Idzie gościu ulicą i gada

10.06.09, 12:09
Ale nie tak cicho, normalnym głosem mówi sam do siebie. Wychodziłem z auta na
chodnik a ten spojrzał na mnie i pyta:
- Co się gapisz?!
- myślałem że to coś do mnie?
- nie! Ja do siebie!
Odszedłem bez słowa, bo trudno wyczuć, co to za persona? Diabli wiedzą co mu
tam siedzi pod kopułą? Może czubek jakiś?
Czy takie mówienie do siebie jest oznaką zaburzeń psychicznych?
    • krokodyl_13 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 14:10
      nie zawsze, a co masz problem
      wink
      • rudka.a Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 14:23
        Dobre pytaniewink...ale chyba niekoniecznie świadczy o nierównosciach
        pod kopułąsmile
        czy rzucanie pod nosem mocniejszym słowem w chwili wzburzenia też
        nazwiemy odchyleniami od normy?...sprawa dyskusyjnasmile)
        • tadeusz_ski.51 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 17:56
          No właśnie nie byłem pewien, czy to skutek jakichś przemyśleń czy facet
          rzeczywiście jest coś "nie tego" z głową?
          • darima_ka Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 18:09
            Jak se w domu pokląć nie może chłopina , to na ulicy sobie poużywał moze ? big_grin big_grin
          • rudka.a Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 18:26
            Na wszelki wypadek nie przerywaj monologu...nigdy nie wiadomo jak
            osoba zareagujesmile czasem mozna oberwać za niewinnośćsmile
      • kasia1500 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 15:23
        • kasia1500 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 15:24
          Chciał se gościu pogadać z kimś na swoim poziomie
          • tadeusz_ski.51 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 18:00
            kasia1500 napisała:
            > Chciał se gościu pogadać z kimś na swoim poziomie
            ------
            Ahaaaa, a ja się napatoczyłem i mogłem podsłyszeć co on mówi do siebie? Pewnie
            dlatego był niezadowolony, nikt nie lubi być podsłuchiwany. No ale mógł gadać
            szeptem i nie byłoby sprawy?
    • dorota-s2 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 14:51
      Często jest to objaw schizophrenii-omamy słuchowe-chory słyszy
      głosy,czasem stara się zagłuszać głosy słuchając muzyki,czasami się
      śmieje z tego co słyszy,czasami po prostu odpowiada na pytania które
      słyszy,może się kłócić.Jednak najzdrowszym tez zdarza się mówić do
      siebie nie mówiąc już o"łacinie"w chwilach wzburzenia
      • darima_ka Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 16:34
        Zgadzam się z Tobą , co rano prawie jeździ facet w autobusie prawdopodobnie z
        takim schorzeniem, przez całą drogę gada sam z sobą , żal człowieka sad
        Ale i mnie zdarza się zakląć siarczyśćie , co prawda cicho do siebie kiedy np.
        kierowca w kałużę wjedzie i mnie schlapie od stóp do głów tongue_out
        • krokodyl_13 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 19:18
          no to ja mam schizofrenię często klnę pod nosem i gadam do siebie w
          myślach rozwiązując pewne problemy to taki trening zanim komuś coś wyrypię że było sprawiedliwie za i przeciw.
          • darima_ka Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 19:28
            Gadanie w myślach , każdemu z nas się zdarza chyba, to nie schiza big_grin
            • piekna_nie Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 19:38
              Rozmawiam notorycznie sama ze soba-w myslach.Na glos rozmawiam ze
              soba w pracy gdy jestem przy chorych i sa nieprzytomni(moze to moj
              sposob na pobudzenie ich ciekawoaci i checi do zycia)
              • darima_ka Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 19:41
                Ojejej, dawno Cię nie było Witaj big_grin
                • piekna_nie Rozgladam sie 10.06.09, 19:55
                  po powrocie do domu.chyba do domu ,bo dlugo zylam na walizkach i w
                  hotelach.
                  czas osiasc na stale,mam dosc podrozowaniabig_grinna dlugo
                  • rena-ta49 Re: Rozgladam sie 14.06.09, 09:54
