Idziemy na wojne!

24.05.09, 00:21
Dzisiaj mieliśmy niespodziewaną akcję. Przy naszym domu w miejscu
gdzie przebywamy, gdzie bawią się dzieci żmija ugryzła naszego kota
w nos. Pilnie jechaliśmy do najbliższej weterynarii.Żmije ubiliśmy,
kota uratowaliśmy a od jutra wydajemy wojnę! Koniec tego dobrego i
koniec tej ekologii!
    • tropem_misia1 Re: Idziemy na wojne! 24.05.09, 07:19
      Jak ubiliście żmiję?
      • tadeusz_ski.51 Zaraz, zaaaraz... 24.05.09, 08:51
        a czy to wina żmii?? Wątpię, bo te nasze żmije, aczkolwiek są jadowite, to
        bardzo łagodne i wyrozumiałe, pierwsze nie atakują nawet kotów, nie mówiąc o
        człowieku. To kot winien! Ubić kota! Po cholerę czepiał tą żmiję??
        • tadeusz_ski.51 No dobra Dorota, 24.05.09, 08:54
          a weź i wyobraź Sobie, że jakiś tam fagas zaczyna dobierać się do Ciebie. Ty go
          nie chcesz, więc luuu go w nos! A on w krzyk (jak Rokita) że biją niewinnego! I
          co? Uważasz, że to Ty byłabyś winna tego zajścia??
        • darima_ka Re: Zaraz, zaaaraz... 24.05.09, 12:44
          A gdyby ukąsiła dziecko? ja tam nie wiem czy same nie atakują , ale bm sie bała
          brrrrr
          • legwan4 Re: Zaraz, zaaaraz... 24.05.09, 13:10
            Bidny kot...wredna żmija...Dobrze,że nie ucierpiał człowiek,albo dzieckosad
        • dorota-s2 Re: Zaraz, zaaaraz... 24.05.09, 13:44
          Od kilku lat mamy plagę żmij,są nie tylko w lasach na polach ale
          włażą na podwórka,na grzadki na drogę.Zmija nie jest płochliwa nie
          ucieka,syczy i ATAKUJE.Koty nie polują na żmije,po prostu znalazl
          się za blisko żmiji.Żmija wlazła do wietrzącej się pościeli,w
          powłoczkę w nocy zabiła dziecko,pewnie dziecko ją przygniotło
          (czytałam dziś w necie).Zgłosiłam w gminie że mam na dzialce gady,że
          mieszkają w starych pniach wierzb nad potokiem,nikogo to nie
          obchodzi.Chroniąc miejscowe dzieci,swojego wnuka, psy wytępie to
          cholerstwo do jednego ogona.A wczorajszemu (to byl on)żmijowi
          ucieliśmy łeb szpadlem.
          • darima_ka Re: Zaraz, zaaaraz... 24.05.09, 14:21
            dorota-s2 napisała:<Zmija nie jest płochliwa nie
            ucieka,syczy i ATAKUJE.>
            To nic nie pozostaje tylko ubijać .
            • tadeusz_ski.51 A żmije nie są pod 24.05.09, 15:28
              ochroną?
    • sagittarius954 Re: Idziemy na wojne! 24.05.09, 13:36
      Nie ma sensu zabijać , trzeba pomyśleć dlaczego lubią to miejsce , jeśli
      pokazują się często. Wystarczy ładować je do jakiejś skrzynki i wyrzucać
      wywieziewszy w jakieś odludne miejsce o kilka kilometrów stąd , w lesie . Ja
      miałem też ten problem, tyle tylko ,że obchodziłem teren , sprawdzałem ,
      zrobiłem sobie podbierak , wsadzałem intruzów do skrzynki( worek jakoś mi nie
      pasował) .
      Poszedłem do przychodni spytałem czy mają antidotum na ugryzienie żmii ,
      poprosiłem o sprowadzenie go, to samo z apteką .
