prezenty od mezczyzn...

30.07.09, 10:38
Do poruszenia tematu sklonila mnie poranna rozmowa z kolezanka i
postanowilam rowniez Was zapytac, co na ten temat sadzicie.

Drogie Panie czy przyjmujecie prezenty od mezczyzn, czy lubicie je
dostawac, czy czujecie sie zle, kiedy mezczyzna obdarowuje Was np.
flakonem drogich perfum? Czy dajecie prezenty mezczyznom ?

Drodzy Panowie czy lubicie dawac prezenty kobietom, czy dajecie je
zupelnie bezinteresownie (czytaj, daje bo chce jej sprawic
przyjemnosc i nie oczekuje w zamian niczego) ?

I zaznacze, ze nie pytam o podarunki miedzy malzonkami czy miedzy
partnerami w stalych zwiazkach. Chodzi mi o upominki od kochanka.
Czy uwazacie, ze bukiet kwiatow dla kobiety, to przezytek i nie
warto sobie nawet tym zawracac glowy ?

Moja kolezanka uwaza, ze prezenty i kwiaty uwlaczaja kobiecej
godnosci i ma prawo taka obdarowana kobieta czuc sie jak platna pani
do towarzystwa. Moje zdanie w tej kwestii, rozni sie diametralnie,
od zdania kolezanki . Uwazam, ze podarowanie kobiecie kwiatow, to
wrecz psi obowiazek kazdego mezczyzny na randce. Jesli chodzi o
prezenty, nie przyjmuje ich, ale nigdy nie poczulam pozbawiona
godnosci, tylko dlatego, ze mezczyzna chcial mi cos podarowac
    • rena-ta49 Re: prezenty od mezczyzn... 30.07.09, 13:36
      Oczywiście ,jak każda kobieta lubię prezenty, kwiaty dostawać ,
      jest tylko małe "ale"kiedyś dżentelmeni dawali bezinteresownie
      kobietom prezenty , czy zapraszali na kolację . Dzisiaj podobno tak się porobiło
      ,że nikt bezinteresownie niczego nie daje, i nie wiem dlaczego ale każdy prezent
      zobowiązuje , czyli jeśli nie wiąże się ze znajomością żadnych nadziei lepiej
      prezentów nie przyjmować , by nie czuć się zobowiązanym.
      • tropem_misia1 no dobra...a co ze 30.07.09, 13:48
        św.Mikołajem?
        • rena-ta49 Re: no dobra...a co ze 30.07.09, 13:53
          To już inna bajka ,św. Mikołajem to okazja smile
          • tropem_misia1 Re: no dobra...a co ze 30.07.09, 20:18

            okazja mówisz...aha

            okazja

            no tak

            big_grin
    • tadeusz_ski.51 Re: prezenty od mezczyzn... 30.07.09, 14:31
      to już tradycja. Moim zdaniem jest to wyraz zainteresowania kobietą. Dania jej
      do zrozumienia, że jest bardzo ważna w życiu tego mężczyzny. Oczywiście
      obdarowanie nie powinno być interesowne.
      • dorota-s2 Re: prezenty od mezczyzn... 30.07.09, 15:58
        Tak jak Tadeusz uważam że to zależy od intencji mężczyzny,jezeli
        cieszy się że może kobiecie która jest dla niego ważna sprawić
        radość to czemu nie,to miły gest.
      • super222 Re: prezenty od mezczyzn... 30.07.09, 17:12
        tadeuszu_ski - ty jesteś *boski*.
        Moja bardzo ważna przyjaciółka
        mówiła tak: *gdy dają - bierz, gdy biją - uciekaj*.
        Gdyby mi się zdarzył taki tadeusz, to biorę
        a później główkuję, jak uniknąć tego, co on chce.
        Sposobów jest wiele. Np. *To nie jest kochanie
        tak jak myślisz*. albo *zostańmy przyjaciółmi*.
        Wpadłam tylko na chwilkę.
        • ryszq Re: prezenty od mezczyzn... 30.07.09, 21:31
          ewelinkowska napisała:

          > I zaznacze, ze nie pytam o podarunki miedzy malzonkami czy miedzy
          >partnerami w stalych zwiazkach. Chodzi mi o upominki od kochanka.
          >Czy uwazacie, ze bukiet kwiatow dla kobiety, to przezytek i nie
          >warto sobie nawet tym zawracac glowy ?

          Tiaaaa! - kobieta będąca w stałym związku przynosi kwiaty do domu i na widok tychże, jej tzw. partner życiowy... no właśnie? - co On na to? A co Ona na to?
          Jakoś nie uwierzę , by była aż taka głupia i się tym pochwaliła. Akurat w tych sprawach kobiety potrafią doskonale się maskować i na pewno nie będzie się kwiatami afiszować. Chyba że ma w tym cel i chciała mu specjalnie dopiec...ale wtedy sama by sobie te kwiaty kupiła. Widać ewelinkowska , że jeszcze wszystko przed Tobą.
          tongue_out
Pełna wersja