Esencję współczesnego kapitalizmu

29.06.09, 11:57
korporacyjno-globalistycznego można było dostrzec w filmie o Enronie
pl.wikipedia.org/wiki/Enron który to film emitowano wczoraj na ...
jakiejś tam telewizji. Wcześniej był na publicznej. Nawet branża filmowa
dostrzegła zgniliznę tego systemu więc trudno sie dziwić, że to pier...nęło!
Musiało. Też ładnych parę lat temu ostrzegałem, przewidziałem, uznawano mnie
za pesymistę, głupola i co tam jeszcze...
Palanty nafaszerowane głupawymi teoriami, powtarzający bezmyślnie debilne
argumenty, nie potrafią samodzielnie myśleć, chociaż powszechnie uznaje się
ich "ekspertami". Nawet tutaj tacy się trafiają... beznadzieja, cóż, trudno?
Nie myślą samodzielnie (bo kto miał nauczyć?), ale o sobie mają wysokie
mniemanie.
    • think-thank Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 12:39
      padła nawet chicagowska ekonomia Miltona F.
      na świecie
      nie u nas...
      • rieker Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 13:15
        A konkretnie co padło? Jeżeli chodzi o Friedmana to już racjonalne
        oczekwania sporo zmieniły, a to przecież już odlegle czasy. Co w
        niczym nie zmienia faktu, że Friedman był wybitnym ekonomistą.
        • think-thank Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 13:24
          Chile padło, Argentyna padła, USA padło, tak w skrócie
          • rieker Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 13:41
            Aha. Jeżeli o to chodzi to wszystko juz padło, czyli dochodzimy do
            Kononowicza i "niczego nie będzie".
            • think-thank Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 21:33
              kiedy właśnie w Polsce uwielbienie Miltona F. jest wiecznie żywe
    • rieker Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 13:21
      Oczywiście jest kwestią definicji co to jest kapitalizm. A czym się
      w swej istocie różni XVIIIwieczny kapitalizm od współczesnego? Czym
      się różni afera Kampanii Mórz Południowych od Enronu? Że jest
      kryzys? A 50, 100, 200 lat temu kryzysów nie było?
      • think-thank Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 13:25
        niczym, masz rację - kapitalizm to zdzierstwo i machloje na wielką skalę, w
        socjalizmie przynajmniej nie było czego kraść
        • rena-ta49 Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 13:36
          Nie zgodzę się ,że w Socjalizmie nie było czego kraść smilekażdy kradł to co miał
          pod ręką dyrektorzy firm , kopalń budowali wille za firmowe , czyli nasze
          pieniądze , zwykły robotnik wyniósł to do czego miał dostęp , o PGR-ach , nie
          wspomnę. W kapitalizmie bogacą się nieliczni.
          • rieker Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 13:51
            Z kradnącym w socjalizmie socjalizmem jest jak z wszą na suchotniku.
            Nie pozyje sobie w dostatku.
            • rena-ta49 Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 13:53
              Pożyje , pożyję , i żyją i dobrze sie poustawiali., ale nie ci biedni robotnicy
              , co wynieśli malutko , bo wiecej nie mieli możliwości , nie mieli samochodów
              służbowych do dyspozycji smile
              • rieker Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 14:04
                Owszem, ale korzystają na kapitalizmie. W socjalizmie biedaki by
                dalej klepały bylejakość. A na kapitalizmie zyskał nie tylko ów
                dobrze ustawiony ale też modalny czy medianowy Polak. Na jego
                miejscu tak bardzo bym nie narzekał. Stracili ci, którzy wylecieli z
                obiegu pracy, głownie popegeerowscy bezrobotni, ci faktycznie ani
                nie mają pensji ani nie mają gdzie kraść. Ale nimi nikt sobie głowy
                nie zawraca, ani politycy ani związki zawodowe, czy to z lewicy czy
                z prawicy.
                • rena-ta49 Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 14:09
                  Zgadza sie, kradli w socjalizmie , ustawili się i teraz dalej"lody kręcą" bo
                  maja z czego.... biedak co ukradł w państwowym już dawno tego nie ma , bo to
                  było badziewie najczęściej.