                    Przejdziesmile smile
          • dorota-s2 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 19:35
            Krokodylku nie tylko Ty rozpatrujesz za i przeciw.Facetowi złamał
            się sekator w połowie prac ogrodniczych,pożyczę od Bila sasiada
            pomyślał i idze do sąsiada,mówi sobie ,poproszę Bila o pożyczenie
            sekatora to Bil powie że mam swoj,to ja powiem że mój sie złamał,to
            on powie ze jemu też złamie,to ja mu powiem że będę uważał to jego
            żona powie że teraz też będą używali sekatora.Doszedł do drzwi
            dzwoni,otwiera żona sąsiada ,mam w dupie wasz sekator mówi facet
            • darima_ka Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 19:40
              Ahahaha, dobre big_grin big_grin
            • bucowawielka Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 20:21
              Boże co za ciasnota umysłowa.. Przecież to był ktoś ze służb specjalnych .Oni
              maja ukryte mikrofony np. w guziku .Jak przekazują osobę drugiej do inwigilacji
              to mówią i wychodzi jak by sami ze sobą rozmawiali.W przypadku 51-go to realne
              po tym co o nim czytałam na którymś z wątków.Musi teraz po mieście tyłem chodzić.
              • dorota-s2 Re: Idzie gościu ulicą i gada 10.06.09, 20:27
                Coś takiego? to ja grab jak mnie słyszysz?podejrzany cyborg zdradza
                objawy człowieczenstwa,porusza się ruchem jednostajnie
                przyśpieszonym w waszym kierunku
                • rena-ta49 Re: Idzie gościu ulicą i gada 12.06.09, 10:03
                  Hahaha, dobre smile smile
    • rena-ta49 Re: Idzie gościu ulicą i gada 12.06.09, 10:05
      A nie przyszło Ci do głowy ,że on rozmawia przez tel. komórkowy?
      miał pewnie w uchu słuchawkę taką jak kierowcy używają w samochodach bo
      przecież nie wolno przez komóry gadać w aucie ? smile smile
      • tadeusz_ski.51 Re: Idzie gościu ulicą i gada 12.06.09, 12:11
        to musiałby mieć w ręku telefon albo jakoś podpięty mikrofon, bo jak by gadał do
        kogoś?
        • darima_ka Re: Idzie gościu ulicą i gada 12.06.09, 12:40
          Jeśli ma sprzęt głośnomówiący , to nie potrzebuje trzymać tel w ręku może miał
          go w kieszonce marynarki ?
        • rena-ta49 Re: Idzie gościu ulicą i gada 14.06.09, 09:53
          Mylisz sie, w zestawie głośnomówiącym tel masz w kieszeni smile
    • tadeusz_ski.51 Czy to aby nie zaraźliwe? 12.06.09, 12:14
      Bo dzisiaj mi się zdarzyło też coś powiedzieć na głos idąc ulicą. Co gorsza, nie
      zauważyłem kobiety która szła za mną i usłyszała, ale nic nie powiedziała.
      • darima_ka Re: Czy to aby nie zaraźliwe? 12.06.09, 12:42
        Możliwe ,że jest zaraźliwe big_grin big_grin
        A kobieta nie zareagowała , bo może pomyślała jak Ty że facet ma coś nie tak pod
        kopułą? big_grin big_grin
    • pyskata.1 Re: Idzie gościu ulicą i gada 12.06.09, 16:29
      Dzisiaj baba w sklepie nawijała do skrzynki z piwem.
      • darima_ka Re: Idzie gościu ulicą i gada 12.06.09, 18:59
        Hahaha, czyli se pogadała big_grin
        • rudka.a Re: Idzie gościu ulicą i gada 12.06.09, 20:29
          Może wypowiadała jakies czarodziejskie słowo, żeby się...
          rozmnożyłowink)
          • pyskata.1 Re: Idzie gościu ulicą i gada 13.06.09, 09:43
            Albo napełniło, nie jestem pewna czy butelki były pełne wink
            • darima_ka Re: Idzie gościu ulicą i gada 13.06.09, 09:47
              No , tak po co komu puste , widocznie się do nich modliła big_grin
              • rudka.a Re: Idzie gościu ulicą i gada 13.06.09, 11:19
                darima_ka napisała:

                > No , tak po co komu puste , widocznie się do nich modliła big_grin

                Choćby się z całego transportera 2 napełniły, to chyba warto
                mamrotać pod nosemwink))
                • samantha.1 Re: Idzie gościu ulicą i gada 13.06.09, 15:04
                  Wielokrotnie , tak czyniłam i nic smile
    • wadera1953 Re: Idzie gościu ulicą i gada 12.06.09, 21:05
      Znaczy się Bucowa miała rację!
Pełna wersja