zero nie skręciło się po to w okrąg by
      dać wybuchowy początek . Jeśli zero byłoby takie mądre po co ustępuje w ciągu
      liczbowym nieskończenie wielu liczbom
      • ziolo.zielone Re: "Grzechem pierworodnym" 13.05.09, 14:46
        Nie jestem pewna co mówi drzewko, bo za mało wpisów więc nie wiem
        czy to do mnie, czy do Tadeusza.
        Właśnie to samo napisałam.
        • zak-1 Re: "Grzechem pierworodnym" 13.05.09, 15:02
          Moim zdaniem zawsze było "coś " ale co to było -tego już nie
          powiem - bo nie wiem .
          • tadeusz_ski.51 Hihihi, uparli się 13.05.09, 18:50
            z tym cosiem Jeszcze raz powtarzam: na początku było nic! To jest
            właściwy początek
            No i proszę, niech przy takim założeniu mądre głowy budują
            teorie, bo tylko takie teorie mogą nosić cechy wiarygodności.
        • sagittarius954 Re: "Grzechem pierworodnym" 13.05.09, 15:06
          Z układu drzewka wynika, że na post Tadka, ale coś pozwoliło dwóm osobom
          na jednakowy ,mniemam, tok myślowy . Za przypadek przepraszam szybciej
          wysyłającego postsmile
      • tadeusz_ski.51 Otóż to, Sagi, 13.05.09, 18:46
        rozumujesz dokładnie jak... człowiek! Zacznij myśleć jak byt niematerialny: masz
        nic i zrób z tego coś
        • sagittarius954 Re: Znasz inne stwory rozumijące podobnie do ... 14.05.09, 12:30
          Człowieka?
          W cząsteczkę antymaterii tez się nie zamienię .
          To o czym wspominasz to są tylko teorie rządzące się umysłami wielkich fizyków i
          matematyków . Ale naprawdę nie wiadomo jak i co działa .
          Czytałeś o wirującym słońcu w czasie widzeń przez dzieci z Lourdes?
          Skąd biorą nagłe ozdrowienia niektórych z ludzi?
          Słońce żeby wirowało smile Makabra , no i co się stało , powinny nastąpić zmiany w
          naszym układzie słonecznym , ale ich nie ma , dlaczego ? Jest taki mądry żeby
          wytłumaczył? Nie . A dlaczego
          Bo dalej rozumujemy po ludzku . To co potrafimy wytłumaczyć udostępniając zasoby
          naszego mózgu przyjmujemy za pewnik . Człowiek szybko przyswaja się do
          niektórych zjawisk np. do pianki uszczelniającej . Płynna masa po spotkaniu się
          z powietrzem , rośnie , gęstnieje , przybiera formę stałą .A potrafimy sobie
          wyobrazić, że coś może z niczego powstać. Nie . Choć naukowcy twierdzą, że raz
          na ileś tam tysięcy lat może powstać nowe źródło życia.To dlaczego my ludzie,
          dopiero co raczkujący w zasadzie w zdobywaniu wiedzy,nie jesteśmy świadkami
          jakiegoś takiego zjawiska , Ni stąd ni z owąd chadza sobie jakieś zwierzę po
          trawniku przed blokiem . To coś co było od zawsze ustaliło warunki
          rozwoju wszystkiego , ale nie ustaliło ich dla tylko rodzaju ludzkiego ,
          Ono ustaliło je też dla siebie . Znasz te słowa wypełniło się . To co to
          coś ustaliło i nawet dla siebie wytyczyło granice , musi się zrealizować.
          W jakim kierunku podąża ludzkość. W kierunku wszelkiego podporządkowania materii
          . Materia ma jednak swoje ograniczenia i może przechodzi w małych cząstkach
          atomowych w ten byt niematerialny , może tak , może nie . Czy człowiek dotrze do
          tych drzwi i je otworzy . Nie . My nie możemy być cosiem.
          Nie wiem Tadeusz czy cię to zadawala, ot takie proste rozumowanie bez tych
          fajerwerków i nazewnictwa naukowego .
          • tadeusz_ski.51 Pytanie retoryczne 14.05.09, 14:26
            sagittarius954 napisał:
            Znasz inne stwory rozumujące podobnie do
            > Człowieka?
            -----
            https://img449.imageshack.us/img449/6508/zdziwko7hq.gif

            > W cząsteczkę antymaterii tez się nie zamienię .
            ---
            No myślę! Ani się waż! Chciałbyś wysadzić całą Ziemię?! Tyle antymaterii...
            hyyyyyh!

            > ... Ale naprawdę nie wiadomo jak i co działa .
            ---
            Gdyby było wiadomo, to po co teorie?

            > Czytałeś o wirującym słońcu w czasie widzeń przez dzieci z Lourdes?
            ---
            Nie czytałem, a zresztą, jeśli wiruje na swoim miejscu, to jakie to ma znaczenie
            dla Ziemi i innych planet? Niech se wiruje, co mi do tego? Może nawet wywijać
            hołubce, byleby pozostawało w centrum naszego układu (słonecznego) a nie latało
            jak z pieprzem!
            Dodam jeszcze, że nie aspiruję do bycia cosiem, o nie!
            Mogę polemizować co do nowego źródła życia, gdyż wydaje się, że może nim być
            każda kobieta po uzyskaniu dojrzałości płciowej, ale.... do powstania nowego
            życia niezbędny jest mężczyzna! To budujące, bo inaczej bylibyśmy jak to "piąte
            koło u wozu"...
            Aha, Zbyszek! Nie jestem żadną pianką i nie mam zamiaru gęstnieć na powietrzu...
            A po trawniku przed blokiem ... chwila... drepcze sobie wrona szara... dwie
            wrony, kilka gołębi i stadko wróbli.
            Jeśli chodzi o zdobywanie wiedzy przez ludzkość, to mam wrażenie że wybraliśmy
            marne narzędzia, potrafimy jedynie w niedoskonały sposób badać świat materialny,
            natomiast w świecie pozamaterialnym (jeśli taki istnieje?) grasują oszołomy i
            nawiedzeni wizjonerzy, typu: wróż, jasnowidz, energoterapeuta itp.
            Skąd możemy wiedzieć, czy "gdzieś tam", np. poza czarnymi dziurami nie istnieje
            światy zbudowany z antymaterii w ilości równoważnej do naszego wszechświata?
            A tak generalnie, to ten wątek nie sposób traktować poważnie, gdyż jest to
            raczej sfera wyobraźni, domniemań i "ludzkiej" logiki.
            A kwestia postrzegania, czyli nasze zmysły. Kto zagwarantuje, że świat jest
            taki, jak go widzimy, odczuwamy, dotykamy?
            Dobre, co? https://www.millan.net/minimations/smileys/guntootsmiley.gif
            • sagittarius954 Re: Pytanie retoryczne 14.05.09, 16:28
              Zmiana położenia słońca ,którego podobno średnica wynosi 1,392 x 109 średnic
              Ziemi powinno zaowocować zmianami na wszystkich planetach układu . Życie na
              naszej planecie powinno wyparować , a tu niespodziankasmile Dalej piszemy do siebie
              , co prawda to wirowanie było wtedy, kiedy ojciec mojego dziadka dopiero miał
              się urodzić.
              Prosta sprawa , coś zadziałało w kierunku oszczędzenia życia .
              Dziś wiemy ,że elektron i pozyton daje foton ten z kolei emituje kwark i
              antykwark a antykwark dodatkowo emituje gluon . A gluon jest kolorowy .Podobno.
              Ale czy ty go widziałeś ? Mamy rozmawiać o czymś co nie daje się ująć zwykłemu
              rozumowii podobno jest materialne . To tak jak z teorią Darwina . Jaka teorie
              przyjmiemy -powiedzieli naukowcy ponad sto lat temu - rozwoju człowieka .
              Darwina ! Zakrzykneli i przyjęli . A dziur w tej teorii tyle, że teraz trzeba
              następcom się głowić jak je załatać . Kopią więc . A nuż kilkaset pokoleń małp
              nada się na łatanie teorii podobieństwa człowieka do małpy . Tak to jest z tymi
              teoriami . A pianka miała być wzorem na zastosowanie czegoś czego nie musimy
              rozumieć ,abyśmy tylko umiejętnie i praktycznie to stosowali. Dlatego chcący
              bawić się antymateria niech najpierw zajmą jakąś planetę , pobuduja tam
              laboratoria i niech skubią te kwarki ,antykwarki pozytony i elektrony.
              Napomknąłem juz że jesteśmy dopiero u początku rozwoju nauki .2000 lat , cóż to
              jest do kilkuset milionów lat historii ziemi. Szympans też potrzebował czasu
              zanim nauczył się zabijać patykiem, dlatego ludzie udoskonalą swoje narzędzia i
              dzięki temu poznanie świata i jego tajemnic znacznie się ułatwi .
              Abyśmy tylko w tym zachłannym dążeniu do wiedzy nie zapomnieli o ludach w
              amazońskiej dżungli lub i pigmejach w Afryce , a nawet o pięćdziesięciolatkach
              piszących czasami na forum big_grin
              Dziś wróżbitów , i innych ludzi , w pełnym znaczeniu tego słowa nazywasz
              oszołomami , ale jutro tez inaczej ich nie nazwiesz . Ten człowiek na ziemi
              decydujący o losach ludzi dalej będzie umożliwiał rozwijanie się nauk
              materialnych a nie duchowych i tajemniczych.
              Nikt Ci nie zagwarantuje że jest to ten jedyny świat , ale też nie wolno robić
              sobie złudzeń podobnych do scenariuszy filmowych , czy przytrafiła ci się
              niebywała historia umożliwiająca twierdzenie ,że to świat nierealny ?Szczypałeś
              się ?Boli ? Jak boli to realny świat big_grin
              • tadeusz_ski.51 Jeśli atom się porusza 15.05.09, 17:06
                to cały, zarówno jądro jak i elektrony, podobnie z Układem Słonecznym.
