Ptaszkiem ....

18.05.09, 16:55
Jeden klientów przyniósł ostatnio jakieś faktury podpisane
przez
jego pracownika nieczytelnie bardzo. Pracownica biura pyta: czyj to jest
podpis ?.A on :

Nie wiem. Ja się podpisuję swoim ptaszkiem big_grin big_grin
    • tropem_misia1 Re: Ptaszkiem .... 18.05.09, 17:27
      he,he

      pac moją wyobraźnię
      • darima_ka Re: Ptaszkiem .... 18.05.09, 17:37
        Ależ dlaczego ?
        człowiek bez wyobraźni to smutny człowiek big_grin
        • tropem_misia1 ale do moich ócz 18.05.09, 17:38
          straszliwe obrazy dotarły

          big_grin
          • tadeusz_ski.51 A u mnie wprost przeciwnie 19.05.09, 11:10
            tropem_misia1 napisała:
            > straszliwe obrazy dotarły
            ------
            Musi sztywny jak długopis... tylko dlaczego taki chudy? Lecz jeśli podobny jest
            do wałęsowego, nadrabia długością.
            https://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/21000/aa_21846.jpg
            • azmb Re: A u mnie wprost przeciwnie 19.05.09, 14:54
              To ja odważnie wyartykułuję to co przyszło mi na myśl, a
              Tropem_Misia najwyżej potwierdzi, że o to chodzi smile Wyobraziłam
              sobie, jak facet podpisuje dokumenty, stojąc przy biurku (no bo
              chyba nie da rady siedzeć przy takiej czynności)z porozpinaną dolną
              częścią garderoby, dzierży w dłoni "ptaszka" i maczając go kałamarzu
              składa podpisy...smile Hm, ale taki szef musi być wysoki...I jak on
              osusza końcóweczkę tego pisaka z atramentu? Osusza bibułką, czy
              beztrosko strzepuje?
              • darima_ka Re: A u mnie wprost przeciwnie 19.05.09, 16:34
                Możliwe ,ze sekretarka osusza big_grin big_grin
Pełna wersja