          • think-thank Re: Esencję współczesnego kapitalizmu 29.06.09, 21:35
            no, a teraz dyrektor kopalni od razu dostaje w kasie tyle, ile kiedyś by nawet
            nie mógł ukraść
    • tadeusz_ski.51 Nie chodzi o teorie, kierunki 29.06.09, 15:41
      i licytowanie się ich zaletami. Bo dla kogo to ważne czy friedmanowski
      monetaryzm jest lepszy niż miltonowski interwencjonizm? Dla ludzi, dla świata,
      ważne jest to, że ten system wyewoluował do karykaturalnej postaci. Że dolar
      jako światowa waluta rezerwowa nie sprawdził się, że symbole rozwoju światowej
      gospodarki okazały sie kolosami na glinianych nogach, że te wszystkie aktywa
      oparte na gwarancjach, to pic na wodę, itd. itp.
      A kapitalizm? Przecież to proste: sjp.pwn.pl/lista.php?co=kapitalizm
      «system społeczno-gospodarczy oparty na prywatnej własności, wolnej konkurencji
      i rozwiniętej gospodarce rynkowej» funkcjonował na tyle sprawnie, że "wykończył"
      socjalizm. Ale... starsi ludzie wiedzą (a przynajmniej powinni), że nic się nie
      ostanie, jeśli zaczniemy podmywać, podcinać i podgryzać fundamenty.
      -
      • think-thank Re: Nie chodzi o teorie, kierunki 29.06.09, 21:38
        nie chodzi o teorie oczywiście, tylko o wyszkolonych na nich ludziach, którzy
        doprowadzili kraje do upadku

        co w lichwiarskich procentach bankowych, tajnych operacjach Enronu i kosmicznych
        premiach dla zarządu jest niezgodnego z:
        «system społeczno-gospodarczy oparty na prywatnej własności, wolnej konkurencji
        i rozwiniętej gospodarce rynkowej»

        socjalizm zaś wykończył się sam, jak to mawiali, był to świetny ustrój tylko, że
        nie dla ludzi
        • rieker Re: Nie chodzi o teorie, kierunki 30.06.09, 08:04
          Wspomniałeś o szkole chicagowskiej, a to przede wszystkim teoria,
          choc pomiędzy Friedmanem a Lucasem jest istotan różnica.
      • rieker Re: Nie chodzi o teorie, kierunki 30.06.09, 08:20
        Rzeczywistość podlega ciągłym zmianom. Symbolem XIXwiecznego
        kapitalizmu jest Anglia. Czy z faktu, ze dzisiaj nie jest to
        pierwsze mocarstwo gospodarcze świata wynika, ze kapitalzm
        zbankrutował. Kapitalizm to nie jest USA, dolar, Enron itp. itd. A
        co to jest? Można zacytować definicje z popularnych stron, ale to
        dobre dla licealistów. Ciekawsza intelektualnie jest interpretacja
        Braudel'a.Jeżeli zaś mówić o mechanizmie rynkowym to zawsze był,
        jest i będzie problem instytucji eliminujących zagrożenia z tego
        wynikające. Ale to stary problem poruszany już przez Smitha, a tak
        naprawdę dużo wcześniej. I zawsze jest wyścig między inwencja ludzi
        goniących za zyskiem a instytucjami. Zazwyczaj instytucje sa
        goniącym rzeczywistość.
        Oczywiście możemy te wszytskie teoretyczne dyrdymały wyrzucić do
        kosza, zgodnie z marksistowskim "nie chodzi o to by świat rozumieć
        lecz by go zmieniać?" smile
    • tadeusz_ski.51 Nie no, znowu? 30.06.09, 11:16
      Jak znajdę więcej czasu to napiszę "co autor (wątku) miał na myśli", od ręki się
      nie da, zbyt zawiłe sprawy.
    • tadeusz_ski.51 Proponuję zaniechanie rozważań poświęconych 30.06.09, 12:24
      teoriom "byłego" systemu, za który trzeba uznać kapitalizm, bo to tak, jakby
      analizować ptolomejską teorię budowy wszechświata. Bez sensu. Dla mnie to już
      historia, gdyż uważam, że w dłuższej perspektywie, jakiekolwiek próby jego
      restauracji, nie dadzą satysfakcjonujących efektów. Własność prywatna jako
      podstawa kapitalizmu, sprzyjała wyeksponowaniu w ludziach cech, które musimy
      uznać za negatywne, szkodliwe czy nawet destrukcyjne. Dla wszystkich, dla całej
      ludzkości. Egocentryzm, przewartościowanie pojęcia być na mieć, podporządkowanie
      aktywności zdobywaniu, rywalizacji, karierze za wszelką cenę, włącznie z
      wyzbyciem się elementarnych cech człowieczeństwa (miłość bliźniego, współczucie,
      solidarność, bezinteresowność, przyjaźń itp). Czy nie widać gołym okiem, że
      wszelkie zasady humanizmu szlag trafił?! Czy bogaty złodziej, bandzior, kanalia
      pospolita, nie cieszy się większym szacunkiem w społeczeństwie, niż człowiek
      biedny, ale postępujący etycznie. Stąd, kapitalizm to nie tylko system
      społeczno-gospodarczy, to degrengolada ludzkości. Czy ludzkość będzie zdolna
      powrócić w swej masie, do zasad działania dla dobra wspólnego a w tym samego
      siebie?
      Czy nie jest jasne, że w pogoni za zyskiem niszczy się, truje i rujnuje wszystko
      co przeszkadza czy choćby utrudnia? A jak Wam się zdaje, gdzie są źródła takiego
      stosunku do świata i ludzi? Przecież wiemy, że Ziemia, nasz dom, jest mała a nas
      coraz więcej. Czy nie widać, że szybkim krokiem zmierzamy do samozagłady?
      System, który powstanie na zgliszczach kapitalizmu, wymusi na ludzkości zmianę
      mentalności, odbudowę systemu uniwersalnych wartości. Nie może być inaczej, bo
      się unicestwimy. Oczywiście, powyższe jest bardzo uproszczonym i opartym na
      skrótach myślowych, opisie sytacji, no ale tutaj inaczej się nie da.
      • rieker Re: Proponuję zaniechanie rozważań poświęconych 30.06.09, 12:53
        Z Pana widzę miłosnik Owidiusza. Fajnie pisał heksametrem smile
        • tadeusz_ski.51 lecz on na papirusie, ja na klawiaturze :) 30.06.09, 19:25
          Wybaczam, znamię naszych czasów, koncentrowanie się na formie z marginalizacją
          treści smile
          Uważam, że w tej materii niezbędne jest kompleksowe spojrzenie w skali
          globalnej. Rozpatrywanie rozwiązań systemowych wyłącznie w sferze gospodarki,
          bez uwzględnienia ich wpływu na kształtowanie wzorców ludzkich postaw, prowadzi
          na manowce. Duża wiedza w danej dziedzinie, niekoniecznie sprzyja szerokim
          horyzontom a nierzadko wprost przeciwnie, zniewala umysł, koncentrując procesy
          myślowe na tym co wiemy, czego nas nauczono, co nam wbito do głów, w jakim
          kierunku nami manipulowano. Znane postawy zesłańców-komunistów, którzy nawet w
          łagrach wierzyli w komunizm i batiuszkę Stalina. Takie myślenie jest uwłaczające
          ludzkiej inteligencji, nigdy nie pogodzę się z możliwością narzucenia mi
          "jedynie słusznej drogi" i doradzam wszystkim, sceptyczne podejście do wszelkich
          zdobyczy ludzkiego rozumu.
          • samantha.1 Re: lecz on na papirusie, ja na klawiaturze :) 30.06.09, 19:32
            Zgadzam się z Tobą , należy myśleć samodzielnie , nie wierzyć we wszystko co nam
            usiłują "wcisnąć " oddzielać ziarno , od plew
Pełna wersja