                Nasze zmysły robią nas "w konia". Mój wujek twierdził, że swędzi go stopa i
                drapał się w protezę.
                Nasza nauka skoncentrowała się na badaniu materii, ignorując chociażby takie
                zjawiska o których tu piszesz
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=95253166&a=95298017 "...Skąd
                biorą nagłe ozdrowienia niektórych z ludzi?..."
            • darima_ka Re: Pytanie retoryczne 14.05.09, 16:31
              Postrzegamy i czujemy , na tyle na ile nasza wyobraźnia nam pozwala,
              tak zostaliśmy stworzeni.
    • tadeusz_ski.51 Zapewne słyszeliście 13.05.09, 18:56
      o antymaterii? Co powstaje ze zderzenia dwóch jednakowych atomów materii i
      antymaterii?
      Skąd się biorą atomy (cząsteczki) antymaterii w naszym świecie materialnym?
      Co się dzieje z materią "zżeraną" przez czarne dziury?
      Ktoś kiedyś powiedział "w przyrodzie nic nie ginie", głupio powiedział ale za
      nim powtarzają wszyscy...
      Otóż, nawet przykład czarnych dziur dowodzi, że ów człowiek był w błędzie.
    • tadeusz_ski.51 Umysł ludzki 13.05.09, 19:05
      jest tak niedoskonały, że nie potrafi zaakceptować przynajmniej dwóch pojęć:
      nieskończoności i nicości, ale bywają wyjątki. Są tacy, nie chwalący się, ja
      takim jestem, że mimo iż nie mogę tego pojąć, to aprobuję istnienie całkowitej,
      nieograniczonej nieskończoności oraz pełnej nicości. Żadne tam zakrzywienia
      czasoprzestrzeni! To brednie na resorach spowodowane ograniczeniami wyobraźni.
      • zak-1 Re: Umysł ludzki 14.05.09, 13:37
        Tadek kiedyś czytałem ciekawe opowiadanie sf. o tym ,ze swiat jest
        tylko wrzodem na tyłku jakiegoś olbrzyma ....i kopnięcie go w tyłek
        spowoduje potop ..... Wyobraznia mowi mi , ze costakiego jest też
        możliwe. Bo nikt jeszcze nie udowodnił ,ze jest inaczej.
        jest tyle pytań na ktore nie znamy odpowiedzi .
    • krokodyl_13 Re: "Grzechem pierworodnym" 14.05.09, 17:03
      chyba nie zupełnie bo gadają że była osobliwość, ale ona zalicz sie
      do nic bo nie było ani czasu ani znanych nam wymiarów.
      • marii51 Re: "Grzechem pierworodnym" 14.05.09, 19:42
        o la la
      • tadeusz_ski.51 Opierając się na zmysłach 15.05.09, 18:17
        mamy wypaczone wyobrażenie świata
        Tu np. wydaje się, że boki są zagięte do środka?
        https://www.gifolandia.net/obrazy/172425zoptic11.gif
        • darima_ka Re: Opierając się na zmysłach 15.05.09, 18:20
          Zmysł wzroku mnie myli?
          • tadeusz_ski.51 Re: Opierając się na zmysłach 15.05.09, 19:08
            A co, dziwisz się?
            • darima_ka Re: Opierając się na zmysłach 16.05.09, 12:14
              Nie nie dziwię się wiem ,że moje oko doskonałe nie jest big_grin big_grin
        • krokodyl_13 Re: Opierając się na zmysłach 16.05.09, 10:12
          Ja ze złudzeniami mam problem niestety musiałam się zmusić do zauważenia
          wgięcia. Co do wypatrzenia wyobrażenia świata uważam że widzimy, i obserwujemy
          to co możemy czasem geniusz sięga dalej a my szaraki możemy uwierzyć albo niewink
    • samantha.1 Re: "Grzechem pierworodnym" 16.05.09, 14:35
      Tyle jest nie zgłębionych tajemnic tego świata ,że nie jesteśmy w stanie tego
      ogarnąć wiec po co się trudzić zostawmy to naukowcom smile
    • tadeusz_ski.51 Wróćmy do antymaterii 27.05.09, 13:16
      Uważam, że w naszym świecie jest to element obcy, szkodliwy, destrukcyjny.
      Pytanie: Skąd to się bierze? Że jest, to wiemy, ale skąd przybywa do świata
      materialnego? Taki atom antymaterii leci sobie w przestrzeni kosmicznej,
      przenika przez Ziemię, aż gdzieś tam zderzy się z cząsteczką (atomem) materii i
      "znika" zostawiając ileś tam energii. Ok. jest jakaś niewielka ilość energii po
      tym zderzeniu i co? Ta energia "pływa" sobie w Kosmosie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja