bez jakich granic ? granic czego ?

17.07.09, 09:20
darima_ka nastukała w wątku "Sciągnęła.... i ma , a Wy też macie ? smile:

> wyjątkowo więcej niż jedno zdanie pt "popieram cię Tadziu".

Po pierwsze.. gdy zakłada się otwarte forum należy się liczyć z tym, że będą
tu się pojawiać osoby mające inne zdanie niż wierchuszka.
Chcesz mieć forum gdzie wszyscy klaszczą ? zrób ukryte.
Super i Wadera mają prawo mieć inne zdanie i na forum otwartym je wyrazić. Nie
musisz zaraz kazać im wynosić się na własne forum.

Po drugie... moim zdaniem - wyśmiewanie się ze starych, głęboko religijnych
kobiet jest wysoce niesmaczne. Świadczy o prymitywiźmie i zadufaniu
wyśmiewającego.Jeżeli forum jest otwarte należy liczyć się z obrzydzeniem dla
wyśmiewającego.

Po trzecie... czy to forum nie przypomina sekty radia maryja ?
Jest guru.. Tadzio.
Jest matka przełożona dbająca by nic złego guru nie spotkało.
Jest wianuszek wielbicielek guru.
Ktokolwiek nowy się pojawi, jeden post już ma swój wątek...
..dawać go do wora ..(jak słusznie zauważyła Wadera)
wessać, wessać, wessać........
..byle tylko dmuchał w tę samą trąbę..
Odrobina sprzeciwu... wynocha.

Wiem.. nie muszę czytać, zaglądać

Wiem.. ze względu na nick matka przełożona natychmiast mój post wytnie.
    • cortyzol Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 09:36
      No,no czyżby sekta się tworzyła.
      • troll_malowany_na_desce Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 09:45
        cortyzol !
        Oczy bolą od tego Twojego kota
        • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 10:13
          Kot jest piękny, właśnie taka kotka zwiała mi kilka miesięcy temu i
          już się nie odnalazła.
          Cortyzol ją zabrał? wink
      • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 10:12
        Jaka sekta?
        Nie płacę daniny, nie adoruję nikogo, a Tadka nie lubię, co jawnie
        na forum napisałam. Nikt tu niczego na mnie nie wymusza, piszę kiedy
        chcę. Jak nie mam ochoty pisać, to tylko czytam.
        Tak wygląda sekta?
        • troll_malowany_na_desce Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 10:50
          ziolo.zielone napisała:

          > Jaka sekta?
          > Nie płacę daniny, nie adoruję nikogo, a Tadka nie lubię, co jawnie
          > na forum napisałam. Nikt tu niczego na mnie nie wymusza, piszę kiedy
          > chcę. Jak nie mam ochoty pisać, to tylko czytam.
          > Tak wygląda sekta?

          Lubię gdy się tak gorąco tłumaczysz Irenko, wypierasz się i zapierasz. Lubię,
          ale po co Ci to ...to nie kumam.
          Przecież głupia nie jesteś ???
          • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 10:54
            Możliwe, że jestem głupia, ale nie tłumaczę się. Ja nie mam z czego
            się tłumaczyć, w każdym razie nie na forum.
            Po prostu napisałam, że nie widzę podobieństw do sekty.
            Jeśli uwżasz, że to forum przypomina sektę, to można to
            powiedziedzieć o większczości for ("forum" byłoby porawnie),
            zwłaszcza prywatnych.
    • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 10:21
      Masz misję ukulturalniania forum?
      Może i masz prawo, ja mam prawo śmiać się z tego, co mnie śmieszy.
      Akurat temat "moherowy" mnie już nie śmieszy, bo jest zbyt
      wyekspoloatowany.
      Przecież forum żyje postami, po co piszesz na forum, które jest jak
      sekta? Wiesz... to jak z karmieniem trolli tongue_out
      • troll_malowany_na_desce Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 10:51
        to mnie nie karm smile
        • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 10:56
          Trudna sprawa, bo przecież mnie lubisz, nie odważę się głodzić być
          może jedynej osoby, która mnie lubi tongue_out
          Mikmo, że nie wiem kim jest ta osoba.
          • troll_malowany_na_desce Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 10:59
            Fakt... lubię Cię.
            • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 11:00
              Miło mi. Mnie w ogóle trolle dość lubią.
              • troll_malowany_na_desce Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 11:03
                no bo wiesz, my trolle lubim inteligentne osoby co własne zdanie mają a nie
                takie co tylko guru sekty przypodobać się chcą.
                • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 11:05
                  Teraz już wiem.
                  Nie uznaję żadnych guru, bo jestem zbyt zadufana w sobie.
                  • troll_malowany_na_desce Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 11:10
                    nie zauważyłam abyś była zarozumiała...

                    Odchodzę od kompa a potem....
                    potem przyjdzie matka przełożona i wytnie wątek.

                    Pa Irenko... jesteś fajna kobitka smile
                    • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 11:13
                      Bardzo pochlebna opinia, dziękuję.
                      Cześćsmile
                    • samoson Re: bez jakich granic ? granic czego ? 18.07.09, 08:56
                      Tak piszesz sama z sobą? hahaha ......
                    • samoson Re: bez jakich granic ? granic czego ? 18.07.09, 08:58


                      troll_malowany_na_desce napisała:

                      > nie zauważyłam abyś była zarozumiała...
                      >
                      > Odchodzę od kompa a potem....
                      > potem przyjdzie matka przełożona i wytnie wątek.


                      Tak jak nikt cie nie pochwali , to chociaż sama siebie zachwal hahaha
                      >
                      > Pa Irenko... jesteś fajna kobitka smile
                      • ziolo.zielone Re: bez jakich granic ? granic czego ? 18.07.09, 09:05
                        To do mnie Samsonie?
                        Ojej, jaki kumaty gość... oczywiście, że masz rację! Zawsze piszę
                        sama ze sobą smile Nie dość, że nikt mnie nie chwali tak jak ja sama
                        siebie, to jeszcze mogę pogadać z kimś inteligentnym.
                        Pzdr. smile
                        • ziolo.zielone Przepraszam, "samosonie" miało być. n/t 18.07.09, 09:06
                      • troll_malowany_na_desce samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:30
                        Samonsonie, Samonsonie
                        połóż głowę na mym łonie,
                        może wtedy Ci zastuka
                        jak odnaleźć to co szukasz wink
                        • ziolo.zielone Re: samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:37
                          Widzisz Samosonie?
                          Nawet rymy cudne układam, nic to, że zbyt tkliwe jak na mnie.
                          Pozdrowionka big_grin
                          • troll_malowany_na_desce Re: samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:39
                            rymy tkliwe i żarliwe
                            tak jak loki czyjeś siwe wink
                            • ziolo.zielone Re: samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:42
                              No to kichasad Ja to jednak nie Ty. Nie mam loków, anie nawet siwych
                              loków.
                              • troll_malowany_na_desce Re: samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:45
                                więc niestety (trudna rada)
                                teraz przyznać się wypada,
                                że tymże forum planie
                                teraz są tu aż dwie panie
                                • ziolo.zielone Re: samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:48
                                  W takim razie już od teraz
                                  będzie jedna. Bo cholera...
                                  choć się to nie trzyma kupy,
                                  to iść muszę na zakupy
                                  lub rodzina z głodu padnie.
                                  Lepiej się pożegnam ładnie.

                                  Cześćsmile
                                  • troll_malowany_na_desce Re: samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:49
                                    cześć smile
                              • ziolo.zielone Re: samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:46
                                Już sobie pogadałam sama ze sobą-lubię rozmowy z inteligentynymiwink
                                Schodzę z kompa, przjdzie Matka Założycielka i raczej nie wytnie. A
                                jak wytnie to trudno, wolno Jej.
                                • troll_malowany_na_desce Re: samonsonie, samonsonie 18.07.09, 09:47
                                  Nie wytnie. Typuję ,że wygłosi mowę wink
    • dorota-s2 Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 14:22
      OJ Trollu Trollu,nie obrażaj swojej i mojej inteligencji;powiedz że
      nie widzisz różnicy między moherem a osobą głęboko wierzącą.Wiara
      miłuje,jednoczy i ma nadzieję a moher wszystko wie najlepiej i
      wszystko potępia,moher wie że bezpłodność to nie choroba a kara
      Boża,zamiast leczyć trzeba romantyczną kolację zjeść,za to
      homoseksualizm to choroba i zboczenie i leje tego geja parasolką pod
      kościołem bo śmiał do kościoła wejść,przykładów i TY i ja znamy
      wiele.Osoba blęboko religijna nie jest moherem ani zmurszłą
      staruszką ,może jak moja 27-letnia córka ze studiami podyplomowymi
      żyć w zgodzie z tym w co wierzy,na pielgrzymki zabiera
      niepełnosprawne dzieci,chłopaków na wózkach na mecze itd..To jest
      wiara.Z moherów szydził w swoich fraszkach Kochanowski czyli temat
      stary jak swiat,a ojciec dyrektor też już dawniej był oceniany jak
      dziś ot choćby MONACHOMACHIA lub rozprawa miedzy Wójtem i Plebanem
      Mam wrażenie że dyrektor tyle z wiara ma wspólnego co ja z baletem
      (ważę 68kg i mam 57 lat)Moja prośba do Ciebie i innych Trolli nie
      napadajcie na ludzi a na zauważane błędy, atmosferę,tępcie
      bezlitośnie chamstwo,troll to pożyteczna istota zamiecie,
      przewietrzy na forach a ja pozdrawiam
      • darima_ka Trzeba być prawdziwym , a tak .... 17.07.09, 15:58
        https://images40.fotosik.pl/160/d2da8ab236f4dbaa.jpg
    • tadeusz_ski.51 Popieram Trolla_malowanego... !! 17.07.09, 14:51
      Szczególnie tu, w tym akapicie:
      troll_malowany_na_desce napisała:
      > Po trzecie... czy to forum nie przypomina sekty radia maryja ?
      > Jest guru.. Tadzio.
      -------
      Guru Tadzio! To mi się podoba! Brawo Troll... nareszcie ktoś mnie docenia! Hip
      hip hurrraaaaa... dla mnie, czyli Tadzia!
      https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
      -
      • tadeusz_ski.51 Zresztą, Rydzyk też 17.07.09, 14:52
        Tadzio... ale nie ma żony, a ja mam!
        https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
        -
        • sagittarius954 Re: Guru? 17.07.09, 15:23
          A Ty nie chciałbyś mieć kilka żon ? smile
          No jako prawdziwy guru...
          • darima_ka Re: Guru? 17.07.09, 16:01
            Haaaa, pewnie że by chciał , a Ty jako "guru" byś nie chciał? big_grin big_grin
            • sagittarius954 Re: Guru? 17.07.09, 17:56
              Ach...sobie westchnę ....gdzież mnie do Guru big_grinbig_grin
      • darima_ka Re: Popieram Trolla_malowanego... !! 17.07.09, 16:00
        No widzisz, Tobie czasem chociaż jakiś troll
        przyjemność zrobi big_grin big_grin
    • wadera1953 Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 15:22
      Nie wiem dokładnie o co chodzi ale pochwalony dla wszystkich,żeby nie było ,że się czepiam mniej lub bardziej.
      • tadeusz_ski.51 Na wieki... 17.07.09, 15:24
        wadera1953 napisała:
        > Nie wiem dokładnie o co chodzi ale pochwalony dla wszystkich...
        ------
        na wieki wieków... https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
        -
        • darima_ka Re: Na wieki... 17.07.09, 16:02
          Amen big_grin
    • darima_ka Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 15:54
      Hahaha... Po pierwsze,widzisz jednak się mylisz ,albo świadomie okłamujesz
      Forumowiczów, posta nie usunęłam a nawet mnie on rozśmieszyłbig_grin
      Super, i Wadera ,jak i inni mają prawo wyrażać swoje opinie, mają prawo się nie
      zgadzać , czego dowodem są ich posty na forum ,
      jak i twoje i wielu innych trolli atakujących jak piszesz "guru" i mnie, co
      chyba dowodzi mojej tolerancji.Nikomu nic nakazać ja nie mogę i nie nakazuję ,
      ale i mnie też nikt nie może nakazać, co na forum ma być zamieszczane, a co nie
      , o tym co najwyżej w skrajnych przypadkach może zdecydować Gazeta, i jej Admini.


      Po drugie troll malowany napisał cyt: "wyśmiewanie się ze starych, głęboko
      religijnych
      kobiet jest wysoce niesmaczne."
      Moim skromnym zdaniem nie ma ludzi starych , koń jest stary
      i nazywanie tak ludzi w podeszłym wieku świadczy niestety o twoim prymitywiźmie.
      Po trzecie zastanawiające jest, że deklarujesz dosyć mocno wrogość wobec "guru"
      ,a jednak nie gdzie indziej przychodzisz , tylko właśnie tam gdzie On pisze ,
      można by domniemywać ,że "guru "jest On dla Ciebie chociaż chcesz to skrzętnie
      ukryć.
      O dmuchaniu już mi się pisać nie chce bo szkoda pięknego słońca , a elaboratów
      pisać nie lubię big_grin big_grin
      Ps kiedy bedęchciała forum zamknąć , czy ukryć to gdzie ty bedziesz
      o guru pisać? big_grin big_grin
      Pozdrawiam big_grin
      • troll_malowany_na_desce Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 16:50
        Darima.Karmienie trolla Ci nie wyszło. Troll po obiedzie. Troll jest najedzony
        i na takie pyszałkowate banialuki odpowiadać nie będzie. Sorry big_grin big_grin big_grin
        • tadeusz_ski.51 Znaczy się puszysty? 19.07.09, 15:59
          troll_malowany_na_desce napisała:
          > Darima.Karmienie trolla Ci nie wyszło. Troll po obiedzie. Troll jest najedzony...
          -----
          Grubiutki, tłuściutki trollik? To fajnie, lubię takie.
    • ls48 Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 17:35
      Dorota-s2,Brawo, bardzo podoba mi sie Twoja wypowiedż. Podpisuje sie pod tym.
      • dorota-s2 Re: bez jakich granic ? granic czego ? 17.07.09, 17:45
        No to fajnie,dzięki..
        • wadera1953 Re: Topwarzysze !!! 18.07.09, 08:46
          Wszyscy się pozmieniali rolami to, ja też i powiem na koniec tego wątku . Z
          bezpartyjnym pozdrowieniem Towarzysze.Nadmieniam ,że słowo towarzysz jest
          staropolskim słowem . Cyt...na łowy,na łowy do zielonej dąbrowy,towarzyszu
          mój...koniec cyt.
          • sagittarius954 Re: Topwarzysze !!! 18.07.09, 19:29
            Ulianow wiecznie żywy big_grin Biedaczek jakże on musi się męczyć w tym garniturku
            tyle lat i bucikach , pewnie mu stopy zdrętwiały sad
            Czego I tobie Waderko życzę Towarzyszko( czyli żebyś była wiecznie żywa )big_grin
            Łowczynio smile
            • darima_ka Re: Topwarzysze !!! 18.07.09, 20:25
              Kult w okresie pieriestrojki chyba podupadł , ale okazuje się ,ze u nas ma się
              dooobrze big_grin big_grin
            • wadera1953 Re:Sagittarius 19.07.09, 10:10
              Widzisz Plomba jednak jesteś i tyle . Dodam ,że betonowa. Przecież Twój nick ma
              też kilka znaczeń.Hahaha.Jeszcze raz podkreślam ,że towarzysz to polskie słowo.
              • sagittarius954 Re:Wadera 19.07.09, 15:20
                Oj Towarzyszko jak Wy się mylicie , ale indoktrynować nie zamierzam smile

                jednak jesteś?

                Tzn. miałaś już wątpliwości? Och, ja polubiłem Cię za tą plombę smile
                Betonowaplomba - może zmienię nick ?ale jest równie długi , wymyśl coś krótszego
                smile
    • kobieta_na_pasach jako moherowy... 18.07.09, 22:05
      ...szalik tez protestuje!!!
      nie mozna ludzi dyskryminowac tylko dlatego,ze robia na roznych drutach i
      roznymi wloczkami. ja preferuje moher ,bo jest milusi w dotyku, mimo,iz czasami
      żre.ale welna tez potrafi żrec, a nikt nie ma do niej pretensji
      • dorota-s2 Re: jako moherowy... 18.07.09, 22:25
        Kobieto,jesteś dla mnie jak objawienie!Witaj,szaliczki dziergasz
        tylko? a skarpetki,takie na zimę?U mnie zimy srogie,długie,a ja
        nigdy nie zgłębiłam(czego żałuję)sztuki przerzucenia wełny z jednego
        szpiczastego druta na drugi jestem przkonana że to se neda.A jeszcze
        powiedz że umiesz sweterek moherowy dziergnąć,pełna podziwu jestem
        • kobieta_na_pasach otoz.... 19.07.09, 21:07
          ...na drutach nie robilam juz lat nascie i chyba nie zaczne , bo wzrok coraz
          gorszy. ale smiem twuerdzic,ze sweterk latwiej zrobic niz berecik, bo beretke i
          skarpetke robi sie czterema drutami, a swter tylko dwoma.do nauki wystarcza:dwie
          rece, checi i dobry wrok, aha,i cierpliwosc.
      • tadeusz_ski.51 Bawełna nie żre, sprawdziłem 19.07.09, 16:06
        kobieta_na_pasach napisała:
        > ... ja preferuje moher ,bo jest milusi w dotyku, mimo,iz czasami żre...
        ----
        Dlatego, mimo że do wełny czy moheru nic nie mam, preferuję bawełnę,
        szczególnie w bieliźnie. Kiedyś tak było, że panie chodziły w barchanach... Ech,
        gdzie te czasy?
        • kobieta_na_pasach Re: Bawełna nie żre, sprawdziłem 19.07.09, 21:08
          jakby zarla to juz by ci dawno pewna czesc ciala wyzarlo.dlatego tez nie robi
          sie z moheru stringow na przyklad.ale niektorym przydalaby sie na pokute
          bielizna z moherka hi hi
          • darima_ka Re: Bawełna nie żre, sprawdziłem 19.07.09, 21:16
            Gorzej gdyby ci niektórzy uznali to za erotyczne podniety , i tak cały dzień
            byli podniecani, hahaha mogłoby to stać się udręką big_grin big_grin
            • tropem_misia1 ale sie Troll dwoi, 19.07.09, 21:55

              nie...rozdwaja
              raz pisze "wytnie"
              raz pisze "nie wytnie"
              jawna kokieteria


              ech

              i tak na majtkach sie skończyło
Pełna wersja