wichtenia Re: Siedem lat nieszczęścia ? 02.07.09, 17:43 Bo to jak w małżeństwie co siedem lat zmiana. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Piskorski coś popiskuje, 02.07.09, 17:53 że Olechowski jest najlepszym kandydatem na prezydenta. Jak myślicie, wystartuje? Odpowiedz Link
darima_ka Re: Siedem lat nieszczęścia ? 02.07.09, 17:56 Podobno każdy zmienia sie co 7-lat Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Kiedyś, dawno temu, 02.07.09, 18:03 jak sięgam pamięcią, było duuużo, duuuużo więcej, ale nikt się nie chwalił, nie było detektywów, kamerek i podglądaczy, więc nikt nie wiedział, że aż tak wielu mieliśmy wtedy rogaczy. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Kiedyś, dawno temu, 02.07.09, 18:25 To pewnie było wtedy, kiedy najstarsi górale nie pamiętają Odpowiedz Link
darima_ka Re: Siedem lat nieszczęścia ? 02.07.09, 18:05 wichtenia napisała: > Tak i dlatego tyle zdrad qrcze , trza wyciepać wszelkie kanapy Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Mówi się "wytrzepać" 02.07.09, 18:11 darima_ka napisała: > qrcze , trza wyciepać wszelkie kanapy ----- A trzep i to dokładnie, może jakiś się tam zawieruszył, to przy trzepaniu wypadnie. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Mówi się "wytrzepać" 02.07.09, 18:27 Po co trzepać , siły fizycznej tyle kanap wytrzepać nie mam ,a jak wywalimy na śmietnisko to się rozlezą ,jak myślisz? Odpowiedz Link
darima_ka Re: Siedem lat nieszczęścia ? 02.07.09, 18:28 O!, tych można dużo przetrzepać Odpowiedz Link