      Wreszcie żmija to nie ani anakonda ani jakiś mokasyn błotny . Oczywiście
      obrzydzenie jest ,ale wreszcie lubimy patrzeć się na zwierzynę i jej życie . Mam
      staw na działce i różne zwierzęta do niego przyczłapują . Od zaskrońców ,
      jaszczurek , traszek, żab, żmii,jeży,jelonków i całej reszty owadziej i gadziej
      smile No i te co najgroźniejsze , pszczoły, osy i szerszenie . Te ostatnie mimo iż
      bardzo groźne to polują przeważnie na osy w pobliżu domów i sadów . I tak mi się
      wydaje że ugryzienie jakiegoś brytana albo przejechanie przez samochód jest
      znacznie bardziej prawdopodobne . Acha , myszy może są tego powodem . Populacja
      mysz wzrasta polnych, są i żmije. A kotka moja po przygodzie na polowaniu z
      traszką którą zamiast zjeść to sama stała się obiektem do zjedzenia , unika
      nawet zaskrońca , bryk na wierzbę i śpi na gałęzi jak prawdziwy kot smile
      • dorota-s2 Re: Idziemy na wojne! 24.05.09, 14:05
        Wszelakiej zwierzyny mamy mnóstwo,to ze koziołek zeżarł drewka
        owocowe-trudno chcial jeść,to że wielki jak krowa jelen zdeptał
        ogród,trudno,ropucha nie jest winna że jest
        obrzydliwa,zaskrońce,padalce,gniewosze no cóż podziele się działką i
        potokiem .szerszenie i żmije będziemy tępić.nie będę łapać żmij,nie
        potrafię i boję się.Niech nawiedzeni ekolodzy sobie je łapią.Masz
        rację,od kiedy nie wypasa się na niwkach owiec,nie uprawia pol,nie
        hoduje krów namnożyły się mmyszy i stąd tyle gadów ale trzeba coś z
        tym zrobić
        • darima_ka Re: Idziemy na wojne! 24.05.09, 14:18
          Sagiego dobry sposób ,ale nie dla nas kobiet big_grin
          • sagittarius954 Re: Idziemy na wojne! 24.05.09, 15:16
            A właśnie dlaczego nie ?smile
            A kto ma przełamywać w sobie uprzedzenia jak nie człowiek, który je ma .smile
            Podobno jesteście najdzielniejsze na tej planecie .smile
            • darima_ka Re: Idziemy na wojne! 24.05.09, 15:29
              Większość z nas tak myślę boi/ brzydzi się wszelkiego rodzaju gadów big_grin big_grin
        • sagittarius954 Re: Idziemy na wojne! 24.05.09, 15:27
          może warto mieć coś kopytnego na działce, np.kózkę, ta by chodziła ,powodowała
          drżenie ziemi a żmije same by czmychały bojąc się rozdeptania .
          Wnuczek jeszcze maleńki? Wiesz dzieci okropnie szybko się uczą , swojej wnuczce
          pokazałem jak chodzić po lesie , nie patrzeć się gdzieś przed siebie ,ale pod
          nogi i wyprzedzać krok o dwie jego długości , tak nauczyła się zbierać grzyby ,
          potrafi uzbierać prawdziwki i podgrzybki, zauważyła raz żmiję powiedziałem,,
          żeby nie była ciekawa , nie podchodź, omijaj ,zapamiętaj to miejsce , gdy
          wracasz po jakimś czasie, pilnie wodź wzrokiem . I nie zakładaj klapek do lasu .
          Z tej nauki co pół roku , potrafi rozróżnić żmiję od zaskrońca , a gdy zobaczysz
          coś innego , innego węża absolutnie nie podchodź , ludzie mogą wypuścić jakiegoś
          jadowitego szkaradnika który zanim zamarznie będzie zachowywał się jak na swoim
          naturalnym terenie .
          Powiem jednak, że rozumiem twoje zaniepokojenie. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja