Ja-niby ojciec

27.05.09, 14:11
Żona odeszła do innego mężczyzny. Bardzo to przeżyłem, bo ją kochałem, trudno
mi było zaakceptować, że nie będę mieszkał z moimi dziećmi. W pierwszym
okresie postawiłem wszystko na nawiązanie jak najlepszej relacji z córkami,
jeździłem do nich i starałem się być dla nich opoką
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6628904,Ja_niby_ojciec___list_tygodnia.html
Podziwiam takich menów , ojców .
    • dorota-s2 Re: Ja-niby ojciec 27.05.09, 15:28
      Taka relacja przywraca wiarę w ludzi.
      • darima_ka Re: Ja-niby ojciec 27.05.09, 16:31
        Tym bardziej ,że nie łatwo na takiego trafić tongue_out
Pełna wersja