Pierwsza komorka...

07.08.09, 11:51
Zastanawiam się czy pamiętacie swój pierwszy telefon komórkowy,
jakiej był firmy...może jakieś ciekawostki z tym faktem
związane...ile kosztowała minuta a ile abonament.

Moim pierwszym telefonem był telefon firmy która nie wiem czy
istnieje a nazywał się Dancaal, a jak dobrze pamiętam na początku
abonament kosztował 80 zł netto czyli 97,6 brutto bez darmowych
minut, natomiast w tak tak-u minuta rozmowy kosztowała 3,66 brutto,
ceny kolosalne jak na dzisiejsze czasy. Chociaż pierwszą siecią
komórkowa był centertel z tym że analogową...to raczej nie pamiętam,
poza nazwą żadnych szczegółów...Może ktoś miał lub pamięta...to
zachęcam do napisania...
    • ryszq Re: Pierwsza komorka... 07.08.09, 11:56
      Moją pierwszą komórkę słabo już pamietam. Pamietam , że była na węgiel.
      tongue_out
      • tadeusz_ski.51 Re: Pierwsza komorka... 07.08.09, 14:55
        Moja też na węgiel, ale z boku jeszcze rowery się wstawiało.. Ciasna była.
        • inka-1 Dowcipnisie 07.08.09, 15:14
          big_grinbig_grin
          • ryszq Re: Dowcipnisie 07.08.09, 19:57
            Żona prosi męża :
            -Heniuś , kup mi komórkę !
            -Po co ci komórka ?
            -Wszystkie sasiadki mają a ja nie mam..
            Mąż udał sie do pobliskiego tartaku , przyniósł kilka
            desek i sklecił na podwórku komórkę po czym wrócił
            do mieszkania.
            -Masz swoją komórkę - rzecze dumnie kierując
            palec wskazujący w stronę okna.
            Żona odchyla firanki i zaczyna marudzić.
            Heniek wychyla się również i widzi że na komórce
            ktoś napisał kredą : Baśka to k..wa.
            Heniek obejmuje żonę czule :
            -No i czego ? Widzisz ? nawet esemesa dostałaś.

            __
            A tak poważnie: w jakich sieciach "siedzicie"?- ja w Plusie smile
            • inka-1 Re: Dowcipnisie 07.08.09, 20:03
              big_grinbig_grinbig_grin
        • inka-1 Re: Pierwszy telefonik.... 07.08.09, 15:17
          Nokia...dostalam na dzien matki od synka(dzieci mialy wczesniej niz ja
          telefony)...dlugo sie bronilam przed ,,uzależnieniem"-wpadlam teraz zyc bez
          niego nie potrafie
    • hrabia_kaczula Re: Pierwsza komorka... 07.08.09, 16:47
      Motorola, ale mi rąbneli
      to kupiłem Nokia_3210 i do dziś używam
      • rudka.a Re: Pierwsza komorka... 07.08.09, 17:30
        Też motorole...nieżle słuzyłasmile
      • rajberka Re: Pierwsza komorka... 07.08.09, 18:36
        hrabia_kaczula napisał:

        > Motorola, ale mi rąbneli
        ----------
        Synowi mojemu gdy rąbneli komórkę to (młody i głupi) poszedł na policję.
        Złodzieja i komórki oczywiście nie znaleziono ..syna na policję wzywano jeszcze
        dwa razy "celem złożenia wyjaśnień".

        Za jakiś czas znowu mu ukradł ktoś następną komórkę i on znowu poszedł na
        policję. Niemożliwe ? A jednak to fakt.
    • afrodyta.11 Re: Pierwsza komorka... 07.08.09, 20:02
      1 tel.to byl motorola na karte idea(dzis orange)
      co m-c 50zł ładowałam , a to było napewno z 11 lat temu big_grin
      • dorota-s2 Re: Pierwsza komorka... 07.08.09, 21:53
        Pierwsza komórkę miałam 1994 roku,zupełnie nie pamiętam co to
        było.miała dwie baterie,jedna w telefonie druga się ładowała,mało
        gdzie był zasięg.Teraz mam 3 telefony w Erze,służą głównie do
        pracy.Najlepsze są Nokie
        • mamamira Re: Pierwsza komorka... 08.08.09, 00:38
          Nie mam i długo nie będę mieć,nie to ze mnie nie stać ja nie potrzebuje.
          • afrodyta.11 Re: Pierwsza komorka... 08.08.09, 09:57
            mamamira napisała:

            > Nie mam i długo nie będę mieć,nie to ze mnie nie stać ja nie
            potrzebuje.

            wow to jak ty zyjesz hmm nawet moja 80letnia babcia ma smile
    • ryszq Re: Pierwsza komorka... 09.08.09, 20:26
      Przyzwyczajenie to jak wiadomo druga natura. Przyzwyczaiłem się do stacjonarnego telefonu i zapewne jeszcze bym go do tej pory może i używał , ale jakieś 5 może 6 lat temu dali mi służbową komórkę. Co rok nowa komórka - większość wybierała Nokię. Potem Sony Ericsson i jej pozostałem wierny. Przedtem w sieci Era, obecnie w sieci Plus. Tak się przywiązałem do komórki , że jak ją zapomnę , wracam zawracam do domu. Ale te małe pieroństwo ciagle mi się zawierusza i muszę niekiedy "wchodzić" na kompa i wysyłać do siebie SMS i wtedy ją odnajduje. Nawet większość zdjęć robię komórką niż aparatem.
      Na przykład takie: https://images40.fotosik.pl/173/4ea8016679d8a3e8.jpg Myślałem , że to jakiś robot albo ufo..

      lub takie, chociaż to nie są fotki dobrej jakości , ale czasem notka ulotnej chwili w celu zapamiętania, przypomnienia.
      http://images48.fotosik.pl/176/b28a61f9246015b0med.jpg
      • ryszq Re: Pierwsza komorka... 10.08.09, 08:46
        Zauważyłem też , że każdy "komórkowiec" przynajmniej raz zgubił lub mu ukradli
        komórkę. Po fali kradzieży rowerów, była fala kradzieży komórek właśnie,
        zwłaszcza dzieciom którym na przykład zadzwoniła komórka w tornistrze. Chociaż
        amatorów na zawłaszczenie czyjejś "wypasionej komóry" nadal wśród młodych
        ludzi nie brakuje
        • afrodyta.11 Re: Pierwsza komorka... 12.08.09, 19:57
          ryszq napisał:

          > Zauważyłem też , że każdy "komórkowiec" przynajmniej raz zgubił
          lub mu ukradli
          > komórkę. Po fali kradzieży rowerów, była fala kradzieży komórek
          właśnie,
          > zwłaszcza dzieciom którym na przykład zadzwoniła komórka w
          tornistrze. Chociaż
          > amatorów na zawłaszczenie czyjejś "wypasionej komóry" nadal wśród
          młodych
          > ludzi nie brakuje



          nie zgodze sie z tym big_grin chyba ze tylko moze dotyczyc dzieci lub
          nastolatków ,bo głownie słyszało sie o nich ze ktos ukradł
    • dorka_1962 Re: Pierwsza komorka... 11.08.09, 10:28
      Była to Motorola (nr modelu nie pamiętam) mam ją do dnia dzisiejszego jako
      pamiątkę. Jest dwa razy większa od dzisiejszych komórek.
      Jakoś udawał mi się uchronić moje telefony przed złodziejami i zgubieniem.
      • inka-1 Re: Pierwsza komorka... 12.08.09, 20:01
        Moje dziecko mlodsze ,,zawsze ma tą wypasioną'ja naleze do
        tej ,,dziedziczacej po dziecku sprzet"big_grinOna na abonament gada -ja
        pokrywam rachunki ..moja na karte(ja mniej gadatliwa jestem przez
        telefonbig_grin)
        • ryszq Re: Pierwsza komorka... 12.08.09, 22:14


          > ryszq napisał:
          >
          > > Zauważyłem też , że każdy "komórkowiec" przynajmniej raz zgubił
          > lub mu ukradli
          > > komórkę. Po fali kradzieży rowerów, była fala kradzieży komórek
          > właśnie,
          > > zwłaszcza dzieciom którym na przykład zadzwoniła komórka w
          > tornistrze. Chociaż
          > > amatorów na zawłaszczenie czyjejś "wypasionej komóry" nadal wśród
          > młodych
          > > ludzi nie brakuje
          >
          ryszq napisał:
          ...przynajmniej raz zgubił lub mu ukradli komórkę.

          afrodyta.11 napisała:
          > nie zgodze sie z tym big_grin chyba ze tylko moze dotyczyc dzieci lub
          > nastolatków ,bo głownie słyszało sie o nich ze ktos ukradł

          W każdym razie sporo zostało ukradzionych i sporo zgubionych. Moi znajomi - może
          nie wszyscy, ale w większości jednak utracili w jakiś sposób. Jednemu udało się
          nawet ją utopić w basenie. Wtedy jest okazja do zmiany modelu.
    • darima_ka Re: Pierwsza komorka... 14.08.09, 18:37
      Pierwszy był Sagem ,nie miałam abonamentu , tylko był na kartę , minuta chyba
      kosztowała 3,66
Inne wątki na temat:
Pełna wersja